Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ryszard Bosek: Liga coraz ciekawsza

Ryszard Bosek: Liga coraz ciekawsza

fot. archiwum

Stare powiedzenie „Bij mistrza" ma odzwierciedlenie w tegorocznych rozgrywkach PlusLiga. Skrę Bełchatów pokonali teoretycznie słabsi i mniej zamożni: AZS Politechnika Warszawska czy AZS Częstochowa. Dla Ryszarda Boska jest to normalne zjawisko.

Jak uważa Ryszard Bosek w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, PlusLiga z roku na rok jest coraz ciekawsza. Ponadto zawodników ze słabszych drużyn nie paraliżuję stres, gdy po przeciwnej stronie siatki stoją Mistrzowie Polski. – Wiedzą, że najmocniejsi mają inne cele i na nich się koncentrują. Skra liczy na sukcesy w Lidze Mistrzów, oczywiście będzie też chciała raz jeszcze zdobyć mistrzostwo Polski. Po Nowym Roku wróci do gry Michał Winiarski, powoli formę odzyskiwać będą Mariusz Wlazły i Jakub Novotny, więc kibice z Bełchatowa mogą chyba spać spokojnie. Na razie mistrzowie są po prostu zmęczeni – mówi mistrz olimpijski z Montrealu.

Wg Ryszarda Boska większość transferów w tym sezonie została trafiona. Szkoleniowcowi podobają się „zakupy" Resovii: Alek Akrem i Rafael Redwitz, którzy dużo wnoszą do polskiej ligi. Natomiast z innej strony pokazuje się Pawel Abramov, który w Jastrzębskim Węglu jest spokojny i skromny. Bosek cieszy się, że napiera młodzież. Jednak z drugiej strony dostają szansę gry jedynie w biedniejszych klubach.

Liga jest mocniejsza, więc logiczne wydaje się, że mocniejsza powinna być reprezentacja. Jednak bez doświadczonego rozgrywającego, jakim jest Paweł Zagumny, Polacy nie radzą sobie najlepiej. – Zgoda, rozgrywający im starszy i bardziej doświadczony, tym lepszy, ale Zagumny nie będzie grał wiecznie i trzeba szukać następców. Cieszy mnie, że trener kadry Daniel Castellani powołał Łukasza Żygadłę, bo ten chłopak sprawdził się już przecież w ciężkich próbach. Ale młodzi też są, chociażby Fabian Drzyzga, o którego rozwój dba Grzegorz Wagner. Najważniejsze, by myśleć o przeszłości, o tym, co będzie nie tylko jutro, ale i za trzy, cztery lata. Złoty medal mistrzostw Europy to już historia – kończy Bosek.



*Z Ryszardem Boskiem rozmawiał Janusz Pindera (Rzeczpospolita)

źródło: inf. własna, Rzeczpospolita

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved