Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Niespodzianka w Bydgoszczy, zwycięstwo Siatkarza

PP: Niespodzianka w Bydgoszczy, zwycięstwo Siatkarza

fot. archiwum

Delecta Bydgoszcz doznała nieoczekiwanej porażki we własnej hali z Siatkarzem Wieluń 1:3 w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski. Podopieczni Damiana Dacewicza są bliżej awansu do turnieju finałowego, który zostanie rozegrany w... Bydgoszczy.

Do niespodzianek w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Polski zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Środowy wieczór pokazał, że niespodziankom nie było końca.

Wielunianie zaprezentowali dosyć eksperymentalny, wręcz pierwszoligowy skład, który w zeszłym roku w całości gościł na parkietach zaplecza ekstraklasy. Delecta była zaś zespołem, który zlekceważył rywala i to w większości elementów.

Jeśli wybierano by zawodnika, który dostarczył najwięcej emocji, którego efektowna gra przeplatała się z prostymi błędami, to byłby to niewątpliwie Martin Sopko.



Pierwszy set to mocne uderzenie gospodarzy, którzy, zdeterminowani „świąteczną" atmosferą wprowadzoną przez organizatorów, chcieli jak najszybciej zakończyć, miałoby się wydawać, spotkanie do jednej bramki. Gospodarze po świetnej grze na siatce Cervena oraz Szymańskiego szybko złapali wiatr w żagle (7:3), ale Pamapol wyrównał i już wiadomo było, że Wołosz z Kordyszem tego meczu nie oddadzą, a środkowy Pamapolu Bartosz Buniak (wychowanek niedaleko położonego Grudziądza) zdobył swoje pierwsze punkty po dłuższej nieobecności w pierwszym składzie. Gra wielunian nie była jednak doskonała, ogromne braki w przyjęciu nadrabiał Lubiejewski, a Jurkiewicz z Cervenem bezlitośnie wykorzystywali błędy Krysia w przyjęciu. Gra toczyła się punkt za punkt aż do stanu po 19, kiedy to efektywna akcja Wołosza ze skrzydła dała wiarę Pamapolowi w zwycięstwo. Dalsza część, jak się później okazało, zwycięskiego dla Delekty seta, to pojedynek Lubiejewskiego z Szymańskim, a gdyby nie popsuta zagrywka Woickiego bydgoszczanie męczyliby się prawdopodobnie dużo krócej. Ostatecznie wygrali seta do 27.

Druga partia to zdecydowane uderzenie gości, którzy ciężko pracowali na przewagę 5:2, by ostatecznie schodzić na pierwszą przerwę techniczną ze stanem 7:8. Przy stanie 12:13 za Woickiego wszedł Lipiński i była to, jak się później okazało, jedna z wielu zmian na stałe wkomponowana w schemat spotkania. Wieluń prowadził w trakcie całego seta, lecz nie za sprawą „papierowych" ataków Lubiejewskiego, których siła pozostawiała wiele do życzenia, lecz za sprawą błędów Delekty i Grzegorza Szymańskiego, który nie mógł spotkania zaliczyć do najlepszych. Libero zespołu bydgoskiego – Lambourne stał się głównym celem rywali i w debiucie przed własną publicznością nie wypadł zachwycająco. Na uwagę zasługiwała zagrywka Macieja Zajdera oraz gra blokiem wysokich zawodników Pamapolu. Blok, jak się później okazało, był zaraz po obronie głównym kluczem do zwycięstwa. Wielunianie wygrali seta do 20 i w całym meczu był remis.

Trzecią odsłonę spotkania zdominowała ponownie zażarta walka o każdy punkt i doskonała gra środkowych Delekty oraz, grającego ze zmiennym szczęściem, Sopki, który przy stanie 17:15 dla Pamapolu po błędzie został zmieniony przez Serafina. Wyrównana gra toczyła się do połowy seta, po której Pamapol wypracował sobie dwupunktową, stale powiększającą się, przewagę. Na podwyższenie bloku wchodził Sarnecki i tym sposobem wielunianie wygrali trzeciego seta.

Ostatnia partia spotkania to kopia pierwszej. Gospodarze wypracowali znakomitą przewagę. Delecta prowadziła już 9:4! Trener Damian Dacewicz prosił zatem o zmiany. Boisko opuścili Lubiejewski i Matejczyk, a w ich miejsce pojawiali się, długo oczekiwani, Sarnecki i Stelmach. Po kilku zdecydowanych akcjach wielunian było już po 12. Przy stanie 13:13 na boisku pojawił się Marcin Nowak, którego stacjonarna zagrywka pozostawiała jednak wiele do życzenia. Po ataku Szymańskiego Delecta zeszła na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:14. Przewaga gospodarzy utrzymywała się do stanu po 22, kiedy po błędzie bydgoszczan Wieluń wyszedł na prowadzenie. Nie oddał go już do końca seta i wygrał do 23. a w całym spotkaniu 3:1.

Delecta Bydgoszcz – Siatkarz Wieluń 1:3

(29:27, 20:25, 19:25, 23:25)

Składy zespołów:

Delecta: Woicki, Gruszka, Cerven, Sopko, Szymański, Jurkiewicz, Lambourne (libero) oraz Lipiński i Serafin
Siatkarz: Matejczyk, Buniak, Wołosz, Kordysz, Zajder, Lubiejewski, Kryś (libero) oraz Sarnecki, Stelmach i Nowak

Zobacz również:

Wyniki ćwierćfinału Pucharu Polski siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved