Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Skra powalczy z Knack Randstad Roeselare

LM: Skra powalczy z Knack Randstad Roeselare

fot. archiwum

- Na pewno jest to najtrudniejszy przeciwnik w grupie, z takimi zawodnikami w składzie jak choćby Ivan Contreras. Z Roeselare zdaje się przegraliśmy kiedyś dwa mecze w Lidze Mistrzów. Mam nadzieję jednak, że wygramy ten mecz, że zagramy dobrze - mówi rozgrywający Skry, Miguel Angel Falasca.

Jak na razie to siatkarze z Belgii liderują po dwóch kolejkach w grupie D. Podopieczni Dominique Bayensa bez większych problemów uporali się z Radnicki Kragujevac oraz CAI Teruel, wygrywając dwukrotnie po 3:1. Knack Randstad to drużyna, która, obok Noliko Maaseik, nadaje ton rozgrywkom w Belgii. Te dwa zespoły aktualnie przewodzą w tabeli, mając po 27 punktów. W sobotnim meczu ligowym, najbliżsi rywale bełchatowian, wygrali na wyjeździe z Aqua Care Halen 3:1, odnosząc tym samym dziewiąte zwycięstwo w sezonie.

Trzon drużyny opiera się w głównej mierze na zawodnikach doświadczonych takich jak chociażby Belg Frank Depestele czy Meksykanin Ivan Contreras. To właśnie Knack Randstad Roeselare oraz PGE Skrę Bełchatów typowano jako głównych faworytów do wyjścia z grupy przed rozpoczęciem rozgrywek. Nie da się ukryć, iż Belgowie to wyjątkowo niewygodny zespół dla wielu polskich drużyn. O wysokich umiejętnościach zawodników z zachodu Europy zdążyli się już przekonać siatkarze Jastrzębskiego Węgla, a także bełchatowskiej Skry, która w sezonie 2006/2007 dwukrotnie schodziła z parkietu pokonana (2:3, 1:3).

Choć w przeciągu kilku ostatnich dni pod ich adresem padło sporo krytycznych słów, to nie zamierzają się tym przejmować i chcą nadal robić swoje czyli wygrywać. Siatkarze PGE Skry Bełchatów, bo o nich mowa, mimo nie najlepszych jak dotąd występów w Lidze Mistrzów, głęboko wierzą w to, iż wyjdą zwycięsko ze środowej batalii.



Gdy zagramy dwa złe mecze z rzędu, od razu wszyscy o tym mówią. Dlatego musimy starać się utrzymywać koncentrację. Teraz odnieśliśmy trzy ważne zwycięstwa pod rząd, a w nadchodzącym tygodniu mamy kolejne dwa, też niezwykle istotne spotkania. Pojedynek w środę z Roeselare będzie kluczowy, jeśli chodzi o Ligę Mistrzów. Jeśli zagramy twardo, skoncentrowani i będziemy walczyć do końca, to myślę, że możemy wygrać i poprawić swoją sytuację w grupie – dodaje Miguel Angel Falasca.

Mistrzowie Polski od dość pechowej porażki z hiszpańskim CAI Teruel 2:3, kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Co prawda wygrany mecz 3:0 z Radnickim Ragujevac nie zachwycił, to w kolejnych pojedynkach z AZS Olsztyn oraz Jadarem Radom podopieczni Jacka Nawrockiego pokazali już pełnię swoich możliwości. Szkoleniowiec bełchatowian ma cały czas niewielkie pole manewru jeśli chodzi o atakujących. Zarówno powracający po kontuzji Jakub Novotny, jak i Mariusz Wlazły dalecy są od optymalnej dyspozycji. Ten drugi nie ukrywa tego, że jeszcze nie jest w pełni przygotowany. – Zawsze uważam, że jestem daleki od ideału nawet gdy inni mnie chwalą. Ale teraz jestem od tego dalej niż zwykle – przyznał w niedawnej rozmowie z "Przeglądem Sportowym" kapitan Skry.

Mecze, czy to z Noliko Maaseik, czy Knack Randstad Roeselare zawsze były bardzo wyrównane i obfitowały w wiele emocji. Czy i tym razem podopieczni Dominique Bayensa stawią tak zacięty opór. O tym będzie się można przekonać już w środę. Początek spotkania o godzinie 18:00, w, miejmy nadzieję, szczelnie wypełnionej łódzkiej „Atlas" Arenie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved