Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Wrocławianki pokazały pazur

PlusLiga Kobiet: Wrocławianki pokazały pazur

fot. archiwum

Siatkarki Impelu Gwardia Wrocław pokazały w pojedynku z zespołem Enion Energia MKS Dąbrowa Górnicza wielką waleczność. Przegrywały w setach już 0:2, jednak doprowadziły do tie-breaka, a w nim po zaciętej końcówce triumfowały 18:16.

Pierwszy set rozpoczął się od bardzo wyrównanej gry obu drużyn. Zarówno zespół z Wrocławia, jak i z Dąbrowy podejmował ryzyko w polu zagrywki i w ataku, ponieważ oczywistym było, że początek seta będzie kluczowy w tym spotkaniu, a uzyskanie przewagi pozwoli spokojnie poprowadzić grę rozgrywającym. Wrocławianki poza libero Aleksandrą Krzos, miały duże problemy w przyjęciu, co w głównej mierze przyczyniło się do czteropunktowej przewagi dąbrowianek na pierwszej przerwie technicznej. Trudne piłki kończone przez Ewelinę Sieczkę sprawiły, iż przy stanie 10:5 dla Dąbrowy, trener Błaszczyk poprosił o czas, chcąc pomóc swoim zawodniczkom. Pomimo poprawy gry w obronie, a także w ataku Moniki Czypiruk i Katarzyny Mroczkowskiej wrocławianki nie zdołały dogonić dąbrowianek, które schodziły na druga przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:12. Kolejne udane akcje gości sprawiły, iż trener Błaszczyk dokonał kilku zmian – Joannę Wołosz zastąpiła Olga Owczynnikowa, a Aleksandrę SzafraniecDominika Sobolska. Nie przyniosły one zamierzonych efektów, mianowicie kolejne błędy wrocławianek w ataku, a także dobra gra Agaty Pury po stronie Dąbrowy spowodowały, iż dąbrowianki stale powiększały przewagę, ostatecznie wygrywając 25:18.

W zespole z Wrocławia od początku drugiej partii uwidoczniły się problemy w przyjęciu Bogumiły Barańskiej, która starała się zrekompensować je bardzo dobrą postawą w ataku. W druzynie z Dąbrowy natomiast grę w ataku wzięły na swoje barki Agata Pura i Ewelina Sieczka, co doprowadziło do tego, iż dąbrowianki schodziły na pierwszą przerwę techniczną przy dwupunktowym prowadzeniu. Przy stanie 13:9 dla Dąbrowy trener Błaszczyk poprosił o czas. Nie przyniósł on jednak zamierzonego efektu. Słabsza postawa Zuzanny Efimienko oraz Moniki Czypiruk i Katarzyny Mroczkowskiej na siatce, zarówno w ataku, jak i w bloku, sprawiły, iż wrocławianki schodziły na druga przerwę techniczną przegrywając 10:16. W zespole z Dąbrowy wszystkie zawodniczki grały na porównywalnym poziomie, co było dużym ułatwieniem dla rozgrywającej. Dąbrowianki stale powiększały wypracowana przewagę, doprowadzając do stanu 21:15, kiedy to trener Waldemar Kawka poprosił o czas. Wzięta przez niego  przerwa była wynikiem kilku prostych błędów popełnionych przez jego zespół. Drugą odsłonę zakończył nieudany atak Bogumiły Barańskiej, dający dwudziesty piąty punkt gościom, przy szesnastu zdobytych przez gospodynie.

Trzeci set rozpoczął się bardzo dobrze dla wrocławianek, które dzięki dobrym atakom Barańskiej i grze na siatce Zuzanny Efimienko uzyskały przewagę i schodziły na przerwę techniczną prowadząc 8:4. Nieskończone ataki przez Sieczkę i Szczurek skłoniły trenera Kawkę do wzięcia czasu i dokonania zmian – w miejsce Haładyn i Pury na boisku pojawiły się Śliwa i Sadowska. Pomimo dobrego rozegrania i postawy w obronie doświadczonej zawodniczki, jaką niewątpliwie jest Magdalena Śliwa, to wrocławianki schodziły na drugą przerwę techniczną prowadząc ośmioma punktami. Bardzo dobrze na zagrywce spisywała się Mroczkowska, która również poprawiła swoją grę w ataku i na zagrywce, kończąc posyłane przez Joannę Wołosz piłki. Gospodynie wyraźnie lepiej zaczęły grać w ataku i na zagrywce, czego skutkiem była kolejna zmiana dokonana przez trenera Kawkę – Wilczyńska zastąpiła Szczurek. Pomimo tego, iż dąbrowianki zaczęły odrabiać straty, doprowadzając jedynie do trzypunktowej przewagi wrocławianek (21:18), przegrały trzecią partię 25:19.



Od samego początku czwartego seta zespół z Dąbrowy uzyskał przewagę, którą stale powiększał. Przyczyniła się do tego dobra postawa Sieczki w drużynie Dąbrowy oraz słabsza Mroczkowskiej w zespole z Wrocławia. Duża ilość prostych błędów popełnionych przez dąbrowianki oraz bardzo dobra postawa wrocławianek na zagrywce, sprawiły, iż na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem schodziły gospodynie. W dalszej części seta gra toczyła się punkt za punkt, a zdobywał je ten zespół, który popełnił mniej błędów. Na drugiej przerwie technicznej wrocławianki wygrywały 16:15, a na zagrywce już nie tylko bardzo dobrze spisywała się Barańska. Dołączyły do niej również Efimienko i Wołosz. Ostatecznie gospodynie zwyciężyły w tej partii 25:20, doprowadzając do tie- breaka.

Piąty set rozpoczął się lepiej dla dąbrowianek, jednak dobry atak Mroczkowskiej i as serwisowy Czerwińskiej doprowadziły do wyrównania. Bardzo dobra postawa wrocławianek uwidoczniła się w dalszej części tie-breaka, czego efektem było prowadzenie 7:4. Dąbrowianki jednak nie poddały się, doprowadzając do stanu 7:7. Przy stanie 10:9 dla Impelu Gwardii o czas poprosił trener Błaszczyk. W trudnych momentach ciężar gry w ataku wzięły na swoje barki Mroczkowska i Barańska. W obronie natomiast świetnie spisywała się wrocławska libero – Krzos, walcząc z poświęceniem o każdą piłkę. Gra toczyła się na przewagi. W decydującym momencie Lis zepsuła zagrywkę w drużynie Dąbrowy, a ostatni punkt, dający zwycięstwo zespołowi z Wrocławia, zdobyła z ataku Czerwińska. Ostatecznie wrocławianki wygrały tie- breaka 18:16, a cały mecz 3:2

MVP została wybrana Bogumiła Barańska.

Gwardia Wrocław – MKS Dąbrowa Górnicza 3:2
(18:25, 16:25, 25:19, 25:20, 18:16)

Składy zespołów:

Gwardia: Mroczkowska (16 pkt.), Czypiruk (6), Barańska B. (22), Wołosz (6), Szafraniec (3), Efimieno (11), Krzos (libero) oraz Owczynnikowa, Czerwińska (7), Jagiełło i Sobolska

MKS: Pura (16), Liniarska (11), Szczurek (13), Sieczka (15), Lis (10), Haładyn (2), Tkaczewska (libero) oraz Wilczyńska, Sadowska (4), Walawender (2) i Śliwa

Zobacz także:

Wyniki i tabela PlusLigi Kobiet po 10. kolejce spotkań

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved