Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Historyczna wygrana Dąbrowy Górniczej

LM: Historyczna wygrana Dąbrowy Górniczej

fot. archiwum

Pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzyń odniosły siatkarki MKS Dąbrowa Górnicza, które pewnie, w trzech setach, pokonały wicemistrzynie Francji, ASPTT Mulhouse. Polki nie dały swoim przeciwniczkom najmniejszych szans, dyktując warunki gry przez cały mecz.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia dąbrowianek. Po serwach kapitan MKS-u Magdaleny Śliwy miejscowa drużyna objęła prowadzenie 5:1. Wówczas o pierwszą przerwę poprosiła trenerka Magali Magail. Podopieczne trenera Waldemara Kawki kontynuowały dobrą grę i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:1. Drugi punkt drużyna z Mulhouse zdobyła po skutecznym bloku na Agacie Karczmarzewskiej-Purze, było wówczas 10:2 dla MKS-u. Przy stanie 13:3 po raz drugi o czas poprosiła Magail, chcąc zachęcić swoje zawodniczki do lepszej gry. Gdy w polu zagrywki przy stanie 14:5 pojawiła się Dominika Sieradzan wprowadziła swoimi zagrywkami sporo zamieszania w szeregach miejscowej drużyny i przyczyniła się do zniwelowania przewagi do czterech punktów (14:10). Zmiany w składzie dąbrowskiej okazały się dobrym posunięciem (Magdalena Sadowska za Agatę Karczmarzewską-Purę, oraz Ewelina Sieczka za Katarzynę Walawender). Na drugiej przerwie technicznej drużyna z Zagłębia prowadziła 16:10. Po ataku ze środka Małgorzaty Lis oraz ataku Eweliny Sieczki dąbrowianki powiększyły przewagę do ośmiu „oczek" (18:10), a po dwóch asach serwisowych tejże zawodniczki przewaga wzrosła do dziesięciu punktów (21:11). Liczne roszady w składzie przyjezdnych nie przyniosły spodziewanych rezultatów i po punktowym ataku Joanny Staniuchy-Szczurek MKS wygrał tego seta w stosunku 25:14.

Drugiego seta od punktowego ataku rozpoczęła Magdalena Sadowska. Drużyna z Alzacji szybko doprowadziła do wyrównania i było 3:3. Obie ekipy grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się zdobyć wyraźnego prowadzenia. Dąbrowska drużyna bardzo dobrze grała w obronie i podbijała trudne piłki, lecz pomimo tego zawodniczki nie potrafiły wykorzystać kontrataków. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły przyjezdne 8:7 po autowym ataku Joanny Staniuchy – Szczurek. Podopieczne trenera Waldemara Kawki z kolei objęły prowadzenie po autowym ataku Regan Hood (10:9), a po dwóch punktowych atakach Magdaleny Sadowskiej i Eweliny Sieczki powiększyły przewagę do trzech „oczek" (12:9) i wówczas o czas poprosiła trenerka Magail. MKS nadal był w natarciu i na drugiej przerwie technicznej prowadził 16:11, a pierwszoplanową postacią była wspomniana wcześniej Ewelina Sieczka, która atakowała z każdej części boiska i ekipa gości miała trudności z zatrzymaniem jej. Przy stanie 17:14 o tym razem o czas poprosił trener Waldemar Kawka i można powiedzieć, że wykazał się trenerskim kunsztem. Drużyna z Dąbrowy Górniczej poprawiła swoja grę i powiększyła przewagę najpierw do sześciu punktów (20:14), a po autowym ataku Myriam Kloster do siedmiu (22:15). Przyjezdne miały duże problemy ze skończeniem ataków własnych oraz z przyjęciem zagrywki przez co popełniały liczne błędy. Seta punktowym blokiem na Dominice Sieradzan zakończyła Magdalena Sadowska i było 2:0 w cały meczu dla MKS-u

Trzecia partia meczu ponownie należała do drużyny z Dąbrowy Górniczej. Po asie serwisowym Aleksandry Liniarskiej gospodynie prowadziły 4:2, a na pierwszej przerwie technicznej przewaga wzrosła do czterech punktów (8:4). Po przerwie nadal trwała dominacja dąbrowianek, które sukcesywnie powiększały przewagę i prowadziły 12:7. Dwa dobre serwy Joanny Staniuchy – Szczurek zmusiły po raz kolejny trenerkę ekipy z Alzacji do wzięcia przerwy na żądanie przy stanie 14:7. Dobre serwy Dominiki Sieradzan sprawiły, że przyjezdne zniwelowały różnicę punktową do czterech „oczek" (15:11). Wówczas o czas poprosił trener Waldemar Kawka. Na drugiej przerwie technicznej MKS prowadził 16:12. Pomimo bloku na Małgorzacie Lis przez Annę Rybaczewski (17:15) to miejscowa ekipa kontrolowała przebieg seta. Przy stanie 21:18 serię zagrywek zanotowała Aleksandra Liniarska i było 24:18. Gdy wydawało się, że mecz już się zakończy serię punktowych zagrywek zanotowała Aminata Colibaly i w szeregach MKS-u zrobiło się nerwowo. Przy stanie 24:21 o czas poprosił trener Waldemar Kawka., nie zdało to jednak rezultatu, gdyż rozkojarzone dąbrowianki „podarowały" dwa punkty drużynie ASPTT i zrobiło się 24:23. Na szczęście dla podopiecznych trenera Waldemara Kawki, Aminata Coulibaly pomyliła się w polu zagrywki i drużyna z Dąbrowy Górniczej odniosła historyczne zwycięstwo w Lidze Mistrzyń.



MKS Dąbrowa Górnicza – ASPTT Mulhouse 3:0
(25:14, 25:17, 25:23)

Składy drużyn:
MKS Dąbrowa Górnicza: Śliwa, Liniarska, Lis, Staniucha-Szczurek, Walawender, Karczmarzewska-Pura, Tkaczewska (libero) oraz Sadowska, Sieczka i Haładyn
ASPTT Mulhouse: Hood, Rybaczewski, Sieradzan, Bauer, Faesch, Kloster, Ortschitt (libero) oraz Djilali, Coulibaly i Sager-Weider

Zobacz również:
Tabela i wyniki 2. kolejki Ligi Mistrzyń grupy B

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved