Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > PlusLiga Kobiet: Stal Mielec lepsza od Budowlanych Łódź

PlusLiga Kobiet: Stal Mielec lepsza od Budowlanych Łódź

fot. archiwum

W meczu kończącym 8. kolejkę PlusLigi Kobiet, siatkarki Stali Mielec odniosły dość nieoczekiwane zwycięstwo, pokonując zespół Organiki Budowlanych Łódź 3:2. Najlepszą zawodniczką spotkania została atakująca Magdalena Piątek.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki w obu ekipach, jednak dosyć szybko na prowadzenie wyszły gospodynie. Po błędzie w ekipie mielczanek i bloku Karoliny Kosek Organika prowadziła już 5:2 i o czas poprosił trener Rafał Prus. W kolejnej akcji Iwona Niedźwiedzka zaprezentowała bardzo dobry atak ze środka, jednak chwilę później Dorota Ściurka dotknęła górnej taśmy i cały czas łodzianki prowadziły trzema punktami. Podczas pierwszej przerwy technicznej gospodynie prowadziły 8:4 po podwójnym bloku na Anicie Kwiatkowskiej. Po ataku Doroty Ściurki mielczanki zmniejszyły straty do dwóch punktów (8:10). I na tym odrabianie strat przez przyjezdne się skończyło, bowiem trzy kolejne punkty powędrowały na konto łodzianek. Przy stanie 13:8 o czas poprosił trener Prus. Po skutecznym ataku przez blok Magdaleny Piątek było 14:10, jednak znów dwa punkty z rzędu zdobyły gospodynie i zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną. Przy stanie 16:12 kibice mogli oglądać emocjonującą długą wymianę ataków, którą ostatecznie zakończyło uderzenie w taśmę przez Katarzynę Zaroślińską. Łodzianki utrzymywały jednak kilkupunktowe prowadzenie, w czym pomagały im także błędy rywalek, np. autowy atak przy stanie 19:16. Jeszcze przy stanie 21:19 o czas poprosił trener Wiesław Popik. Mimo to przerwa pomogła rywalkom, które postawiły skuteczny blok. Stalówki nie skorzystały jednak z okazji i po autowym ataku Magdaleny Piątek przegrywały 21:23. Seta zakończył punktowy blok łodzianek (25:20).

Początek drugiej partii był bardzo podobny do pierwszych akcji poprzedniego seta. Po ataku Karoliny Kosek łodzianki wyszły na prowadzenie 4:2. Atak z drugiej piłki Doroty Wilk zmniejszył straty do jednego punktu, a po bloku Kwiatkowskiej na Szeluchinie mieliśmy remis po 6. Dwie kolejne akcje także przyniosły punkty mielczankom, które podczas pierwszej przerwy technicznej prowadziły 8:6. Przy stanie 11:7 dla Stali na boisku w ekipie gospodyń Martę Plutę zastąpiła Anna Nowakowska. Atak Julii Szeluchiny dał Organice ósmy punkt, jednak w kolejnej akcji dobrze zaatakowała Piątek i Stal znów prowadziła czterema „oczkami". Przy stanie 14:10 dla mielczanek o czas poprosił trener Popik, podczas którego przypominał swoim zawodniczkom, żeby wystrzegały się błędów własnych. Nieporozumienie w zespole Organiki dało Stalówkom 16. punkt i pięciopunktowe prowadzenie podczas drugiej przerwy technicznej. Siatkarki z Mielca grały z akcji na akcję coraz lepiej. Łodzianki przełamały niemoc po akcji Katarzyny Brydy, a po bloku duetu Koczorowska-Bryda zdobyły 15. punkt. Wciąż jednak bezpieczną przewagę miały Stalówki (21:15). Autowy atak Kwiatkowskiej dał rywalkom 17. punkt i łodzianki traciły już tylko cztery punkty. Przy stanie 22:19 dla Stali o czas poprosił Rafał Prus. Krótka rozmowa pozwoliła mielczankom dokończyć seta na pewnej mobilizacji. Ostatecznie przyjezdne wygrały 25:20.

Trzecią odsłonę meczu mielczanki rozpoczęły od udanych bloków (2:1). Sylwia Wojcieska spisywała się dobrze także na zagrywce, zdobywając punkt bezpośrednio tym elementem. Przy stanie 4:1 dla Stali o czas poprosił trener Wiesław Popik. Po tej rozmowie to jednak Stalówki cieszyły się z kolejnego punktu, który zdobyły po zagrywce Wojcieskiej. Skuteczny atak Kosek dał Organice czwarty punkt i zmniejszył ich straty do dwóch „oczek". Na pierwszą przerwę techniczną zespoły zeszły przy trzypunktowym prowadzeniu przyjezdnych. Atak Teixeiry zmniejszył straty łodzianek do jednego punktu (7:8), jednak było to tylko chwilowe. Przy stanie 10:7 dla Stali żółtą kartkę otrzymał trener Prus. Jednak ten fakt nie pozbawił motywacji jego podopiecznych. Świetnie grała szczególnie Sylwia Wojcieska, która nie tylko prezentowała efektowne ataki, ale także świetnie spisywała się w bloku. Łodzianki traciły pięć punktów (8:13), gdy trener Popik poprosił o czas. Jednak cały czas dobrą passę miały mielczanki, które po ataku Ściurki prowadziły 15:9. Podobnie jak w drugim secie trener Popik zaczął dokonywać zmian. Na boisku pojawiła się Dominika Koczorowska, która wprowadziła świeżość do gry łodzianek. Po jej ataku Organika traciła do rywalek dwa punkty (13:15). Po drugiej przerwie technicznej Stal odskoczyła na cztery „oczka" po punktowej zagrywce Piątek. Blok duetu Niedźwiedzka-Wilk powiększył prowadzenie Stali do sześciu punktów (20:14). Plas Anity Kwiatkowskiej dał mielczankom 23. punkt i bezpieczną przewagę przed końcem partii. Po mocnym ataku Katarzyny Zaroślińskiej było 23:20 dla przyjezdnych, ale podopieczne Rafała Prusa nie zamierzały odpuszczać końcówki. Skuteczny atak Doroty Ściurki zakończył trzecią partię wynikiem 25:20 dla Stali.



Czwartą odsłonę meczu łodzianki rozpoczęły od prowadzenia 3:0. Błyskawicznie o czas poprosił trener Rafał Prus. Po krótkiej przerwie kolejne dwie akcje zakończyły się punktami dla Organiki i było już 5:0. Powoli jednak rywalki zaczęły odrabiać straty, a po bloku na Karolinie Kosek było 5:3 dla gospodyń i o czas poprosił trener Popik. Kolejny blok na Kosek dał Stali remis po 5. Podczas pierwszej przerwy technicznej jednopunktowe prowadzenie miały gospodynie. Przy stanie 8:8 dobry atak z obejścia zaprezentowała Julia Szeluchina. Podwójny blok na Wojcieskiej dał łodziankom prowadzenie 11:9, zaś błąd piłki rzuconej po stronie Stali powiększył przewagę Organiki do czterech „oczek". Podczas drugiej przerwy technicznej gospodynie prowadziły 16:11. Nie minęło jednak kilka minut, a już ekipa Stali odrobiła trzy punkty z rzędu i o czas musiał poprosić trener Popik. Mimo to w tym okresie seta lepiej grały przyjezdne, które zmniejszyły straty do stanu 17:18. To był jednak momentu, w którym do walki ponownie ruszyły łodzianki. Blok duetu Jóźwicka – De Paula dał Organice prowadzenie 23:19. W końcówce Stalówki nie zamierzały odpuszczać. Świetna zagrywka Doroty Wilk, a następnie ekwilibrystyczne zbicie Sylwii Wojcieskiej i mieliśmy remis 23:23. Łodzianki „stały pod ścianą", ale tym razem maksymalnie zmobilizowały się na ostatnie akcje i wygrały 25:23, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Piątego seta od trzypunktowego prowadzenia (5:2) rozpoczęły przyjezdne, w czym pomogły im też błędy gospodyń. O czas szybko poprosił trener Wiesław Popik. Trzeci punkt Organika zdobyła po ataku Szeluchiny, ale cały czas to Stal miała dość bezpieczną przewagę. Zespoły dokonały zmiany stron boiska przy stanie 8:3 dla mielczanek. Świetna akcja na siatce Doroty Ściurki dała przyjezdnym już 10. punkt i sześć „oczek" przewagi. O drugi czas poprosił Wiesław Popik. Jego podopieczne nie umiały jednak znaleźć recepty na grę rywalek. Atak Magdaleny Piątek powiększył przewagę Stali do stanu 12:5. Łodziankom nie pomagały pojedynczo zdobywane punkty. Rywalki grały pewnie i ostatecznie wygrały 15:7.

MVP: Magdalena Piątek

Organika Budowlani Łódź – Stal Mielec 2:3
(25:20, 20:25, 20:25, 25:23, 7:15)

Składy zespołów:

Organika: Pluta (4), Szelukina (11), De Paula (5), Zaroślińska (23), Kosek (12), Teixeira (12), Ciesielska (libero) oraz Nowakowska, Bryda (4), Jóźwicka (2) i Koczorowska (5)
Stal: D. Wilk (7), Wojcieska (17), Niedźwiecka (6), Kwiatkowska (15), Ściurka (12), Piątek (21), Durajczyk (libero) oraz Mieszała i A. Wilk (2)

Zobacz także:

Wyniki i tabela PlusLigi Kobiet po 8. kolejce

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved