Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Maciejewicz: Na treningach prezentujemy się bardzo dobrze

Paweł Maciejewicz: Na treningach prezentujemy się bardzo dobrze

fot. archiwum

W piątek wieczorem Neckermann AZS Politechnika Warszawska rozegra zaległe spotkanie 9. kolejki PlusLigi. Warszawscy siatkarze podbudowani dwoma zwycięstwami, spróbują wygrać również z drużyną Asseco Resovią Rzeszów.

Przed wami mecz z Resovią Rzeszów. Rywale błyszczą w Lidze Mistrzów, jednak w Plus Lidze nie idzie im już tak dobrze. Wasze dwie wygrane oraz wyraźnie zwyżkująca forma sprawiają, że jesteście w stanie podjąć walkę i ponownie pokusić się o niespodziankę?

Jasne, że tak! Wydaje mi się, że tę formę, którą prezentowaliśmy w dwóch ostatnich meczach, utrzymaliśmy, mimo, iż znowu mieliśmy weekend przerwy w grze, bo mecz z Rzeszowem dopiero w piątek. Na treningach prezentujemy się bardzo dobrze i mam nadzieję, że ponownie to pokażemy, wygrywając z Resovią. Niech rzeszowianie wygrywają w Lidze Mistrzów, ale liczę, że w piątek to my będziemy zwycięzcami.

To co dało się zauważyć w waszej drużynie, nawet po przegranych, to bardzo dobra atmosfera. Czy ten atut, przełamanie się w grze, czy wreszcie praca z psychologami oraz fakt, że stanowicie tak wyrównaną 12 zawodników – co idealnie pokazał mecz w Bełchatowie – jest waszą największą siłą?



Przy okazji pracy jaką wykonaliśmy z psychologami złożyło się, że najpierw wygraliśmy z Radomiem, potem z Bełchatowem. Cały czas na treningach prezentowaliśmy się dobrze, tylko nie potrafiliśmy przełożyć tego na mecz, zawsze źle zaczynaliśmy te pojedynki. Przed meczem z Radomiem mieliśmy sporo czasu by usiąść i porozmawiać o tym, co jest nie tak – co komu pomaga, a co przeszkadza w czasie meczu. Mecz z Radomiem potoczył się tak, jak sobie to założyliśmy i do tego doszły dobre założenia taktyczne, które również bardzo nam pomogły, co pozwoliło nam wygrać pierwszy mecz w sezonie.

W meczu z Radomiem, w wyniku kontuzji Radka Rybaka, zagrał pan w wyjściowym składzie na pozycji atakującego. Podejmuje pan rywalizację z Rybakiem, czy jednak pańską pozycją jest przyjęcie?

Jak będzie teraz, to zależy od decyzji trenera Panasa. Ostatnio nieco więcej trenuję na ataku, ale jak to będzie wyglądało w meczach, to zobaczymy.

Wrócił pan do gry po bardzo przykrej kontuzji barku. W Skrze był pan zmiennikiem, nie grał dużo. Dlaczego trafił pan akurat do Politechniki?

Z Politechniką rozmawiałem już wcześniej i doszliśmy do porozumienia. W tym roku wszystko potoczyło się tak, że nie mogłem znaleźć sobie nowego klubu – wiadomo, jestem po operacji i każdy martwił się o mój bark. Kiedy zaczęły się przygotowania do sezonu w innych zespołach, nadal byłem bez klubu. Po rozmowach z prezes Dolecką i trenerem Panasem uzgodniliśmy, że przyjadę na przygotowania i jeśli się sprawdzę – zostanę w zespole. Bardzo się cieszę, że jestem w Warszawie, bo gdybym nie dostał szansy, nie znalazłbym dla siebie ratunku, to był ostatni gwizdek by załapać się do jakiegoś zespołu. Jestem zadowolony, że tym zespołem okazała się Politechnika Warszawska.

Rozmawiała Marysia Olbrycht
Więcej w serwisie PrzegladLigowy.com

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved