Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Waldemar Kawka: Przeszliśmy do historii

Waldemar Kawka: Przeszliśmy do historii

fot. archiwum

- Śmiem twierdzić, ze ten mecz był najlepszym w naszym wykonaniu meczem w tym sezonie - powiedział po wygranym meczu LM z ASPTT Mullhouse trener dąbrowianek, Waldemar Kawka. - Miałyśmy bardzo złe statystyki - stwierdziła trener rywalek Magali Magail.

Po meczu powiedzieli:

Armelle Faesch (kapitan ASPTT Mulhouse): – Gratuluję drużynie z Dąbrowy Górniczej, która zagrała bardzo dobrze w przyjęciu i ataku. My zagraliśmy bardzo źle w przyjęciu i dlatego przegraliśmy to spotkanie.

Magdalena Śliwa (kapitan MKS Dąbrowa Górnicza): – Cieszę się z naszego gładkiego zwycięstwa, myślę że żadna z nas nie spodziewała się, że tak to gładko pójdzie. Myślę, że od początku narzuciłyśmy swoje warunki i zagrałyśmy bardzo dobrze zagrywką, a przeciwniczki miały trudności z jej odbiorem i nie mogły wyprowadzić akcji. Brawa dla dziewczyn, że zagrałyśmy zespołowo i w każdym elemencie byłyśmy dziś mocne.



Magali Magail (trenerka ASPTT Mulhouse): – Gratulacje dla Dąbrowy Górniczej. Nie potrafiliśmy dziś dobrze przyjąć zagrywki przez co miałyśmy duże problemy z wyprowadzeniem ataków. Miałyśmy bardzo złe statystyki.

Waldemar Kawka (trener MKS Dąbrowa Górnicza): – Dziś przeszliśmy do historii ponieważ po raz pierwszy w Dąbrowie odbył się mecz Ligi Mistrzyń, a po drugie odnieśliśmy zwycięstwo. Myślę, że jest to niespodziewane zwycięstwo, lecz przebieg meczu potwierdził, ze zasłużenie wygraliśmy 3:0. To co sobie założyliśmy przed meczem, „trzymanie" zespołu z Mulhouse zagrywką to nam się udało. Nie ulega wątpliwości, ze drużyna ASPTT jest mocniejsza od nas na siatce, tylko konsekwentna zagrywka niwelowała tą przewagę. Śmiem twierdzić, ze ten mecz był najlepszym w naszym wykonaniu meczem w tym sezonie. Dobrze rokuje to na przyszłość w Lidze Mistrzyń i będziemy w stanie napsuć krwi innym zespołom.


Weszłaś w pierwszym secie i „pociągnęłaś" grę zespołu.

Ewelina Sieczka:Dziękuję za takie słowa. Taka była dziś moja rola, wejść i pomóc drużynie. Cieszę się, że w jakimś stopniu mi się to udało i mogłam pomóc w ten sposób drużynie.

Mocna i trudna zagrywka, z którą przeciwniczki nie mogły sobie poradzić. W pewnym momencie meczu twoje ataki dały się mocno we znaki rywalkom.

Przede wszystkim zagrywka, ona ustawiła nam tutaj mecz. Magda serwowała nam piłki z taką siłą i myślę, że był to dziś klucz do zwycięstwa.

W trzecim secie zrobiło się bardzo nerwowo, gdyż straciłyście pięć punktów z rzędu.

Wychodzi tu nasza słabość, że gdzieś nam takie przestoje się zdarzają i mamy bardzo dramatyczne końcówki. Cieszę się, że jak zwykle obronną ręką.

Ten siatkarski maraton wychodzi drużynie na dobre.

Cieszymy się bardzo z dzisiejszego zwycięstwa, gdyż był to historyczny moment dla klubu – pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzyń, a dla kibiców miła niespodzianka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved