Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Ważne trzy punkty pojadą do Radomia

PlusLiga: Ważne trzy punkty pojadą do Radomia

fot. archiwum

Siatkarze Jadaru Radom w 8. kolejce PlusLigi pojechali do Wielunia, gdzie zmierzyli się z miejscowym Siatkarzem Pamapol. Dla obu zespołów zdobycie jakichkolwiek punktów było bardzo ważne. Ostatecznie trzy "oczka" zainkasowali radomianie.

Początek spotkania to skuteczna gra w ataku Macieja Wołosza, która pozwoliła odskoczyć na cztery punkty (6:2). Po ataku Lubiejewskiego sędzia główny pokazał aut pomimo sygnalizacji liniowych, którzy pokazali piłkę w polu. Ta sytuacja wybiła z rytmu zawodników Siatkarza i na pierwszą przerwę techniczną to radomianie schodzili z przewagą (8:7). Po przerwie miały miejsce kolejne dwie serie punktowe. Zawodnicy Siatkarza zdobyli trzy punkty, by w kolejnych akcjach je stracić (11:11). Później toczyła się już gra punkt za punkt. Po bloku Kosoka na Nowaku było 16:15. Zawodnicy z Radomia dorzucili jeszcze jedno oczko do swojej przewagi i po potrójnym bloku na Błońskim prowadzili 19:17, wtedy o czas poprosił trener Dacewicz. Uwagi udzielone w przerwie były bardzo cenne, gdyż końcówka należała już do zawodników z Wielunia. Po trzech skutecznych blokach Zajdera: na Hernandezie (dwa), oraz Robercie Pryglu (jeden) i po asie serwisowym Michała Błońskiego, kibice Siatkarza mogli cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszej partii 25:20.

W drugim secie niewielką przewagę na początku wypracowali sobie radomianie, po ataku Kosoka ze środka prowadzili na pierwszej przerwie 8:5. W kolejnych akcjach głównie dzięki błędom zawodników Siatkarza, przewaga Jadaru wzrosła już do pięciu punktów (16:11). Trener Dacewicz przeprowadził podwójną zmianę, Stelmacha i Lubiejewskiego zastąpili Sarnecki i Matejczyk. Wejście tej pary ożywiło grę gospodarzy, którym udało się zmniejszyć straty i przy stanie 18:16 trener Such poprosił swoich zawodników na przerwę. W miejsce Hernandeza w polu zagrywki pojawił się Salas, który najpierw pocelował Macieja Wołosza zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki, a później jeszcze trzykrotnie utrudnił przyjęcie przeciwnikom (22:16). Wypracowaną przewagę Jadar utrzymał do końca seta, którego zakończył pojedynek na siatce Nowaka i Kosoka, z którego zwycięsko wyszedł ten drugi (25:20).

Początek trzeciej partii to déjà vu pierwszej, dobra gra Wołosza i prowadzenie Siatkarza (5:2), a następnie odrobione straty przez Jadar (7:7). Kolejne akcje to wymiana punkt za punkt. Po autowym ataku Hernandeza na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:14 zeszli wielunianie. Silny atak Wołosza w środek boiska i przewaga wynosiła już cztery punkty (19:15). Następne akcje to błędy w ataku Lubiejewskiego, oraz dobra gra w bloku Kosoka i Prygla, w skutek czego na tablicy wyników pojawił się remis 19:19. Znów seria punktów dla Siatkarza i piłka setowa (24:22). Wtedy rozpoczął się dramat dla wieluńskich zawodników i kibiców, najpierw autowa zagrywka Michała Błońskiego, a następnie Maciej Wołosz na potrójnym bloku nie zmieścił się w boisku. Przy stanie 24:24 trener Dacewicz wziął czas. Po przerwie w profesorski sposób Robert Prygiel oparł piłkę o blok Wołosza i Zajdera. Seta zakończyła zablokowana, przez Hernandeza, kiwka Mikołaja Sarneckiego (26:24).



W czwartym secie na parkiecie pozostał Sarnecki, od początku utrzymywała się dwupunktowa przewaga Siatkarza. Andrzej Stelmach zatrzymał Hernandeza na lewym skrzydle i było 9:6. Terlecki trafił zagrywką Wołosza, do obrobienia pozostał tylko punkt (12:11). Na boisko w miejsce Hernandeza wszedł Wojciech Żaliński, po jego plasie między rękami blokujących Jadar wyszedł na prowadzenie 15:14. Autowy atak Prygla i po raz kolejny jednopunktowe prowadzenie Siatkarza (19:18). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, dobry atak z lewego skrzydła Żalińskiego i Jadar prowadził 22:20, by za chwilę przegrywać 23:22. Końcówka należała do Żalińskiego, który najpierw zatrzymał Lubiejewskiego blokiem, a mecz zakończył delikatną kiwką przechodzącej piłki (25:23).

MVP spotkania został Grzegorz Kosok, który zdobył aż siedem punktów blokiem. W tym meczu po raz kolejny dały o sobie znać problemy z przyjęciem w zespole Siatkarza, oraz ogromna liczna zepsutych zagrywek. Bardzo wyrównane spotkanie, więcej mikołajkowego szczęścia w kluczowych momentach mieli radomianie i wygrali spotkanie za tzw. „sześć punktów".

Siatkarz Pamapol Wieluń – Jadar Radom 1:3

(25:20, 20:25, 24:26, 23:25)

Składy zespołów:

Siatkarz Wieluń: Lubiejewski (11), Stelmach (1), Wołosz (16), Zajder (7), Nowak (4), Błoński (12), Kryś (libero), oraz Sarnecki (12), Matejczyk i Buniak

Jadar Radom: Macionczyk (2), Pawliński (14), Kosok (10), Prygiel (18), Hernandez (8), Terlecki (9), Stańczak (libero), oraz Szumielewicz, Salas (1), Żaliński (6) i Kaczmarek

Zobacz także:

Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved