Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartłomiej Neroj: Miło wspominam czas spędzony w Bełchatowie

Bartłomiej Neroj: Miło wspominam czas spędzony w Bełchatowie

fot. archiwum

- Skrę traktujemy jak każdy inny zespół w PlusLidze. Nie napinamy się specjalnie na to spotkanie - twierdzi Bartłomiej Neroj, jeden z zawodników Politechniki Warszawskiej związany w przeszłości z zespołem obecnego mistrza Polski.

Bardzo miło wspominam czas spędzony w Bełchatowie. Nie byłem wprawdzie graczem pierwszoplanowym, ale myślę, że swoją cegiełkę do klubowych sukcesów dołożyłem – mówi Bartłomiej Neroj, który spędził w Bełchatowie sześć lat.

Robert Milczarek podkreśla, że Politechnika podejdzie do spotkania na luzie. – Kluczem do wygranej może okazać się gra w obronie. To Skra musi ten mecz wygrać, a my możemy sprawić niespodziankę. Jeśli zagramy na 100 procent naszych możliwości, to jesteśmy w stanie zwyciężyć.

Podobnie sądzi Karol Kłos, środkowy akademików, który gra w klubie ze stolicy dzięki wypożyczeniu. – Wolimy grać z mocnymi rywalami, a Skra należy do czołówki.



Na środku obok Karola Kłosa występuje inny z byłych zawodników z Skry – Dariusz Szulik. Podobnie jak koledzy ma zamiar zaprezentować się przeciwko byłemu klubowi z jak najlepszej strony. – Nie możemy jednak zbyt mocno zastanawiać się, kto stoi po drugiej stronie siatki. To też ludzie, więc grając dobrze, jesteśmy w stanie z nimi wygrać – przyznaje.

W tym sezonie do AZS-u dołączył przyjmujący Paweł Maciejewicz. Zawodnik długo borykał się z kontuzją oraz rehabilitacją. Po powrocie do zdrowia zdecydował się na zmianę klubu i teraz broni barw akademików. – Wierzę w naszą wygraną. Tym bardziej, że ostatnio wreszcie się przełamaliśmy, pokonując Jadar w poprzedniej kolejce. Kluczem do sukcesu będzie nasza zespołowość – twierdzi.

W trakcie sezonu klub z Warszawy wzmocnił rozgrywający Jakub Bednaruk. W Bełchatowie grał w latach 2001 – 2003, a ostatnio występował w II-ligowej drużynie Czarnych Radom. – Jak mamy wygrać ze Skrą? Trzeba zagrać tak dobrze, i z takim szczęściem, jak Hiszpanie w Lidze Mistrzów. Wiem że to możliwe, bo moja drużyna nie jest słabsza od ostatnich przeciwników mistrzów Polski. Ale wiem też, że klasowa drużyna nigdy nie gra pod rząd dwóch słabych spotkań. Dlatego trochę szkoda, że bełchatowianie już przegrali, bo łatwiej byłoby nam ich „ugryźć".

Wypowiedzi zebrali Kamil Składowski i Paweł Wiewiórkowski
Więcej w serwisie Sports.pl

źródło: inf. własna, sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved