Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Częstochowianie pokonali Generali Unterhaching

Puchar CEV: Częstochowianie pokonali Generali Unterhaching

fot. archiwum

Siatkarze AZS Częstochowa pokonali w pierwszym meczu 1/16 finału Pucharu CEV Generali Unterhaching 3:1. Do awansu brakuje częstochowianom dwóch wygranych setów w meczu rewanżowym, który zostanie rozegrany w przyszłą środę w Niemczech.

Spotkanie dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy po asie serwisowym Wojciecha Gradowskiego prowadzili już 3:1. Kilka chwil później, piłka zagrana zza dziewiątego metra przez Denisa Kaliberdę przewinęła się po taśmie, dzięki czemu niemieccy siatkarze doprowadzili do wyrównania 3:3. Następna zagrywka zawodnikowi temu się nie udała, ale to gościom dopisywało znacznie więcej szczęścia przed pierwszą przerwą techniczną (8:4). Dobra gra na siatce  zawodników Generali Unterhaching zaowocowała blokiem na Bartoszu Janeczku po powrocie na boisko (9:4). W następnej akcji atakujący AZS-u zrehabilitował się zmniejszając straty swojego zespołu o jedno oczko (9:5). Gospodarze spotkania nie potrafili  poradzić sobie z bardzo dobrze grającymi na siatce zawodnikami z Niemiec. Sytuacja zaczęła zmieniać się, gdy na zagrywce pojawił się Marek Kardos. Podczas obecności rozgrywającego w polu serwisowym siatkarze AZS-u ponownie zmniejszyli straty (13:10) i to trener  Mihai Paduretu zdecydował się na prośbę o czas. Chwilę później dobrą grą w polu serwisowym popisał się Gradowski, który zmusił do błędów drużynę przyjezdną, co umożliwiło jego kolegom z drużyny doprowadzenie do stanu 14:13. Do wyrównania poprowadził akademików Piotr Nowakowski, a Janeczek sprowadził drużyny na pierwszą przerwę techniczną (16:15). Pomimo tego, że częstochowianom udało się zwiększyć przewagę do dwóch oczek, to po kilku chwilach skuteczna gra w ataku niemieckiej drużyny dała remis 18:18 i prośbę o czas Grzegorza Wagnera. Wyrównana walka, która toczyła się po powrocie na boisko zakończyła się przy stanie 23:22. Wtedy to błąd w ataku popełnili Niemcy, atak skończył  Dawid Murek i akademicy mieli pierwszą piłkę setową. Szansę na zwycięstwo akademicy wykorzystywali od razu, dzięki czemu po punkcie zdobytym przez Gradowskiego wygrali 25:22.

Odsłonę drugą lepiej rozpoczęli goście, którzy wypracowali trzypunktowe prowadzenie w otwarciu (6:3, 7:4). Dystans ten nie zmienił się na pierwszej przerwie technicznej (8:5), po której po asie serwisowym Sebastiana Schwarza przewaga gości wzrosła do czterech oczek (9:5). Sytuacja zmieniła się wraz z atakiem Łukasza Wiśniewskiego (9:7), kiedy to zespoły zaczęły toczyć walkę punkt za punkt. Gdy niemieccy siatkarze dotknęli siatki, a punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Janeczek na tablicy pojawił się remis 13:13. Następny serwis atakujący częstochowian posłał w siatkę, ale podobnym zagraniem popisał się kapitan Generali Unterhaching Marco Liefke (14:14). Na drugą przerwę techniczną drużyny sprowadził punkt zdobyty przez Wiśniewskiego (16:15). Wyrównaną wymianę ciosów, która toczyła się po powrocie zawodników na boisko zakończył pojedynczy blok wspomnianego przed chwilą środkowego (19:17). Zmotywowani wicemistrzowie Niemiec szybko zaczęli odrabiać straty, a błąd dotknięcia siatki popełniony przez częstochowian dał im dziewiętnasty punkt. Tym razem o czas poprosił trener Wagner. Po wznowieniu atak Murka oraz potrójny blok akademików pozwoliły im na powrót do korzystnej dla nich sytuacji (21:19). Drugi czas, który wykorzystał trener Paduretu na niewiele się zdał, bowiem po przerwie w aut zaatakował Max Gunthor, po chwili po niemieckiej stronie siatki sędzia odgwizdał cztery odbicia i na tablicy pojawił się wynik 23:19. Piłkę setową dał gospodarzom punkt zdobyty przez Murka, a drugą szansę na zwycięstwo  w  odsłonie drugiej wykorzystał Janeczek (25:20).

Dwupunktową przewagę wypracowali w otwarciu trzeciej odsłony gospodarze. Czwarty punkt dało im zablokowanie przechodzącej piłki przez Nowakowskiego (4:2). Dobra gra gości na siatce, która zaowocowała dwoma blokami m.in. na Janeczku dała im wyrównanie 5:5. Jeszcze przez pierwszą przerwą techniczną akademikom udało się ponownie wypracować dwa oczka przewagi nad przeciwnikiem, a przyczynił się do tego m.in. atak Murka dający gospodarzom ósmy punkt (8:6). Gdy Niemcy znów poprawili grę na siatce udało im się po raz kolejny doprowadzić do wyrównania. Tym razem ściana, która wyrosła przed Gradowskim dała remis 9:9. Goście nie potrafili utrzymać korzystnego dla siebie rezultatu, bowiem skuteczne ataki siatkarzy spod Jasnej Góry dały im prowadzenie 12:10. Pomimo usilnych starań wicemistrzów Niemiec nie udało się im zmniejszyć strat dzielących ich od polskiego zespołu, bowiem po ataku Gradowskiego to akademicy prowadzili 16:14. Zmobilizowani goście po wznowieniu doprowadzili do remisu 17:17, a po ataku Schwarza prowadzili 18:17. W tej sytuacji trener Wagner zdecydował się na prośbę o czas. Kolejny punkt zdobyty przez Generali Unrerhaching oraz błąd podwójnego odbicia popełniony przez Gradowskiego spowodował kolejną przerwę, o którą poprosił trener spod Jasnej Góry (20:17). Straty akademicy zaczęli odrabiać tuż po powrocie na boisko. Najpierw skutecznym atakiem popisał się Janeczek, po chwili potrójny blok wyrósł przed niemieckim atakującym i to trener drużyny przyjezdnej poprosił zawodników do siebie (20:19). Pomimo tego, że wicemistrzom Niemiec udało się zwiększyć przewagę do dwóch oczek (22:20), sprytna kiwka Janeczka, a następnie blok postawiony przezeń wraz z Nowakowskim dał remis 22:22. Dwa błędy własne popełnione przez akademików znacznie ułatwiły zadanie wicemistrzom Niemiec, którzy pomimo zepsutej przez Liefke zagrywki (24:23) ostatecznie zwyciężyli 25:23.

Otwarcie seta czwartego przyniosło dwa ataki Gradowskiego oraz trzypunktową przewagę gospodarzy. Trener Paduretu zdecydował się wówczas na prośbę o czas (3:0). Blok Liefke i Armina Dewesa zmniejszył straty drużyny gości do jednego oczka (4:3) i doprowadził do walki punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną zawodników sprowadziła zepsuta zagrywka Patrika Steuerwalda (8:6). Przewagę gospodarzy do trzech oczek zwiększyło zbicie Wiśniewskiego (10:7), a do czterech skończony po bardzo długiej wymianie atak Gradowskiego (11:7). Przestrzelony przez Schwarza atak, a po chwili błąd odbicia popełniony przez tego zawodnika dał akademikom trzynasty punkt (13:7) i zmusił trenera Paduretu do prośby o czas. Częstochowianom wychodziło praktycznie wszystko. Ich silna zagrywka determinowała ogrom błędów w przyjęciu popełnianych przez wicemistrzów Niemiec. Co zrozumiałe przekładało się to na ich znacznie niższą skuteczność w ataku oraz liczne błędy w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła. To właśnie jedna z takich pomyłek dała siatkarzom spod Jasnej  Góry osiem oczek przewagi na drugiej przerwie technicznej (16:8). Gospodarze nie zamierzali oddać pomyślnego dla siebie rezultatu, wręcz przeciwnie po punkcie zdobytym przez Murka i asie Wiśniewskiego ich przewaga wzrosła do dziesięciu oczek (20:10). Wicemistrzom Niemiec udało się obronić jeszcze cztery piłki meczowe, ale zepsuta zagrywka Hiuba den Boera zakończyła seta czwartego z dziesięciopunktową przewagą gospodarzy.

AZS Częstochowa – Generali Unterhaching 3:1
(25:22, 25:20, 23:25, 25:15)



Składy zespołów:

AZS Częstochowa: Murek, Nowakowski, Kardos, Janeczek, Wiśniewski, Gradowski, Zatorski (libero) oraz Drzyzga, Mikołajczak

Generali Unterhaching: Kaliberda, Steuerwald, Andel, Dewes, Gunthor, Schwarz, Tille (libero) oraz den Boer, Liefke, Bakumovski, Friedrich

Zobacz również:

Wyniki 1/16 finału Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved