Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > III liga: Camper nadal niepokonany

III liga: Camper nadal niepokonany

fot. archiwum

W meczu 7. kolejki III ligi mężczyzn (gr. mazowiecka) Camper Wyszków podejmował MDK Warszawa. Mecz okazał się jednostronnym widowiskiem, zakończonym wynikiem 3:0 dla gospodarzy. Zespół z Wyszkowa nie zaznał jeszcze w tym sezonie goryczy porażki.

Pierwszy set rozpoczął się od mocnego uderzenia Campera. Dzięki dobrej zagrywce wyszkowianie odrzucili rywala od siatki. Znakomicie w ataku spisywał się Paweł Pędzich, a na tablicy widniał wynik 5:1. Ekipa z Warszawy zabrała się za odrabianie strat. Dzięki dobremu przyjęciu i skutecznym atakom zdołali zmniejszyć swą stratę do 2 punktów. Jednak wtedy dał o sobie znać geniusz rozgrywającego, Marcina Jackowicza, który świetnie poprowadził grę. Kiedy na zagrywce pojawił się Paweł Pędzich dołożył to tego dwa asy serwisowe. I zrobiło się 10:5 dla gospodarzy, wtedy o czas poprosił trener MDK. Po czasie błąd przekroczenia linii ataku popełnili wyszkowianie. Gra się wyrównała, ale Camper nadal miał dużą przewagę. Kapitalnie w przyjęciu spisywał się Barnaba Grzelecki. Gospodarze zdominowali rywala. Blok był nie do przejścia dla młodych graczy MDK-u. Mocnym zbiciem ze środka popisał się Arkadiusz Piasta. Pierwszą piłkę setową warszawianie obronili, jednak przy kolejnej byli już bezsilni. Seta atakiem z drugiej linii zakończył Paweł Pędzich. Camper zwyciężył 25:14.

Drugą część meczu to wyrównana gra obu zespołów. Wymiany ciosów z obu stron, w pewnym momencie Camper nie potrafił sobie poradzić z dobrą grą rywala. MDK Warszawa osiągnęło przewagę. Jednak przestój Campera nie trwał długo. Wyszkowianie doprowadzili do wyrównania 13:13, wtedy o czas poprosił trener gości. Po przerwie asa serwisowego posłał Łukasz Tkacz, który powrócił po kontuzji. Na parkiecie zastąpił on Pawła Pędzicha. Żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć znaczącej przewagi. Słabszy moment w grze przydarzył się znowu gospodarzom. Najpierw nie potrafili przyjąć zagrywki rywala. Potem zatrzymany na bloku został Tomasz Skalski. MDK prowadził 17:15. Zapowiadała się emocjonująca końcówka. Camper nie pozwolił odskoczyć rywalowi. Gospodarze dzięki swojej dobrej grze doprowadzili do remisu. Po ataku z drugiej linii Tkacza wyszli na prowadzenie. Zespół z Warszawy był bezradny. Kolejny punkt zagrywką zdobył Tkacz. Set zakończył się wygraną Campera 25:21.

Trzecia partia to popis graczy Campera, którzy od samego początku osiągnęli znaczną przewagę. Przy stanie 10:3 trener Miłoszewski postanowił dać odpocząć Skalskiemu w jego miejsce wszedł Krystian Kruk. Młodzi gracze z Warszawy nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z bardziej doświadczonymi zawodnikami Campera. Ich trener próbował ratować sytuację przeprowadzając zmiany. Nic to nie dało, przy stanie 15:8 o czas poprosił trener MDK. Chwilę później na parkiecie pojawił się Konrad Chrzczonowski, który zmienił na pozycji przyjmującego Barnabę Grzeleckiego. Partia ta padła łupem Campera 25:14.

Camper nie przegrał ani jednego spotkania w tym sezonie. Jest liderem III ligi na Mazowszu. Warto dodać, że na każde spotkanie zespołu przychodzi komplet publiczności. 1 grudnia Camper rozegra mecz sparingowy z drugoligową Ósemką Siedlce. Natomiast w następnej kolejce zmierzy się z zespołem Mogilanki.



KS Camper Wyszków – MDK Warszawa 3:0
(25:14,25:21,25:14)

Camper: Jackowicz, Grzelecki, Piasta, Pędzich, Pędzich, Skalski, Obrębski (libero) oraz Tkacz, Chrzczonowski i Kruk

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-12-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved