Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Ljubo Travica i Dariusz Daszkiewicz o meczu Farta z Resovią

Ljubo Travica i Dariusz Daszkiewicz o meczu Farta z Resovią

fot. archiwum

- Mojej drużynie należą się wielkie brawa za podjętą walkę. Szczególnie było to widać w trzecim secie, kiedy obroniliśmy 6 setboli. Z resztą w pozostałych odsłonach też było podobnie - powiedział po meczu z Resovią trener Farta Kielce Dariusz Daszkiewicz.

Naszym celem w Pucharze Polski było wejście do takiej rundy, w której będzie walczyć z zespołem PlusLigi. Bardzo cieszymy się, że udało nam się powalczyć z wicemistrzem Polski. Jest to dla nas o tyle ważne, że Resovia jest drużyną utytułowaną. Do tego nasi rywale nie przegrali jeszcze żadnego meczu w Lidze Mistrzów – chwalił potencjał rzeszowian Dariusz Daszkiewicz.

Trener Farta odniósł się także do składu personalnego Resovii. – Dzisiaj rzeszowianie zagrali w nieco innym składzie niż zwykle, ale przecież tacy zawodnicy jak Paweł Papke są doskonale znani – przyznał szkoleniowiec kielczan.

Daszkiewicz pochwalił swoich podopiecznych za wielkie wielką ambicję, którą zaprezentowali na tle faworyzowanego rywala. – Mojej drużynie należą się wielkie brawa za podjętą walkę. Szczególnie było to widać w trzecim secie, kiedy obroniliśmy 6 setboli. Z resztą w pozostałych odsłonach też było podobnie. Resovia uzyskiwała prowadzenie, ale my staraliśmy się napsuć jej sporo krwi – powiedział.



Myślę, że tym spotkaniem zatarliśmy złe wrażenie za spotkania z Avią, z którą w fatalnym stylu przegraliśmy 0:3 – zakończył trener Farta.

Mieliśmy duże problemy z zagrywką gospodarzy. Gratuluję bardzo dobrego występu naszym rywalom – pochwalił grę Farta Kielce trener Resovii Rzeszów, Ljubo Travica.

Trener wicemistrzów Polski miał spore problemy z ocenieniem gry swojego zespołu w meczu z Fartem. – Bardzo trudno mi jest powiedzieć coś o tym spotkaniu. Naszym celem było dzisiaj wygrać, więc osiągnęliśmy to, co sobie założyliśmy – szczerze przyznał Travica.

Szkoleniowiec Resovii powiedział jednak, że w Hali Legionów wystąpił „drugi garnitur" uczestnika tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. – Zagraliśmy długim składem, bo moi zawodnicy musieli odpocząć po wczorajszym meczu ligowym i przygotować się do następnej rywalizacju w środę.

Travica docenił jednak zaangażowanie kielczan. – Zespół Farta miał sporą motywację, ponieważ chciał się jak najlepiej pokazać na naszym tle. Niezwykle ciężko gra się takie potyczki. Jest różnica między ostatnią drużyną Plus Ligi, a drugą I Iigi. Fart dzisiaj zagrał ambitnie, nam jednak trochę zabrakło motywacji, dlatego w pewnych momentach wyglądało to tak jak wyglądało. To nie jest dla nas jednak żadne alibi, bo przecież w składzie mamy 12 równorzędnych zawodników – zakończył szkoleniowiec Resovii.

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved