Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Grzegorz Wróbel: Przegraliśmy ten mecz w szatni

Grzegorz Wróbel: Przegraliśmy ten mecz w szatni

fot. archiwum

Na pomeczowej konferencji trener Gedanii przyznał, że jego podopieczne były bardzo spięte przed meczem. Grzegorz Wróbel powiedział, że - nagłośnienie meczu jakoby to Gedania miała wygrać sprawiło, że siatkarki przegrały to spotkanie w szatni.

Rafał Prus (trener Stali Mielec): Bardzo się cieszę, że wygraliśmy dzisiejsze spotkanie takim, a nie innym wynikiem. Gedania na pewno idzie do przodu, chociaż ten dzisiejszy mecz był dla nich trudny psychicznie, ponieważ grały z drużyną z dziewiątego miejsca, a to jest bezpośredni rywal i wiadomo, że mecze z takimi zespołami najbliższymi sobie w tabeli gra się ciężko, bo kiedyś tego pierwszego seta chciałyby wygrać. My zrealizowaliśmy w dość dużej mierze to, co chcieliśmy zagrać w zagrywce, akcjach na siatce i bloku. Przed nami długa droga do Mielca, a niedługo gramy w Łodzi i wiadomo, że tam nie będzie już taryfy ulgowej .

Grzegorz Wróbel (trener Gedanii Żukowo): O tych dwóch setach chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć. Nagłośniona kwestia w mediach, czy w prasie, że jest to rywal, z którym powinniśmy wreszcie zdobyć jakieś punkty spowodowały, że dziewczyny były jeszcze bardziej spięte i po prostu przegraliśmy to w szatni.

Dorota Ściurka (kapitan Stali Mielec): Cieszymy się bardzo z trzech punktów. Przyjechałyśmy na ten mecz bardzo skoncentrowane, bo wiedziałyśmy, że może nie być łatwo. Na szczęście to my w pierwszych dwóch setach narzuciłyśmy swój styl gry, później trochę się rozluźniłyśmy, ale na szczęście udało nam się w końcówce pozbierać i doprowadzić ten mecz do końca.



Justyna Sachmacińska (kapitan Gedanii Żukowo): Jest mi bardzo przykro, bo Mielec jest drużyną, która też będzie musiała się namęczyć żeby wygrywać ważniejsze spotkania. Paraliż nastąpił po pierwszym gwizdku sędziego, nie kończyłyśmy piłek, które były do skończenia, wstrzymywałyśmy rękę, nie było przyjęcia, nerwówka, to powody przez które przegrałyśmy cały mecz, chociaż trzeciego seta zagrałyśmy lepiej, ale niestety brak konsekwencji znowu spowodował, że przegrałyśmy kolejny mecz 0:3.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved