Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bez niespodzianki w Radomiu

PlusLiga: Bez niespodzianki w Radomiu

fot. archiwum

Mistrzowie Polski mimo problemów z kontuzjami i niezwykle napiętego terminarza w dzisiejszym spotkaniu nie dali szansy Jadarowi Radom. Był to trzeci pojedynek wygrany 3:0 przez bełchatowian w przeciągu ostatnich czterech dni.

Początek spotkania zapowiadał duże emocje. Gdy Stephane Antiga nie dał rady odebrać zagrywki Arkadiusza Terleckiego, a następnie Grzegorz Kosok zablokował przechodzącą piłkę, miejscowi mogli się cieszyć z dwupunktowego prowadzenia (6:4). Po ataku Marcina Możdżonka i błędzie dotknięcia siatki wprawdzie na tablicy wyników pojawił się remis (7:7), ale gospodarze ponownie odskoczyli bełchatowianom. Gdy po jednej z akcji pełnej ofiarnych obron Mariusz Wlazły zaatakował w aut, radomianie wyprzedzali rywala o trzy oczka (13:10). Podobnie jak parę akcji wcześniej, goście wyrównali (13:13), lecz to podopieczni Jana Sucha schodzili na drugą przerwę techniczną ze znaczną przewagą (16:13). Mimo to ponownie nie dali rady jej utrzymać, a po bloku Antigi na Wojciechu Żalińskim, następne cztery akcje bełchatowianie zakończyli zdobyciem kolejnych punktów (19:23). W tym momencie o drugą już w tej partii przerwę poprosił szkoleniowiec Jadaru, ale rozpędzona Skra nie pozwoliła sobie wydrzeć wygranej w tym secie. Partię zakończył atakiem z krótkiej Daniel Pliński (25:21).

Druga odsłona meczu praktycznie od samego początku stała pod znakiem dominacji Skry. Wydawało się, jakby ta pierwsza partia była potrzebna bełchatowianom na rozgrzanie się i dobre wprowadzenie do gry. Po punktowej zagrywce Mariusza Wlazłego goście prowadzili już 6:3 i chociaż Jadar odrobił nieco straty (7:8 po bloku Arkadiusza Terleckiego na Marcinie Możdżonku ), to w dalszej części seta mistrzowie Polski każdą piłkę, której dotknęli, zamieniali w zdobycz punktową. W rezultacie po dwóch trudnych zagrywkach Michała Bąkiewicza goście mieli przewagę aż ośmiu oczek (19:11). Trener Nawrocki dał więc pograć zmiennikom i na parkiecie ujrzeliśmy Macieja Dobrowolskiego, Jakuba Novotnego, a także Radosława Kolanka. Bełchatowianie bez przeszkód dowieźli wysoką przewagę do końca. Autowa zagrywka Jakuba Buckiego przypieczętowała losy tego seta (25:19).

W trzeciej partii Skra, podobnie jak i w poprzedniej, wypracowała sobie na początku trzypunktową przewagę. Radomianie byli na dobrej drodze do wyrównania, gdy po ataku Roberta Prygla i bloku Grzegorza Kosoka tracili do rywala tylko jeden punkt (9:10). Powtórzyła się jednak sytuacja z drugiego seta i od stanu 11:10 dla Skry, przyjezdni zdobyli osiem kolejnych punktów. Nie pomogło dwukrotne wzięcie czasu przez trenera Sucha. Skuteczny atak Daniela Plińskiego, a następnie punktowa zagrywka w jego wykonaniu jeszcze powiększyły przewagę gości (21:11). Skuteczny atak Radosława Kolanka zakończył tę partię (25:16) i cały mecz, wygrany przez Skrę 3:0.



MVP spotkania został wybrany środkowy Skry Bełchatów, Marcin Możdzonek.

Jadar Radom – Skra Bełchatów 0:3
(21:25, 19:25, 16:25)

Składy zespołów:

Jadar: Macionczyk, Żaliński (3), Pawliński (9), Kosok (8), Prygiel (4), Terlecki (4), Stańczak (libero) oraz Szumielewicz, Salas, Bucki (3), Kaczmarek (4) i Hernandez (4)

Skra: Wlazły (10), Pliński (9), Falasca, Antiga (7), Możdżonek (9), Bąkiewicz (10), Gacek (libero) oraz Dobrowolski, Novotny (2), Frankowski i Kolanek (1)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved