Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Magdalena Śliwa: W pewnych momentach byłyśmy niestety bezradne

Magdalena Śliwa: W pewnych momentach byłyśmy niestety bezradne

fot. archiwum

Po dwóch pierwszych setach nie przypuszczałam, że mecz obróci się w tą stronę. Grałyśmy konsekwentnie tak jak zakładaliśmy w taktyce przed meczem - powiedziała po meczu z Gwardią Wrocław Magdalena Śliwa, kapitan zespołu z Dąbrowy Górniczej.

Magdalena Śliwa, kapitan MKS Dąbrowa Górnicza: – Po dwóch pierwszych setach nie przypuszczałam, że mecz obróci się w tą stronę. Grałyśmy konsekwentnie tak jak zakładaliśmy w taktyce przed meczem. Była ostra zagrywka, był bardzo dobry blok, niestety później to się odwróciło – to Gwardia zaczęła zagrywać i my byłyśmy w pewnych momentach niestety bezradne. Ważne, że chociaż ten jeden punkt udało się nam zdobyć, ale pozostaje niedosyt.

Waldemar Kawka, trener MKS Dąbrowa Górnicza: – Muszę najpierw złapać oddech, aby zdołać powiedzieć przed świętami coś miłego, żeby nikogo nie obrazić. Przede wszystkim gratuluje drużynie gwardii zwycięstwa – jak najbardziej zasłużonego. Mimo, że nie grały one dobrze, grały mądrze i grały na punkty. Czego zabrakło w moim zespole po dwóch pierwszych setach? Jak się psuję po kolei pięć, sześć zagrywek i jak w decydujących momentach uderza się po autach to trudno jest wygrać spotkanie. Patrząc na statystyki nie najgorzej jest w konfrontacji z drużyną Gwardii, w niektórych elementach nawet lepiej, ale w najważniejszych momentach to wrocławianki zdobywały decydujące punkty. Przegraliśmy – nie udało nam się zrewanżować.

Katarzyna Mroczkowska, kapitan Impel Gwardia Wrocław: – Dziękuję za gratulację. Tylko my chyba wiemy jak bardzo ciężki to był tydzień dla nas. Myślę, że to zwycięstwo to jest dla nas ogromny sukces. Pierwsze dwa sety zdecydowanie wygrała Dąbrowa, być może my potrzebowałyśmy trochę czasu, żeby się rozkręcić. Dobrze, że to się stało po tych dwóch setach – dzięki temu zadowolone możemy udać się na przerwę świąteczną.



Rafał Błaszczyk, trener Impel Gwardia Wrocław: – Chce powiedzieć, że w pierwszych dwóch setach spotkaliśmy się z bardzo dobrze przygotowanym taktycznie i bardzo dobrze nastawionym zespołem z Dąbrowy. Widać było, że wszystko się w ich grze układa bardzo dobrze, my momentami próbowaliśmy grać, ale to były tylko momenty. Przyznam szczerze, że martwiłem się bardzo mocno, bo nie byłem pewny na co nas będzie stać w tym dzisiejszym meczu. W tym tygodniu ponad połowa zespołu spędziła większość czasu w łóżkach, a nie na sali. Myślę, że dziewczynom należą się ogromne słowa uznania. Bardzo gratuluję i bardzo się cieszę, że przeszły dziś same siebie. Tak jak Kaśka (Mroczkowska – przyp. red.) mówiła – my wiemy najlepiej co się w tym tygodniu działo w drużynie. Przyznam się szczerze, że jako trener nie przeżyłem jeszcze takiej ilości chorób. Prawdopodobnie wirus został przywieziony z Azerbejdżanu, ale już nie będziemy do tego wracać – teraz myślimy już tylko do przodu i koncentrujemy się na tym co nas czeka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved