Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Magdalena Matusiak: Z optymizmem w przyszłość

Magdalena Matusiak: Z optymizmem w przyszłość

fot. archiwum

Ten sezon rozpoczął się dla utalentowanej przyjmującej Magdaleny Matusiak zgrupowaniem z reprezentacją juniorek. We wrześniu wróciła do klubu i tam zastała ją wieść o włączeniu do kadry pierwszego zespołu BKS Aluprof.

Wszystko przebiegało wedle wymarzonego scenariusza…
W jednym z meczów II ligi, przy wykonywaniu zagrywki, 17-letnia siatkarka upadła. Poważnie wyglądająca kontuzja potwierdzona została późniejszymi badaniami. Wskutek niewyleczonego urazu mięśnia i ogólnego przeciążenia organizmu uczennica drugiej klasy liceum doznała zerwania więzadła krzyżowego lewej nogi. – Najpierw szybko interweniował nasz masażysta, pan Edek Iwanicki. Później przewieziono mnie do domu, a stamtąd do szpitala gdzie zrobiono zdjęcie i założono gips na nogę – wspomina nieszczęśliwe zdarzenie zawodniczka. – Trafiłam do lekarza Mojżesza, który polecił wykonać rezonans. Początkowo nie wykazał on całkowitego zerwania więzadła. Przeszłam więc artroskopię w klinice „Pod Bukami" i wówczas okazało się jednak, że jest zerwane. Po czterech tygodniach przeszłam rekonstrukcję więzadła w klinice św. Łukasza – dodaje Magdalena Matusiak.

Od tego czasu jej codzienne życie uległo zmianie. Dzięki pomocy ze strony szkoły ma indywidualny tok nauczania, a ponadto od czasu operacji przechodzi fizykoterapię. Teraz Matusiak czeka również czterotygodniowa rehabilitacja ruchowa. Prognozy lekarzy są optymistyczne i dają gwarancję, że przyjmująca BKS Aluprof odzyska całkowitą sprawność.

Dziś, siatkarska nadzieja klubu z Bielska-Białej, opowiada o kontuzji bez negatywnych emocji, ale nie ominęły jej chwile zwątpienia. – Początkowo byłam załamana i myślałam, że nagle wszystko się po prostu dla mnie skończyło. Później, po wielu rozmowach, zaczęłam się odbudowywać psychicznie. Jest już znacznie lepiej, zwłaszcza, gdy stanęłam na kontuzjowaną nogę i przestałam się tego obawiać. Jak na razie wszystko wygląda dobrze, ale zdaję sobie sprawę, że najtrudniejsze przede mną, kiedy będę musiała wejść na boisko i wykonać pierwsze skoki – podkreśla uczennica szkoły EDU-SPORT.



Matusiak z nadzieją mówi o swoim powrocie do siatkówki. – W marcu mam zamiar już trochę pobiegać i rozpocząć lekkie treningi. Dopiero w maju powinnam przystąpić do zajęć z piłką. Mam nadzieję, że w drugiej połowie przyszłego roku dojdę już do pełnej sprawności i na przyszły sezon będę gotowa – zauważa. A w kolejnym roku ma być jedną z kluczowych postaci juniorskiej reprezentacji Polski. – Trener Krzyżanowski dzwonił do mnie ostatnio i powiedział, że w lipcu czeka na mnie na zgrupowaniu reprezentacji. We wrześniu odbędą się Mistrzostwa Europy juniorek i bardzo chciałabym pomóc koleżankom. Naszym celem jest oczywiście walka o złoto – dodaje z uśmiechem utalentowana 17-latka.

źródło: edu-sport.pl, sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved