Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Druga wygrana Itasu w Lidze Mistrzów

Druga wygrana Itasu w Lidze Mistrzów

fot. archiwum

Itas BetClic Trentino w drugiej kolejce siatkarskiej Champions League podejmował na własnym boisku zespół mistrza Czech - Jihostroj Ceske Budejovice. Zdecydowanymi faworytami byli Włosi, którzy swoją dominację potwierdzili również na parkiecie.

Po ośmiu miesiącach Liga Mistrzów ponownie zawitała do PalaTrento, zawitała w wielkim stylu. Itas BetClic wręcz „rozjechał" ekipę z Czech w trzech krótkich setach – 25:14, 25:19, 25:20. Itas postawił bardzo trudne warunki swym rywalom. Wicemistrzowie Włoch dysponowali bardzo dobrą zagrywką – zdobyli aż dziewięć punktów serwisem (w tym siedem „oczek" Matej Kazijski) a po błędach w zagrywce oddali taką samą ilość punktów. Ich rywale popełnili 10 błędów w zagrywce, a zdobyli jedynie 5 (w tym 4 punkty Radek Mach) . Poza tym bardzo dobrze wyglądał atak ekipy z Włoch – ich skuteczność w tym elemencie wynosiła aż 67%. Bardzo słabo ekipa z Czech spisała się w bloku zdobywając tym elementem tylko jedno „oczko". Itas odpowiedział dziewięcioma punktowymi „muro".

Pierwsze dwa sety wyglądały dosyć podobnie. Itas od początku naciskał na swym rywali i wypracował sobie bezpieczną przewagę, z którą dotrwał do końca poszczególnych setów. Jedynie trzecia odsłona była bardziej nerwowa. Czesi prowadzili równą grę do stanu 20:20, ale wtedy sygnał do ataku dał Matej Kazijski, który poprowadził swych kolegów z drużyny do pewnego zwycięstwa 25:20 i 3:0 w setach.

W ekipie gialloblu pochwalić trzeba Kazijskiego, który zdobył 18 punktów, 59% skuteczności w ataku. Bułgar został również uznany najlepszym zawodnikiem tego spotkania. Poza tym, dobrze spisał się Leandro Vissotto, który zdobył tylko 9 punktów, ale jego procent w ataku (82%) musi budzić podziw. Trenera Radostina Stojczewa cieszyć powinna również dobra dyspozycja Emanuele Birarelliego, który powrócił po kontuzji i rozegrał dosyć dobre spotkanie. W ekipie Jihostroj na pochwałę zasługuje środkowy bloku – Michal Sukuba. Skończył wszystkie cztery ataki, w polu serwisowym popełnił tylko jeden błąd.



Łukasz Żygadło wyszedł w wyjściowym ustawieniu swego zespołu i na boisku przebywał w pierwszej i drugiej odsłonie. Zdobył trzy punkty – wszystkie blokiem. Jeden raz w meczu próbował atakować i pomylił się, a w polu zagrywki pojawiał się siedmiokrotnie, nie zdobywając przy tym punktów ani nie popełniając błędu.

Itas BetClic Trentino – Jihostroj Ceske Budejovice 3:0

(25:14, 25:19, 25:20)

Składy drużyn:
Trentino: Juantorena (7), Birarelli (6), Vissotto (9), Kazijski (18), Sala (7), Żygadło (3), Bari (libero) oraz Corsini, Herpe (3), Rafael (4), Gallosti (L), Fedrizzi

Ceske Budejivice: Sladecek (1), Fila (4), Mach (7), Motys (11), Cajan (7), Sukuba (4), Habada (libero) oraz Prochazka, Pochop, Dvorak, Michalek, Jurack

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved