Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Zapomnieć o PlusLidze i pokonać Turków

LM: Zapomnieć o PlusLidze i pokonać Turków

fot. archiwum

We wtorek siatkarze Resovii wylatują do Turcji, gdzie w trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów zmierza się z B.Sehir Belediyesi Stambuł. - Jedziemy po zwycięstwo - zapowiada kapitan niepokonanych dotąd w Lidze Mistrzów rzeszowian, Krzysztof Gierczyński.

Z pewnością powodem do optymizmu mogą być dotychczasowe dwa mecze Resovii w tych prestiżowych rozgrywkach. Podopieczni trenera Ljubo Travicy pokonali we własnej hali słoweński Ach Volley Bled, a następnie wygrali w Paryżu z Paris Volley i z kompletem zwycięstw prowadzą w tabeli grupy F Ligi Mistrzów. Ich środowi rywale również rozprawili się z Francuzami, jednak w zeszłym tygodniu ulegli w Bledzie Słoweńcom 2:3.

Rzeszowianie podchodzą do meczu z umiarkowanym optymizmem, jednak doceniają klasę rywala. – Wydaje mi się, że na obecną chwilę to może być dla nas najtrudniejszy mecz w tej grupie – prognozuje szkoleniowiec Asseco Resovii, Ljubo Travica, cytowany przez Super Nowości. – Oglądałem ich ostatni mecz w Bledzie, gdzie zagrali na wysokim poziomie i mogli go wygrać nawet 3-0, gdyby nie proste 2 błędy w końcówce drugiego seta. To bardzo dobra drużyna, u której ciężko jest znaleźć słabe punkty – twierdzi trener wicemistrzów Polski, który podkreśla siłę obcokrajowców w ekipie rywala. I rzeczywiście, skład rywali dla znawców piłki siatkowej może wydawać się bardzo groźny. Na środku  siatki grają mistrz olimpijski, Amerykanin Ryan Millar, oraz reprezentant Turcji Erhan Dunge. To właśnie ta formacja jest najgroźniejsza bronią tureckiego zespołu, z kolei rzeszowianie z powodu kontuzji wciąż mają problemy na środku siatki. Rozgrywającym Sehir Belediyesi jest utalentowany Ulas Kiyak, a w przyjęciu turecki zespół ma dwie gwiazdy światowego formatu – Holendra Jeroena Trommela oraz Amerykanina Scotta Touzinskyego. Skład uzupełniają bułgarski atakujący Kostadin Stojkow oraz reprezentacyjny libero Burak Mert.

Sehir Belediyesi jest obecnie liderem rozgrywek ligowych w Turcji, mając przewagę jednego punktu nad Arkasem Izmir. To właśnie w Izmirze występował nie tak dawno Piotr Gruszka.Belediyes swoje mecze rozgrywają w hali mogącej pomieścić około 2 tys widzów. Jak ja tam grałem jakiejś gorącej atmosfery nie było. To już bardziej żywiołowi są kibice Resovii, w Turcji zespół z Rzeszowa na pewno czeka ciężka przeprawa, ale nie są wcale bez szans – stwierdził Gruszka dla Super Nowości. Resovia jednak będzie pozbawiona w Turcji wsparcia swoich fanów. Dodatkowo rzeszowianie zaskakująco słabo spisują się ostatnio w PlusLidze, a ich porażka we własnej hali 0:3 z Delectą Bydgoszcz może świadczyć o lekkim kryzysie. Po powrocie z Turcji już w piątek Resovia rozegra ostatni w tym roku mecz w ekstraklasie z AZS Politechniką Warszawską. Czy podopieczni Ljubo Travicy wytrzymają taki maraton fizycznie? O tym przekonamy się już w środę (początek meczu w Stambule o godz. 16 czasu polskiego) i w piątek.



źródło: inf. własna, Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved