Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Podsumowanie pierwszych spotkań 1/16 Pucharu CEV kobiet

Podsumowanie pierwszych spotkań 1/16 Pucharu CEV kobiet

fot. archiwum

W tym tygodniu wystartowały europejskie puchary. W Pucharze CEV kobiet rozegrano pierwsze spotkania 1/16 finału. Wśród zespołów walczących o sukces w tych rozgrywkach znalazły się także dwie polskie ekipy: Impel Gwardia Wrocław i PTPS Piła.

Podopieczne trenera Rafała Błaszczyka podejmowały w Twardogórze zespół z Azerbejdżanu – Rabita Baku. Choć pojedynek zakończył się porażką gospodyń 1:3, to jednak Gwardzistki pokazały momentami kawałek dobrej siatkówki. Chwalone były m.in. Katarzyna Mroczkowska i Zuzanna Efimienko. Przeczytaj szeroką relację ze spotkania .

Także drużyna PTPS-u Piła pierwszy pojedynek przeciwko Volero Zurich rozegrała we własnej hali. Podopieczne trenera Wojciecha Lalka mogą być jednak bardziej zadowolone, bowiem pokonały rywalki 3:2. Trzeba jednak podkreślić, że prowadziły w setach już 2:0, ale w dwóch kolejnych lepsze okazały się siatkarki z Zurichu i dopiero tie-break rozstrzygnął o zwycięstwie pilanek. Przeczytaj szeroką relację ze spotkania .

Wśród pozostałych spotkań cztery kończyły się po walce w tie-breaku. Belgijski Dauphines Charleroi, w którym gra Polka – Ewa Piątkowska, podejmował słoweńską ekipę Nova KBM Branik Maribor. Spotkanie było bardzo zacięte szczególnie w pierwszych dwóch setach, po których drużyny remisowały. Po drugiej partii w lepszej sytuacji były gospodynie, które jednak nie zdołały utrzymać koncentracji w kolejnym i doszło do walki w piątym secie. Kilkupunktowa, spokojnie zdobywana, przewaga pozwoliła przyjezdnym wygrać 15:10.



Także drugi z belgijskich zespołów w Pucharze CEV – VDK GENT Dames zakończył swój pierwszy mecz przeciwko Severodonchance Severdonieck w tie-breaku. Ale tym razem ze zwycięstwa cieszyły się gospodynie. Dodajmy, że w obu zespołach występują tylko zawodniczki krajowe.

Równie wyrównane spotkanie odbyło się w Splicie, gdzie miejscowy ZOK podejmował Dinamo Bukareszt. W tym pojedynku również górą były przyjezdne, choć tutaj gra była jeszcze bardziej zacięta i w każdym z setów rozstrzygała się w samych końcówkach. Co ciekawe w zespole ze Splitu jedynie dwie zawodniczki pochodzą z innych państw. Resztę zespołu stanowią siatkarki chorwackie.

Ostatnim meczem, który zakończył się po tie-breaku był pojedynek pomiędzy SVS Post a Azerrail Baku. I to właśnie piąty set przyniósł najwięcej emocji, bowiem rozstrzygnął się dopiero po walce na przewagi. W końcówce Azerki zachowały więcej zimnej krwi i od stanu 16:16 zdobyły dwa decydujące punkty.

W czterech setach rozstrzygnęło się spotkanie „międzynarodowego" Rocheville Le Cannet z Sliedrecht Sport, w którego składzie występują jedynie Holenderki. W ekipie z Cannet znajdziemy natomiast zarówno zawodniczki krajowe, jak i siatkarki z Rumunii, USA czy Serbii. Okazało się, że taka grupa stanowi zgraną grupę. Rocheville oddało rywalkom tylko trzecią partię, w pozostałych zwyciężając z bezpieczną przewagą punktową.

Także drugi zespół holenderski nie miał szczęścia w pierwszym spotkaniu. PND VC Weert zmierzył się na wyjeździe z tureckim Eczacibasi-Zentiva Stambuł. Po zwycięstwie w pierwszym secie siatkarki z Weert rozluźniły się i w drugim uległy do 19. W kolejnych dwóch partiach gospodynie ze Stambułu zagrały już na o wiele wyższym poziomie niż przyjezdne i zwyciężyły do 12 i 10. Przypomnijmy, że w zespole Eczacibasi-Zentiva występują tak ograne zawodniczki jak Maja Ognjenovic, Natalia Hanikoglu, Esra Gümüs czy Mirka Francia.

Żadnego problemu z odniesieniem zwycięstwa nie miały siatkarki Yamamay Busto Arsizio, które w trzech setach pokonały chorwacki zespół Volksbank Velika Gorica. W każdym z trzech setów włoska drużyna wygrała z wyraźną różnicą punktową. Siatkarki Yamamay Busto są jedynymi przedstawicielkami Włoch w Pucharze CEV kobiet.

W trzech setach zakończyło się także spotkanie pomiędzy niemieckim Schwerinen SC a szwajcarskim Kanti Schaffhausen. Wynik meczu nie odzwierciedla jednak gry w poszczególnych setach. W dwóch pierwszych partiach Kanti postawiło rywalkom bardzo trudne warunki. Zespół ze Szwajcarii jest prawdziwą mozaiką narodowości. Grają w nim, oprócz pięciu Szwajcarek, dwie Brazylijki, Japonka, Hiszpanka, Amerykanka, Tajka, Argentynka.

Na początek 1/16 finału Pucharu CEV pewne zwycięstwo odniosła ekipa rumuńskiego Volei Tomis Konstanta, która pokonała 3:0 AEL Limassol z Cypru. Ciekawostką jest fakt, że w zespole AEL występuje Polka – Marta Kaźmierczak. Oprócz niej i zawodniczek krajowych zespół tworzą dwie Ukrainki, Bułgarka i siatkarka z Kazachstanu.

Oczy kibiców z Aten były w tym tygodniu zwrócone przede wszystkim na męski zespół Panathinaikosu. Także panie z tego klubu występują w pucharach. Nie miały jednak szczęścia. W pierwszym spotkaniu uległy 1:3 rosyjskiej Urałoczce Jekatierinburg – jedynemu przedstawicielowi Rosji w żeńskim Pucharze CEV. Przypomnijmy, że w zespole z Aten występuje reprezentantka Serbii – Brižitka Molnar.

W Pucharze CEV kobiet występują dwa zespoły z Portugalii. W pierwszych meczach zagrały ze zmiennym szczęściem. Ekipa CS Madera przegrała 0:3 z Crveną Zvezdą Belgrad. Szczególnie dotkliwa byłą porażka w trzecim secie, w którym Portugalki ugrały jedynie 5 punktów. Lepiej powiodło się drużynie Desportivo Ribeirense, która pokonała austriacki Sparkasse Klagenfurt 3:1.

Hiszpanię w Pucharze CEV kobiet reprezentuje, póki co udanie, Valeriano Menorca. W pierwszym spotkaniu zawodniczki z Hiszpanii pokonały 3:0 francuski Istres Ouest Provence. Jedynie w drugiej partii ekipa Istres osiągnęła granicę 20 punktów.

Przypomnijmy, że jeszcze przed startem europejskich rozgrywek z udziału w Pucharze CEV wycofał się zespół Turk Telecom Ankara. Dzięki temu walkower przyznano ekipie Dinamo Pancevo.

Zobacz także:

Wyniki 1/16 finału Pucharu CEV

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved