Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kibice – główny sponsor wszystkich klubów

Kibice – główny sponsor wszystkich klubów

fot. archiwum

6 tysięcy kibiców w „Łuczniczce" na meczu bydgoskiej Delecty z mistrzem Polski PGE Skra Bełchatów, to rekord frekwencji na ligowym meczu w 10-letniej historii rozgrywek PLPS. Działacze wyszli z założenia, że wierny i zadowolony kibic, to najlepsza inwestycja.

Duże zainteresowanie ze strony kibiców sprawiło, że w „Łuczniczce" po raz pierwszy na meczu ligowym trzeba było dostawić rozkładane trybuny. A to był „tylko" mecz I rundy sezonu zasadniczego PlusLigi. Nawet nie spotkanie play-off albo o medale mistrzostw Polski. A jednak sprowadził na trybuny rekordową liczbę sympatyków siatkówki. Dlaczego tak się stało? Na ten wynik składa się wiele czynników…

Przede wszystkim sukcesy reprezentacji – wicemistrzostwo świata (2006) i mistrzostwo Europy siatkarzy (2009) a także wcześniejsze dwa złote medale ME siatkarek (2003 i 2005) oraz tegoroczny brązowy medal ME, których finały odbyły się w Polsce. Ponadto indywidualne wyróżnienia zawodników, jak choćby tytuł najlepszego rozgrywającego MŚ dla Pawła Zagumnego, czy nagroda MVP finałowego turnieju ME dla zawodnika Delecty Piotra Gruszki.

Pamiętać trzeba też o organizacji i udziale naszych drużyn w Lidze Światowej i Lidze Mistrzów. A zaproszenia do udziału w imprezie lub jej organizację nie dostaje się za „piękne oczy". Trzeba na to zasłużyć profesjonalizmem. Dlatego tych sportowych sukcesów nie byłoby bez działaczy-menadżerów.



W Delekcie przed sezonem jeszcze bardziej otworzono się na tego „głównego sponsora" każdego klubu, jak nazywa się kibiców. Dla tych, którzy wykupili karnety na cały sezon, przygotowano specjalny sektor. Działacze wyszli z założenia, że wierny i zadowolony kibic, to najlepsza inwestycja na przyszłość. – Marzenia się spełniają – mówi Tomasz Konieczyński.Kiedyś w głowach Piotra Sieńki i Jerzego Winiarskiego urodził się pomysł na wielką siatkówkę w Bydgoszczy. Praca, determinacja i cierpliwość dają teraz efekty. Jest też z nami miasto, ale to autorskie dzieło prezesa Sieńki. Miał pomysł na dobrą drużynę, dopiął swego, dlatego mamy w zespole mistrzów Europy i świetnego trenera. A kibice mogą oglądać siatkówkę przez duże „S". I nawet marzyć w najbliższym czasie o medalach albo pucharze.

Całość artykułu Marka Fabiszewskiego w Expressie Bydgoskim

źródło: Express Bydgoski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved