Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Magda Matusiak: Chcę wrócić do siatkówki

Magda Matusiak: Chcę wrócić do siatkówki

fot. archiwum

Decyzja o włączeniu 17-letniej wychowanki szkoły Edu-Sport do pierwszego zespołu BKS Aluprof była dla wielu sporym zaskoczeniem. Kto jednak zna Magdalenę Matusiak, ten wie, że nie bez przesady można widzieć w utalentowanej przyjmującej przyszłość klubu.

Twoja kariera szybko nabrała rozpędu. Przed tym sezonem zostałaś włączona do kadry pierwszego zespołu BKS Aluprof i miałaś zagrać w kilku meczach PlusLigi. Takie były plany, które pokrzyżowała poważna kontuzja. W jakich okolicznościach doszło do tego?

Magdalena Matusiak:Ten sezon rozpoczęłam treningami w sierpniu od zgrupowania z reprezentacją juniorek. We wrześniu trenowałam z zespołem występującym w II lidze, a także z pierwszym zespołem. Niestety, na początku drugiego meczu II ligi zerwałam więzadła krzyżowe lewej nogi przy wykonywaniu zagrywki. Okazało się, że przyczyną była niewyleczona kontuzja mięśni i przetrenowanie całego organizmu.

 



Po kontuzji było ci chyba bardzo ciężko, zwłaszcza psychicznie…

Początkowo byłam załamana, miałam chwile zwątpienia i myślałam, że nagle wszystko się po prostu dla mnie skończyło. Jeden z lekarzy szczerze przyznał, że nie wiadomo, jakie są moje szanse na powrót do gry i to mnie martwiło. Później, po wielu rozmowach, zaczęłam się odbudowywać psychicznie. Jest już znacznie lepiej, zwłaszcza, gdy stanęłam na kontuzjowaną nogę i przestałam się tego obawiać. Zdaję sobie sprawę, że najtrudniejsze przede mną, kiedy będę musiała wejść na boisko i skakać, bo wciąż pamiętam to nieszczęśliwe zdarzenie. Brakuje mi siatkówki i czasami oglądając spotkania myślę sobie, że mogłam teraz grać.

Wiadomo już kiedy będziesz mogła wznowić treningi?
Czeka mnie długa przerwa. W marcu mam zamiar już trochę pobiegać i rozpocząć lekkie treningi. Dopiero w maju powinnam przystąpić do zajęć z piłką. Mam nadzieję, że w drugiej połowie przyszłego roku dojdę już do pełnej sprawności i na przyszły sezon będę gotowa.

„Ma bardzo mocną zagrywkę. Słyszałam, że przychodziła na treningi dziewczyn w poprzednim sezonie, aby pogonić je w przyjęciu" – tak powiedziała o tobie Dorota Świeniewicz. Jak to jest z tą twoją zagrywką?

(śmiech) Kiedyś nie zagrywałam w ogóle z wyskoku, ale gdy spróbowałam zaczęło wychodzić to coraz lepiej. Trenerzy namawiali mnie do ryzyka w zagrywce i czasami udawało się zaskoczyć przeciwniczki. Byłam też na treningu pierwszej drużyny specjalnie po to, żeby zagrywać. Na początku dziewczyny były trochę zaskoczone, bo nie wiedziały, jak gram. Ale tylko kilka razy miały problem z odbiorem. Staram się udoskonalać ten element, żeby częściej trafiać w boisko.

więcej na www.sportowebeskidy.pl

źródło: sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved