Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Rywale polskich drużyn w 1/8 finału

Puchar CEV: Rywale polskich drużyn w 1/8 finału

fot. archiwum

Trzy polskie drużyny awansowały do 1/8 finału Pucharu CEV. Już dziś wiadomo, z kim przyjdzie im się zmierzyć w kolejnej rundzie. Na rywala czekają tylko siatkarki Gwardii Wrocław, która odpadła z Pucharu CEV i zagra w Challenge Cup. Losowanie par już w piątek.

Zarówno AZS Częstochowa jak i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle awansowały do kolejnej rundy Pucharu CEV. ZAKSA uczyniła to o wiele pewniej niż podopieczni Grzegorza Wagnera, którzy po porażce w regulaminowym meczu w Unterhaching rozgrywali jeszcze dodatkowy, złoty set. Na szczęście pokonali w nim niemiecką drużynę i pozostali w pucharze CEV.

Teraz częstochowian czeka dwumecz z francuskim Montpellier Volley. Pozbawiony gwiazd francuski zespół bardzo przeciętnie sprawuje się w tym sezonie w PRO A, zajmując w niej po 11 kolejkach dopiero dwunaste miejsce. Najbardziej znanym siatkarzem Montpellier jest chyba reprezentant Czech, Ondrej Hudecek, który kilka lat temu w barwach AC Cannes występował w Lidze Mistrzów. Francuzi awansowali do 1/8 finału Pucharu CEV po dwumeczu z rumuńskim Tomisem Constanta. Po porażce 0:3 w Rumunii we własnej hali Montpellier w tym samym stosunku pokonało przeciwnika, a następnie po dramatycznej walce wygrało złotego seta 17:15. W obecnej formie francuski zespół z pewnością jest w zasięgu częstochowian i zdaniem wielu ekspertów to o wiele słabszy zespół niż Generali Unterhaching.

Siatkarze ZAKSY w 1/8 finału zmierzą się z Crveną Zwezdą Belgrad. Zespół ze stolicy Serbii w swojej lidze spisuje się nadzwyczaj dobrze, zajmując po 9 kolejkach fotel lidera. Złożony z niemal samych Serbów (wyjątkiem jest urodzony w Niemczech Czarnogórzec Jovan Celafić ) zespół również nie ma w swoim składzie wielu gwiazd. Najbardziej znanym siatkarzem jest reprezentant Serbii Milos Terzić. Podopiecznych trenera Krzysztofa Stelmacha czeka więc z pewnością trudniejsze zadanie niż w poprzedniej rundzie, zwłaszcza, że wszystkim drużynom bardzo ciężko gra się w Belgradzie. Czerwona Gwiazda w 1/16 finału pokonała u siebie 3:0 belgijski Waasland Kruibeke, zwyciężając na wyjeździe 3:2.



Zespół PTPS Piła po wyeliminowaniu szwajcarskiego Volero Zurich czeka teraz wyprawa do Rumunii. Przeciwnikiem zespołu prowadzonego przez trenera Wojciecha Lalka będzie Tomis Costanta. W składzie rumuńskiego zespołu znajduje się bardzo dobrze znana polskim kibicom Czeszka Ivana Plchotowa, która jeszcze niedawno występowała w Muszyniance. Tomis Constanta dwukrotnie bez straty seta pokonał w 1/16 finału cypryjski AEL Limassol. Mimo, że liga rumuńska nie należy do najsilniejszych w Europie, a Tomis nie jest w niej najsilniejszą drużyną, nie można go lekceważyć. Rumuńska siatkówka, zwłaszcza żeńska, od kilku już lata czyni widoczne postępy, a zagraniczne zawodniczki zapraszane do tamtejszych zespołów systematycznie podnoszą poziom rozgrywek.

Pierwsze mecze 1/8 finału Pucharu CEV zostaną rozegrane pomiędzy 5 a 7 stycznia – rewanże tydzień później. Zwycięzcy tej fazy awansują do 1/4 finału, która z kolei wyłoni cztery najlepsze drużyny CEV Cup. Zmierzą się one potem z czterema drużynami, które odpadną po fazie grupowej Ligi Mistrzów, a zwycięzcy tych dwumeczów zagrają w turnieju finałowym Pucharu CEV.

Swojego przeciwnika w Pucharze Challenge nie zna jeszcze Gwardia Wrocław. Podopieczne Rafała Błaszczyka odpadły z Pucharu CEV i tak jak pozostałe zespoły, które przegrały swoją rywalizację, dołączą do Challenge Cup. Wśród najgroźniejszych przeciwników, na których mogą trafić wrocławianki są zespoły Dresdener SC i Samorodok Habarowsk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved