Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Podział punktów w Pile

PlusLiga Kobiet: Podział punktów w Pile

fot. archiwum

Podopieczne Rafała Błaszczyka prowadziły w Pile z miejscowym PTPS-em już 2:0. Pilanki doprowadziły do wyrównania i o losach spotkania musiał zadecydować tie-break. W nim lepsze okazały się siatkarki Impel Gwardii wywożąc z Wielkopolski cenne 2 punkty.

Pierwsza partia rozpoczęła się pomyślnie dla ekipy gości. Dzięki zagrywce Aleksandry Szafraniec oraz błędom pilanek, gwardzistki wypracowały trzypunktową przewagę (4:1). Trener PTPS-u Wojciech Lalek, chcąc przerwać korzystną serię rywalek, czym prędzej poprosił o czas. Po udanej krótkiej Gabrieli Wojtowicz oraz pomyłce Dominiki Sobolskiej w ataku gospodynie zmniejszyły straty do jednego oczka (5:6). Na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami prowadziły jeszcze podopieczne Rafała Błaszczyka, jednak natychmiast po powrocie na parkiet akcje Katarzyny Koniecznej i Klaudii Kaczorowskiej przyniosły siatkarkom z Piły wyrównanie (8:8). Przez kilka następnych chwil na parkiecie toczyła się gra akcja za akcję, po czym inicjatywę przejęła Gwardia. Skuteczny atak Katarzyny Mroczkowskiej z prawego skrzydła, a następnie blok Sobolskiej na Agnieszce Kosmatce sprawiły, że wrocławianki odskoczyły na dwa oczka (13:11). Zespół gospodyń nadal nie najlepiej radził sobie w przyjęciu. Brązowe medalistki poprzedniego sezonu, za sprawą znakomitych serwisów Kaczorowskiej, zdążyły doprowadzić do remisu jeszcze przed drugą przerwą techniczną (15:15). Ekipa z Dolnego Śląska miała kłopoty ze skończeniem ataku. Ponownie rozgorzała walka punkt za punkt. Udana krótka Szafraniec oraz potrójny blok na Kosmatce po razy kolejny dały gwardzistkom prowadzenie (20:18). I powtórka z rozrywki. Pilanki wzmocniły zagrywkę, skutecznie ze środka zaatakowała Maja Tokarska, błąd w rozegraniu popełniła Joanna Wołosz i na tablicy wyników pojawił się remis (20:20). Końcówka to zacięta walka obu drużyn, które dobrze prezentowały się w bloku. Pierwszą piłkę setową dała swemu zespołowi Monika Czypiruk, skutecznym atakiem kończąc długą wymianę piłek (24:23). W odpowiedzi udanie kiwnęła Ewa Matyjaszek (24:24). Ostatecznie szalę zwycięstwa na korzyść wrocławianek przechyliła Szafraniec, która zatrzymała Konieczną (27:25).

Początek drugiego seta różnił się znacząco od dalszego jego przebiegu. Po autowym ataku Mroczkowskiej zespół PTPS-u prowadził 3:1. Wówczas w polu zagrywki zameldowała się Szafraniec, w ataku przypomniała o sobie Bogumiła Barańska i wrocławianki doprowadziły do remisu 3:3. Trudna zagrywka Kosmatki oraz problemy z przyjęciem w drużynie Gwardii pozwoliły siatkarkom z Piły ponownie wyjść na prowadzenie (6:3). W odpowiedzi Mroczkowska uraczyła przeciwniczki serią kłopotliwych serwisów, co dało efekt w postaci wyrównania (7:7). Gwardzistki pozostawały w natarciu, skwapliwie wykorzystując kłopoty z przyjęciem oraz atakiem w pilskiej ekipie. Po asie serwisowym Barańskiej zespół gości prowadził 10:7. Zawodniczki ze stolicy Dolnego Śląska bardzo dobrze prezentowały się w obronie. Gdy dystans między drużynami sięgnął sześciu oczek (13:7), trener Lalek zdecydował się na zmianę na rozegraniu. Na parkiecie pojawiła się Ewa Kasprów. Tymczasem na lewym skrzydle koncert gry w ataku dawała Czypiruk, w polu zagrywki popisywała się Barańska (14:7). Skuteczny atak Koniecznej zmniejszył straty gospodyń do pięciu oczek (11:16), jednak chwilę później punktowa zagrywka Czypiruk przywróciła Gwardii bezpieczne siedmiopunktowe prowadzenie (18:11). Akcja Mroczkowskiej, a także błąd podwójnego odbicia Kosmatki zwiększył przewagę wrocławskich siatkarek do dziewięciu punktów (21:12). W końcówce błędy wrocławianek, a także lepsza gra w ataku pozwoliły zawodniczkom z Piły podreperować nieco swój skromny dorobek (17:23). Zwycięski punkt, atakując z obejścia, w aut podarowała rywalkom Tokarska (25:17).

W trzecim akcie mocne zagrywki Kaczorowskiej oraz dobra gra Wojtowicz na środku zaowocowały prowadzeniem zespołu z Wielkopolski 3:1. W odpowiedzi Sobolska najpierw skutecznie kiwnęła, następnie zaatakowała z obejścia, co dało wrocławiankom remis 4:4. Po udanej kontrze Koniecznej ekipa gospodyń ponownie odskoczyła na dwa oczka (7:5). Gwardzistki nie zamierzały tracić czasu i po asie serwisowym Wołosz na tablicy wyników po raz kolejny zagościł remis (7:7). Po pierwszej przerwie technicznej pilanki przejęły inicjatywę. Skomplikowanymi zagrywkami bombardowała rywalki Kaczorowska. Po dwóch asach serwisowych przyjmującej PTPS-u, którym nie dała rady świeżo wprowadzona na boisko Agnieszka Jagiełło, podopieczne trenera Lalka prowadziły już 13:8. Po bloku Wojtowicz na Mroczkowskiej (14:8) o czas poprosił trener Błaszczyk. Przerwa przyniosła pożądany efekt, wybiła z rytmu zawodniczki z Piły, z czego skwapliwie skorzystały wrocławianki, niwelując straty do czterech oczek (11:15). Po drugiej przerwie technicznej gospodynie wzmocniły zagrywkę i korzystając z błędów gwardzistek, spowodowanych niedokładnym przyjęciem, zaczęły ponownie zwiększać dystans (19:11). W końcówce Gwardia nie miała absolutnie nic do powiedzenia, pilski zespół zdecydowanie dyktował warunki na parkiecie. Seta zakończył się wygraną PTPS-u 25:13.



W czwartej odsłonie po kilku wyrównanych akcjach przewaga przechyliła się na stronę brązowych medalistek poprzedniego sezonu. As serwisowy Koniecznej dał pilskim siatkarkom prowadzenie 6:3. Trener Błaszczyk dokonał zmiany na środku i w miejsce Szafraniec do gry weszła Zuzanna Efimienko. Po bloku wrocławskiej środkowej na Kaczorowskiej oraz błędzie Tokarskiej wrocławianki zbliżyły się do rywalek na jedno oczko (5:6). Gospodynie pospieszyły zażegnać niebezpieczeństwo. Silne zagrywki Tokarskiej oraz skuteczna praca pilskiego bloku pozwoliły zawodniczkom trenera Lalka oddalić się na pięć punktów (10:5). W zespole Gwardii powtórka z poprzedniego seta czyli duże problemy z przyjęciem, pociągające za sobą błędy i brak skuteczności w ataku. Kolejny punktowy serwis, tym razem w wykonaniu Kaczorowskiej, zapewniła Pile przewagę sześciu oczek (13:7). Wrocławski szkoleniowiec, chcąc wzmocnić przyjęcie, wprowadził na boisko Martę Czerwińską. W ekipie z Wielkopolski w miejsce Wojtowicz weszła Monika Martałek. Siatkarki z Dolnego Śląska były kompletnie niewidoczne w ataku, nie funkcjonował również blok. Za sprawą błędów gwardzistek prowadzenie PTPS-u zwiększyło się do siedmiu punktów (18:11). Gdy wydawało się, że wszystko w tym secie jest rozstrzygnięte, Gwardia sukcesywnie zaczęła niwelować straty. Po bloku Mroczkowskiej na Kaczorowskiej dystans między zespołami zmniejszył się do czterech oczek (15:19). Przez chwilę toczyła się walka punkt za punkt. Ważny atak w aut posłała Mroczkowska (17:22). Hasło do kolejnego szturmu rzuciła Sobolska, która swymi zagrywkami narobiła wiele kłopotu pilskim przyjmującym. Skuteczne bloki wrocławianek sprawiły, że z wysokiej przewagi Piły pozostało tylko oczko (22:21). Końcowe akcje to gra punkt za punkt. Efektywny blok na Czypiruk zapewnił zwycięstwo gospodyniom (25:22).

W tie-breaku w szóstce Gwardii pozostała Efimienko. Skuteczne ataki Czypiruk, a także mocna zagrywka przyniosły wrocławiankom prowadzenie 4:1. Po bloku Efimienko na Tokarskiej (5:1) trener Lalek uznał, że najwyższy czas na interwencję. Po przerwie pilanki, dzięki asowi serwisowemu Matyjaszek, zmniejszyły straty do dwóch oczek (3:5). Riposta zespołu gości była natychmiastowa. W polu zagrywki świetnie spisywała się Efimienko, a w ataku wysoka dyspozycję prezentowała Barańska. W efekcie siatkarki z Dolnego Śląska odzyskały czteropunktową przewagę (7:3). Gospodynie nie zamierzały się poddawać. Blok Kosmatki i Tokarskiej na Barańskiej sprawił, że traciły do rywalek już tylko dwa oczka (5:7). W ataku pokazały się Mroczkowska wraz z Barańską i gwardzistki ponownie odskoczyły na cztery punkty (9:5). Znowu nie na długo. Znakomite zagrywki Tokarskiej oraz blok Kosmatki i Wojtowicz na Barańskiej zaowocowały remisem 9:9. Błędy pilanek, a także udane kiwki Wołosz zapewniły wrocławiankom czteropunktowe prowadzenie i piłkę meczową (14:10). Zwycięstwo Gwardii 15:11 przypieczętowała Wołosz, wygrywając pojedynek na siatce z Konieczną.

Nagroda dla najlepszej siatkarki spotkania trafiła w ręce przyjmującej Impel Gwardii Wrocław, Moniki Czypiruk.

PTPS Piła – Impel Gwardia Wrocław 2:3
(25:27, 17:25, 25:13, 25:22, 11:15)

Składy zespołów:
PTPS Piła: Matyjaszek, Kosmatka, Tokarska, Wojtowicz, Kaczorowska, Konieczna, Maj (libero) oraz Martałek, Kasprów i Szczygielska
Gwardia Wrocław: Wołosz, Mroczkowska, Barańska, Czypiruk, Szafraniec, Sobolska, Krzos (libero) oraz Czerwińska, Jagiełło, Owczynnikowa i Efimienko

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved