Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Podsumowanie 3. kolejki Ligi Mistrzów

Podsumowanie 3. kolejki Ligi Mistrzów

fot. archiwum

Za nami trzecia kolejka rozgrywek siatkarskiej Ligi Mistrzów. Skra Bełchatów i Resovia Rzeszów zapewniły sobie fotele lidera w swoich grupach, jednak Jastrzębskiemu Węglowi nie udało się odnieść do tej pory żadnego zwycięstwa.

Mistrz Polski, niesiony dopingiem swoich fanów, w trzech setach rozprawił się z belgijskim Knack Roeselare. Zwycięstwo to umożliwiło podopiecznym Jacka Nawrockiego zająć pierwsze miejsce w tabeli grupy D. Doskonale spisała się również Resovia, która zwyciężając z turecką drużyną Sehir Belediyesi również uplasowała się na pierwszej pozycji w grupie F. Niestety, dobrej passy mistrza i wicemistrza Polski nie podtrzymał Jastrzębski Węgiel. W czterech setach uległ bowiem liderowi tabeli grupy E- VfB Friedrichshafen i- ciągle bez zwycięstwa- zajmuje ostatnie, czwarte miejsce.

Trzecia kolejka Ligi Mistrzów w grupie A nie przyniosła większych emocji. Oba pojedynki zakończyły się w trzech setach: włoskie Trentino pokonało Dynamo Moskwę, utrzymując pozycję lidera, natomiast Olympiacos Pireus wygrał z zamykającym stawkę zespołem Ceske Budejovice.

Pierwszy set meczu pomiędzy Trentino BetClic i Dynamo Moskwą to wyrównana walka punkt za punkt, ale tylko do stanu 16:14. Od tego momentu włoska drużyna dominowała już w każdym elemencie gry, zwyciężając ostatecznie do 18. Drugi i trzeci set były tylko potwierdzeniem dominacji siatkarzy z Trento, którzy w odsłonie numer trzy prowadzili 10:1, pewnie zmierzając do zakończenia pojedynku. Motorem napędowym wicemistrza Włoch była zdecydowanie zagrywka- osiem asów (z których aż sześć zdobył Osmany Juantorena ) w meczu potwierdza ich skuteczność w tym elemencie. – To był bardzo dziwny mecz. Od początku wywarliśmy na przeciwniku dużą presję. Rosyjska drużyna nie była w stanie grać swojej siatkówki – powiedział po meczu szkoleniowiec Trentino, Radostin Stoytchev.



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Mistrzów po 3. kolejce

Pierwszy mecz w grupie B potrzebował do rozstrzygnięcia aż pięciu setów. Ostatecznie tie- break padł łupem siatkarzy CSKA Sofia, którzy pokonali zamykających stawkę Unicaja Almeria. W rozegranym w środę pojedynku pomiędzy Zenitem Kazań i Tours VB lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 3:1. Rosyjska drużyna odniosła trzecie z kolei zwycięstwo, umacniając się tylko na pozycji lidera tabeli. Co ciekawe, wygrana ta jest ich dwunastą z rzędu, wliczając w to ligę rosyjską.

Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu został Nikolay Apalikov, zdobywca dziewiętnastu punktów. Trener rosyjskiej drużyny, Vladimir Alekno, pochwalił po meczu także innego zawodnika: – Abrosimov zagrał dzisiaj naprawdę świetnie. Odkąd pojawił się na boisku, wszystko potoczyło się po naszej myśli.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Mistrzów po 3. kolejce

Dwa mecze, dwa tie- breaki. O takim scenariuszu mogli tylko marzyć kibice drużyn, grających w grupie C. A jednak! Zarówno Noliko Maaseik, jak i Budvanska Rivijera Budva potrzebowały pięciu setów, żeby pokonać kolejno Lube Banca Marche Maceratę i Hypo Tirol Innsbruck. Włoski zespół, mimo dość niespodziewanej porażki, wciąż zajmuje pozycję lidera w tabeli grupy C.

Początek belgijsko- włoskiego spotkania to wyjątkowo zacięta walka. Główną przyczyną porażki Maceraty w pierwszym secie były błędy w przyjęciu zagrywki, których podopieczni trenera Ferdinando de Giorgi nie zdołali wyeliminować także w drugiej- również przegranej- partii. Jednak w trzecim secie włoski zespół odnalazł wreszcie swój rytm gry, a przyczynił się do tego grający w Lube Chorwat- Igor Omrcen. Mimo dwóch kolejnych wygranych setów, tie- break padł łupem Noliko Maaseik.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Mistrzów po 3. kolejce

W grupie D, w której prym wiedzie Mistrz Polski PGE Skra Bełchatów, wszystkie pojedynki zakończyły się w trzech setach. CAI Teruel wygrał u siebie z ostatnią w tabeli serbską drużyną Radnicki Kragujevac, natomiast bełchatowianie, pokonując Knack Randstad Roeselare, zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie. W "polskim" meczu dobrą grą w przyjęciu popisali się Antiga, Bąkiewicz i Kurek.

– Podczas Klubowych Mistrzostw Świata w Doha zmuszeni byliśmy grać tylko z tymi trzema przyjmującymi, gdyż Mariusz Wlazły i Jakub Novotny byli kontuzjowani. Teraz zrobiliśmy to celowo – powiedział po meczu Jacek Nawrocki. Pomysł okazał się słuszny, zaskoczył bowiem trenera belgijskiej drużyny: – Nie spodziewaliśmy się takiej taktyki. W dwóch pierwszych setach staraliśmy się znaleźć na nią jakiś sposób, w trzecim było już blisko. Ale to Skra była lepsza, zasłużyli na tę wygraną. Co nie zmienia faktu, że w meczu w Roeselare chcemy się zrewanżować .

Mimo iż głównym założeniem bełchatowian było precyzyjne przyjęcie, to na pochwałę zasługują również środkowi. W pierwszym secie Daniel Pliński popisał się trzema blokami, w drugim z kolei trudną zagrywką. Najlepiej punktującym siatkarzem meczu wybrany został Matthijs Verhanneman (21 punktów), natomiast w drużynie Mistrza Polski po 15 oczek dopisali do dorobku drużyny Bartosz Kurek i Stephane Antiga.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzów po 3. kolejce

Najbardziej pechowa jest dla Polski grupa E, w której stawkę zamyka Jastrzębski Węgiel. Przegrali oni trzeci mecz z rzędu, tym razem z VfB Friedrichshafen, zabierając niemieckiej drużynie tylko jeden set. Najlepszym graczem meczu został Georg Grozer, zdobywając dla swojego zespołu aż 23 punkty. Obie drużyny rozpoczęły mecz dość nerwowo, popełniając wiele błędów w zagrywce. Przy stanie 22:24 Jastrzębski nie wykorzystał dwóch piłek setowych, przegrywając ostatecznie tę odsłonę do 24. Trzeci set był jedynym wygranym przez polski zespół w tym meczu i jednocześnie jedynym przegranym VfB w dotychczasowych rozgrywkach Ligi Mistrzów w tym sezonie.

Mimo iż Friedrichshafen było niekwestionowanym faworytem meczu, zwycięstwo nie przyszło im tak łatwo, jak mogłoby się wydawać: – To spotkanie nie było dla nas łatwe, głównie z tego powodu, że wszyscy oczekiwali od nas wygranej- powiedział po meczu trener niemieckiej drużyny, Stelian Moculescu.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E Ligi Mistrzów po 3. kolejce

W grupie F oczy polskich fanów zwrócone były w kierunku Istambułu, gdzie rzeszowska Resovia walczyła o cenne punkty z tamtejszym B.Sehir Belediyesi. Ostatecznie lepsi okazali się podopieczni Ljubo Travicy, zwyciężając 3:1. Było to trzecie zwycięstwo rzeszowian w tej edycji LM, co zapewnia polskiemu zespołowi prowadzenie w tabeli. Najlepszym zawodnikiem meczu okrzyknięty został Mikko Oivanen- zdobywca osiemnastu punktów.

Travica wyraził zadowolenie z wyniku podkreślając, że jego drużyna wypełniła wszystkie przedmeczowe ustalenia taktyczne, z których najważniejszym była silna zagrywka. Kapitan Resovii, Krzysztof Gierczyński, stwierdził, że zwycięstwo przyszło im łatwiej, niż mogli się tego spodziewać: – Wiedzieliśmy, że turecka drużyna jest bardzo silna, dlatego nie spodziewaliśmy się tak łatwej wygranej, z której oczywiście bardzo się cieszymy.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy F Ligi Mistrzów po 3. kolejce

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved