Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W PlusLidze nie ma miejsca na nudę

W PlusLidze nie ma miejsca na nudę

fot. archiwum

Przed sezonem nikt nie typował innego faworyta. Skra miała być liderem i po pierwszej części rundy zasadniczej prowadzi w tabeli. Ale pamiętajmy, że jeszcze przed kilkunastoma dniami ogłoszono wielki kryzys Skry, po porażce w PlusLidze i wpadce w LM.

Szalony maraton

Życzyłbym sobie, żeby w naszej lidze zawsze było tak, że ostatni w tabeli potrafi przyjechać do lidera i mu się postawić – mówi o największej niespodziance pierwszej części sezonu PlusLigi Bartosz Kurek.Zdajemy sobie sprawę, że szarość się nie sprzedaje, więc takie mecze też są potrzebne. One dodają kolorytu rozgrywkom i myślę, że przyciągną do hal jeszcze więcej kibiców – dodaje. Liga jest w tym roku niezwykle wyrównana, a eksperci są zgodni, że ogromny wpływ ma na to walka polskich drużyn w europejskich pucharach. Wystarczy spojrzeć na ostatni maraton Skry. Rozegrała pięć meczów, w lidze i pucharach, w osiem dni. Efekt? Strach kibiców o wynik przed spotkaniami pucharowymi z Radnickim (3:0) i z Roeselare (3:0), a na koniec wyraźna przegrana 0:3 w Częstochowie.

Mistrz Polski ma teraz trzy punkty przewagi nad grupą pościgową (ZAKSA, Jastrzębie i Delecta), a tuż za nimi są jeszcze AZS Częstochowa i Resovia.



Walka o wszystko

Druga część rundy zasadniczej zapowiada się jeszcze ciekawiej. – Na razie jest całkiem nieźle, liderujemy w tabeli, zdobyliśmy srebrny medal klubowych mistrzostw świata, nadal możemy zrealizować wszystkie cele, które postawiliśmy sobie przed sezonem – opowiada Kurek, który twierdzi jednak, że najciekawsze dopiero przed nami.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym".

autor tekstu: Kamil Składowski

 

źródło: sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved