Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Dominique Baeyens: Ustawienie Skry bardzo nas zaskoczyło

Dominique Baeyens: Ustawienie Skry bardzo nas zaskoczyło

fot. archiwum

PGE Skra Bełchatów pokonała Knack Randstad Roeselare 3:0 i w tabeli grupy D ma już tyle samo punktów co zespół z Belgii. Szkoleniowiec gości, Dominique Baeyens, przyznał, że Jacek Nawrocki zaskoczył go bardzo wyborem ustawienia.

Tradycyjnie konferencję rozpoczął kapitan zespołu gości, czyli Frank Depestele.Chciałbym pogratulować drużynie Skry. W pierwszych dwóch setach bardzo dobrze zagrywali i to okazało się decydujące – ocenił rozgrywający Knack. – W trzecim secie wynik balansował na granicy remisu. My zaczęliśmy lepiej przyjmować, ale nie udało się wygrać tego seta. Skra była zespołem lepszym, dlatego wygrała.

Kapitan PGE Skry, Mariusz Wlazły, na wstępie podkreślił, że jest bardzo zadowolony z wygranej nad Knack Roselare. On także ocenił, że kluczem do zwycięstwa w pierwszych dwóch setach była mocna zagrywka. – Trzeci set był wyrównany, cieszymy się, że udało nam się go rozstrzygnąć na swoją stronę – dodał bełchatowski atakujący, który w tym meczu na boisku wchodził tylko na pojedyncze akcje.

Zawodnicy mistrza Polski w ciągu ośmiu dni mieli zaplanowanych pięć spotkań. Mariusz Wlazły przyznał, że jest niemożliwością, aby taka ilość spotkań nie odbiła się na zdrowiu i kondycji zawodników. Przypomniał, że taka sytuacja spowodowana jest udziałem Skry w Klubowym Pucharze Świata w Katarze i dodał, że wszyscy się na to przygotowywali.



Od gratulacji dla Jacka Nawrockiego rozpoczął swoją wypowiedź trener Knack – Dominique Baeyens.Przede wszystkim gratuluję mojemu koledze. Muszę powiedzieć, że ustawienie Skry bardzo nas zaskoczyło. Ustawienie było inne niż się spodziewaliśmy – stwierdził szkoleniowiec. Dodał, że wraz z zespołem analizował dwa poprzednie mecze pucharowe Skry, w których ustawienie było inne. – Już na początku meczu musieliśmy szukać nowych rozwiązań, co trwało dwa sety. Problem mieliśmy szczególnie w drugim secie, kiedy w jednym ustawieniu straciliśmy kilka punktów. Trzeci set był mniej więcej wyrównany, nie było widać wielu różnic między zespołami.

Trener Baeyens dodał, że w trzeciej partii decydowały pojedyncze akcje, a ostatecznie zwycięzcą jest zespół Skry i nie ma co już dłużej nad tym debatować. – Jednak życie trwa, już nie jesteśmy samodzielnym liderem. Ale wierzcie mi, w ciągu najbliższych tygodni postaramy się być ponownie na czele tabeli w grupie. To jest sport, a my musimy przyznać, że Skra była w tym meczu lepsza.

Jacek Nawrocki cieszył się oczywiście, że udało mu się zaskoczyć rywali ustawieniem, ale przyznał, że dla jego ekipy to trudny okres. – Gramy w ciągu ośmiu dni pięć meczów. Staramy się rotować składem. To są mecze na styk, gdzie o zwycięstwie decyduje jedna piłka. Ustawienie, którym wyszliśmy w tym meczu, było zdeterminowane przede wszystkim zaskoczeniem, a także szukaniem skuteczności w ataku. To nie jest tak, że nasi atakujący przestali atakować i nie grają. Oni są w coraz lepszej formie, bardzo na nich liczę. Mariusz Wlazły naprawdę dobrze wyglądał na ostatnich treningach. Ale jeżeli gdzieś mogłem zastosować zaskoczenie, to właśnie na początku meczu.

Spodziewałem się, że wykorzystamy wszystkich zawodników, że ten mecz będzie wymagał dziesiątki zawodników na boisku – dodał szkoleniowiec Skry. – Zagrali super spotkanie. Była duża determinacja i waleczność – komplementował na koniec swoich podopiecznych.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved