Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Podsumowanie weekendu w II lidze mężczyzn

Podsumowanie weekendu w II lidze mężczyzn

fot. archiwum

W zakończonej w sobotę kolejce rozgrywek II ligi mężczyzn tym razem obyło się bez niespodzianek. Faworyci pewnie wygrali swoje spotkania, a liderzy umocnili się na czele grup i wyrastają na głównych kandydatów do awansu.

W grupie 1. tradycji stało się zadość. AZS UZ Zielona Góra w spotkaniu z Orionem Sulechów po dwóch gładko wygranych setach (do 18 i 12), w trzecim dał się rywalowi rozegrać i przegrał do 25. Ta porażka podziała jednak jak zimny prysznic na zielonogórzan, którzy pewnie wygrali czwartą partię i mają już pięć punktów przewagi nad drugim zespołem w tabeli. Grześki Kalisz pokonały 3:0 Chemika Bydgoszcz, w każdym z setów uwidaczniając swoją przewagę. AZS UAM Poznań także zainkasował komplet punktów, chociaż Krispol Września postawił ciężkie warunki gry. Kluczowy dla losów tego spotkania był drugi set, wygrany przez poznaniaków 27:25. Ta wygrana pozwoliła akademikom umocnić się na trzecim miejscu w tabeli. Kolejną porażkę odniósł Trefl II Gdańsk – tym razem lepsza okazała się ekipa Cuprum Lubin, pewnie wygrywając 3:0. Pewnym zaskoczeniem jest natomiast porażka 1:3 Olimpii Sulęcin z Czarnymi Pruszcz Gdański.

W południowo-zachodniej Polsce Burza Wrocław idzie jak… burza, kontynuując swoją zwycięską passę. Pomimo zawirowań wokół klubu i jego niepewnej przyszłości, siatkarze ze stolicy Dolnego Śląska wygrali 3:0 z Volley Rybnik. Tylko trzeci set był zacięty i skończył się grą na przewagi, natomiast dwa pierwsze wrocławianie pewnie wygrali do 15. Wicelider drugiej grupy, Sudety Kamienna Góra, nie bez problemów pokonał Rosiek Syców. Po dwóch wygranych setach, gospodarze przegrali minimalnie trzeciego (23:25), a w czwartym goście z Sycowa byli bliscy doprowadzenia do tie-breaku, jednak kamiennogórzanie zdołali w końcówce odrobić straty i wygrać całe spotkanie 3:1. Podziałem punktów natomiast zakończył się pojedynek Skry II Bełchatów z SMS PZPS II Spała. Pomimo straty punktu, bełchatowianie zachowali trzecią pozycję w tabeli. W Częstochowie tamtejszy Delic-Pol gładko pokonał AZS Politechnikę Opolską 3:0, co stawia opolan w bardzo ciężkiej sytuacji. Tabelę drugiej grupy niezmiennie zamyka Victoria Wałbrzych, która w ubiegły weekend doznała porażki 1:3 z Bzurą Ozorków. W tej kolejce pauzował zespół Czarni Rząśnia.

Do najciekawszego meczu grupy 3. doszło w Radomiu, gdzie tamtejsi Czarni pokonali Wilgę Garwolin 3:1. Dwa pierwsze sety to zdecydowana wygrana radomian, w trzecim goście z Garwolina wygrali 25:22. W czwartym górą byli jednak gospodarze i dzięki tej wygranej odskoczyli rywalom i awansowali z piątego na trzecie miejsce w tabeli. Bez niespodzianek zakończyły się mecze w Warszawie. Pekpol Ostrołęka przerwał zwycięską passę AS Białołęka i pokonał podopiecznych Piotra Szulca 3:0. Siatkarze AZS UW nie dali rady dobrze dysponowanej Ósemce Siedlce, która również zainkasowała trzy punkty wygrywając 3:0. Zacięty był jedynie drugi set tego spotkania, wygrany przez siedlczan 29:27. Mimo szumnych zapowiedzi zdobycia pierwszych punktów w tym sezonie, nie udała się siatkarzom KKS Kozienice wyprawa do stolicy. Legia wygrała 3:0 i nadal ma szansę na bezpieczne miejsce pośrodku tabeli. Niespodzianki nie było też w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie siatkarze AZS II UWM Olsztyn pewnie pokonali tamtejszą Lechię 3:0.



Po zeszłotygodniowej porażce w Krośnie, lider grupy 4., MOS Interpromex Będzin, zrehabilitował się i pewnie pokonał 3:0 Rafako Racibórz. Także większych szans swoim rywalom nie dały zespoły z Krakowa. AZS Politechnika Krakowska wręcz rozbił zespół Górnika Siemianowice Śląskie, pozwalając rywalowi zebrać zaledwie 44 punkty w całym spotkaniu. Wanda Kraków dała z kolei lekcję siatkówki młodym siatkarzom z drugiego zespołu Resovii Rzeszów. Po w miarę zaciętym pierwszym secie, wygranym przez krakowian 25:23, w następnych gospodarze gładko wygrali do 15 i 20, a w rezultacie w całym spotkaniu 3:0. Najwięcej emocji było w spotkaniu Wisłoka Strzyżów z Błękitnymi Ropczyce, mimo, że tutaj do rozstrzygnięcia meczu też potrzebne były zaledwie trzy sety. Kończyły się one jednak na przewagi i doświadczenie zawodników Wisłoka spowodowało, że to na ich konto zostały zapisane trzy bezcenne punkty. Fatalną passę kontynuuje beniaminek, STS Skarżysko-Kamienna, który przegrał 0:3 z Karpatami Krosno.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved