Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Przed meczem Scavolini Pesaro – MKS Dąbrowa Górnicza

LM: Przed meczem Scavolini Pesaro – MKS Dąbrowa Górnicza

fot. archiwum

Siatkarki Enion Energii MKS Dąbrowa Górnicza, rozpoczynają przygodę z europejskimi pucharami. Na inaugurację rozgrywek, przyjdzie im się spotkać z mistrzyniami Włoch - siatkarkami Scavolini Pesaro, które są faworytkami całych rozgrywek.

Nie da się ukryć, że o drużynie z Pesaro w naszym kraju zaczęto mówić dopiero gdy do zespołu z Półwyspu Apenińskiego przybyła Katarzyna Skowrońska – Dolata . Zmagająca się ostatnimi czasy z kontuzją, atakująca reprezentacji Polski, powoli powraca do pełni sił, co udowodniła w ostatnich ligowych spotkaniach. Skowrońska jest jedną z najlepiej punktujących zawodniczek swojej drużyny, toteż dąbrowianki muszą zwrócić na nią szczególną uwagę. Zespół Scavolini, jak na mistrza przystało posiada jednak wiele utalentowanych zawodniczek. Jedną z nich jest Carolina Costagrande , która pod nieobecność Katarzyny Skowrońskiej siała postrach zarówno w ataku jak i na zagrywce. Zespół Angelo Vercesi uchodzi za jednego z głównych faworytów do zwycięstwa w tej edycji Ligi Mistrzyń, dlatego przed siatkarkami z Dąbrowy nie lada wyzwanie.

Podopieczne Waldemara Kawki debiutują w tych elitarnych rozgrywkach, dzięki dzikiej karcie od organizatorów. Nie umniejsza to jednak faktu, że siatkarki Enionu Energii są mocnym i nieprzewidywalnym zespołem, którym może sprawić w tym sezonie wiele niespodzianek. Jakich? Wystarczy przytoczyć zwycięstwo 3:0 z Muszynianką w tym sezonie. Czy jednak wysoka forma zawodniczek z Zagłębia przeniesie się na europejskie puchary? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że Magdalena Śliwa i koleżanki są w stanie nawiązać wyrównaną walkę ze słynnym Scavolini, tak jak z pozostałymi zespołami. Nie da się ukryć, że celem polskiego beniaminka w tych rozgrywkach jest zbieranie doświadczenia, które dla tak młodych i perspektywicznych zawodniczek jak Marta Haładyn , Katarzyna Walawender czy Ewelina Sieczka jest bezcenne i na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Obie drużyny w ostatnich ligowych występach nie spisały się na miarę oczekiwań. Zespół MKS-u wygrał co prawda swoje spotkanie z PTPS-em Piła 3:2, ale popełnił ogromną ilość błędów własnych, które nie mogą się przytrafić w spotkaniu z tak klasową drużyną jak Scavolini. Z kolei mistrzynie Włoch w ostatnim meczu doznały sensacyjnej porażki z dziewiątą drużyną ubiegłego sezonu Zoppas Industries Conegliano. Ta porażka pokazuje, że drużyna z Pesaro jest do pokonania, jednak aby tak się stało trzeba zagrać na sto procent swoich możliwości, a wtedy każdy wynik w tym meczu będzie możliwy. I choć to siatkarki z Włoch są faworytkami tego spotkania to dąbrowianki na pewno stać na pokazanie się z dobrej strony i powalczenie o jak najlepszy rezultat. Początek spotkania o 20:30.




Angelo Vercesi (trener Scavolini): – Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy faworytami tego meczu ale poziom siatkówki w Europie ciągle się podnosi, więc spodziewam się ciężkiego i stojącego na wysokim poziomie meczu. Miałem okazję oglądać nagrania video z meczów z Dąbrowy i wiem, że ten zespół może zagrać na bardzo wysokim poziomie, tak jak dwa tygodnie temu zagrała z nami przedostatnia drużyna ligi włoskiej – Conegliano pokonując nas 3:0 (25:23, 28:26, 25:23 – przyp. red.) Mając w pamięci taki mecz, musimy być jutro bardzo ostrożni.

Martina Guiggi (kapitan Scavolini): – Mecz z Dąbrową Górniczą będzie dla nas pierwszym bardzo ważnym meczem przed własną publicznością. Musimy wyjść mocno skoncentrowane aby dobrze wypaść i wygrać. Wiemy, że siatkówka w Polsce stoi na coraz wyższym poziomie, a w zespole ENIONU nie brakuje dobrych, doświadczonych zawodniczek na które będziemy musiały bardzo uważać.

Waldemar Kawka (trener ENION Energii): – Nasz zespół to taka mieszanka rutyny z młodością. Madzi Śliwy przedstawiać oczywiście nie muszę, jest też Agata Karczmarzewska-Pura, która grała w kilku europejskich klubach i ma również duże doświadczenie. Mamy także brązową medalistkę minionych Mistrzostw Europy – Kasię Gajgał, której niestety we Włoszech z nami nie ma z powodu kontuzji. W naszym składzie jednak jest też kilka młodych zawodniczek, które są w drugim składzie reprezentacji Polski – Ewelinę Sieczkę, Krysię Tkaczewską i Martę Haładyn. Są to zawodniczki, które w przyszłości będą stanowić o sile polskiej siatkówki i to m.in. dla nich gramy w Lidze Mistrzyń, gdyż to one mają się ogrywać i zdobywać jak najwięcej doświadczeń.

Magdalena Śliwa (kapitan ENIONU): – Nasz zespół występuje dopiero trzeci sezon w najwyższej lidze siatkówki w Polsce, jest to nasz pierwszy występ w Lidze Mistrzyń. Dla niektórych dziewczyn z naszej ekipy są to pierwsze występy na arenie międzynarodowej, a więc dla nas występ w tych rozgrywkach jest dużym krokiem jeśli chodzi o zbieranie doświadczeń, które na pewno zaprocentuje w przyszłych latach w europejskich pucharach, w których mam nadzieję będziemy również grać. Znamy wartość Pesaro, wiemy że jest to mocna drużyna, dlatego będziemy się cieszyć z każdego wygranego seta, tutaj w Pesaro. Jest to nasz pierwszy mecz w Lidze Mistrzyń, pierwszy na wyjeździe i w dodatku z takim przeciwnikiem.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved