Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Nieudana inauguracja Impel Gwardii Wrocław

Puchar CEV: Nieudana inauguracja Impel Gwardii Wrocław

fot. archiwum

Siatkarki Impel Gwardii Wrocław w pierwszym meczu 1/16 Pucharu CEV nie sprostały Rabita Baku. Podopieczne Rafała Błaszczyka nie straciły jeszcze szans na awans do kolejnej rundy, ale będą musiały wysoko pokonać azerską ekipę na w wyjeździe.

Początek meczu rozgrywanego w Twardogórze to minimalna przewaga gości z Baku. Na pierwszą przerwę techniczną siatkarki trenera Dragutina Baltica schodziły przy prowadzeniu 8:6. Dzięki skutecznym atakom Sanji Starovic i Bojany Doganjic przewaga ta wzrosła do sześciu punktów. Przy stanie 17:11 dla gości o czas poprosił trener Błaszczyk. Od tego momentu wrocławianki zaczęły odrabiać straty. Po dwóch asach serwisowych Katarzyny Mroczkowskiej było już tylko 21:19 dla Rabity. Ostatnie punkty należały jednak do przyjezdnych. Pierwszy set zakończyła punktową zagrywką Sanja Starovic.

W drugiej partii Gwardia niemal od początku musiała odrabiać straty – po pierwszych piłkach było 4:1 dla Baku. Ponownie dobry skutek przyniósł czas wzięty przez trenera Błaszczyka. Na pierwszej przerwie technicznej strata naszego zespołu wynosiła już tylko punkt, a na drugą Gwardia schodziła przy prowadzeniu 16:14. Bardzo dobry set rozgrywała Zuzanna Efimienko: skutecznie atakowała, blokowała, dwukrotnie wygrała walkę o ‚niczyje’ piłki na siatce. To właśnie Efimienko przytomnym zagraniem przy siatce zakończyła drugi set. Było 26:24 dla Gwardii, a w całym spotkaniu remis.

Początek trzeciej partii zapowiadał końcówkę równie emocjonującą jak w drugim secie. Jednak przy stanie 10:13 dla Rabity na zagrywkę weszła kapitan drużyny z Baku Bojana Doganjic. Serbska przyjmująca zeszła z pola serwisowego dopiero przy stanie 10:22. Straty nie udało się odrobić i trzeci set zakończył się wynikiem 25:15 dla gości.



W czwartej odsłonie meczu siatkarki ze stolicy Azerbejdżanu nie zwolniły tempa. Szybko objęły prowadzenie 6:0. Trener Błaszczyk dał odpocząć Katarzynie Mroczkowskiej, którą zastąpiła Marta Czerwińska. Na boisku pojawiła się również Aleksandra Krzos, zmieniając Monikę Czypiruk. Jednak zmiany niewiele pomogły. Skuteczne ataki środkowej Lidii D’yachenko pozwoliły utrzymać bezpieczną przewagę zespołowi gości. Set zamknął się wynikiem 25:11 dla Rabity Baku.

Mimo przegranej siatkarki IMPEL Gwardii Wrocław mają w dalszym ciągu realne szanse na awans do 1/8 Pucharu CEV. W rewanżu w Baku muszą jednak zwyciężyć 3:0. Jeśli wygrają 3:1, o awansie zadecyduje ‚złoty set’ rozegrany w stolicy Azerbejdżanu. Każdy inny wynik premiuje awansem drużynę Dragutina Baltica.

Autorem relacji jest Michał Szumański, gwardia.pl

Impel Gwardia Wrocław – Rabita Baku 1:3
(20:25, 26:24, 15:25, 11:25)

Składy zespołów:

Gwardia: Wołosz, Mroczkowska, Szafraniec, Efimienko, Czypiruk, Barańska, Jagiełło (libero) oraz Krzos, Oczynnikowa, Sobolska i Czerwińska

Rabita Baku: Doganjic, Tsvetanova, Avramovic, Tomasevic, Starovic, D’yachenko, Popovic (libero) oraz Andrusenko, Hurava, Yevsikova, Issayeva i Rasulova

Zobacz również:
Wyniki 1/16 Pucharu CEV kobiet

źródło: gwardia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved