Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Stelmach: Taktycznie zagraliśmy na „piątkę”

Krzysztof Stelmach: Taktycznie zagraliśmy na „piątkę”

fot. archiwum

Zarówno Damian Dacewicz, jak i Krzysztof Stelmach obawiali się, że blisko miesięczna w rozgrywkach  Plus Ligi przerwa źle wpłynie na ich podopiecznych. Po meczu w Kędzierzynie-Koźlu zadowolony mógł być trener gospodarzy.

Andrzej Stelmach (kapitan, Pamapol Siatkarz Wieluń): – Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. Nie mogliśmy nawet marzyć, aby nawiązać jakąkolwiek walkę z zespołem z Kędzierzyna-Koźla. Mecz zakończył się zasłużoną wygraną ZAKSY. Z naszej strony nie było elementów, które by pozwalały nam walczyć i wygrywać, gra się tak czasami układa. Pierwszy set nam w ogóle nie wyszedł i od tego się zaczęło, a potem już było ciężko wrócić do normalnej gry.

Robert Szczerbaniuk (kapitan, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle): – Zagraliśmy w miarę dobre spotkanie. Po tej przerwie wróciliśmy z dobrą formą. Rozegraliśmy dobry mecz taktycznie. Cieszy dobra gra. Popełnialiśmy trochę prostych błędów ale mamy czas, żeby nad nimi popracować. Przede wszystkim cieszy to że wygraliśmy za 3 punkty.

Damian Dacewicz (trener, Pamapol Siatkarz Wieluń): – Wiedzieliśmy, że ta przerwa może wypaść dla nas z korzyścią, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że może też być inaczej. Teraz, po meczu jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Przerwa zrobiła nam dużą krzywdę. Nie udało nam się utrzymać dyspozycji, nad którą pracowaliśmy przez ostatnie tygodnie grając w lidze. Uważam, że nie zagraliśmy w pełni tego co posiadamy. Zaczęliśmy grać bardzo asekuracyjnie i kompletnie nam nie wychodziła nasza gra. Ale z drugie strony trzeba pogratulować drużynie z Kędzierzyna-Koźla, która od pierwszych piłek grała skutecznie. Wykorzystywali każdy moment żeby zdobyć punkty, nawet w tych momentach kiedy ta punktowa przewaga nie była duża musieliśmy gonić rywala.  Niestety ze spuszczoną głową będziemy wyjeżdżać z Kędzierzyna. Musimy wrócić na hale i zacząć rozmawiać o tym co się stało i poprawiać to wszystko.



Krzysztof Stelmach (trener, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle): – Bardzo dobrze zagraliśmy taktycznie.  To co przygotowaliśmy na drużynę z Wielunia, wykonywali chłopcy w 90 procentach. Było to widać w pierwszym secie  zresztą jak  w każdym następnym. Trochę w trzecim secie nasza koncentracja została obniżona, ale potrafiliśmy wyjść z tego i kontrolować grę do końca. Oprócz gry taktycznej, założeń które sobie ustaliśmy przed meczem, dzisiaj było widać kontrole piłki w ataku. Piłka bardzo dobra, atakowaliśmy tak jak powinno to w siatkówce wyglądać – strzał mocny. Piłka zła, opóźniony atak na spadającym bloku, tutaj przykładem jest Jakub Jarosz który bardzo dobrze to wykonywał. Jestem zadowolony, bo po takiej przerwie nie wiadomo czego oczekiwać.

– Nie było mnie z drużyną przez dłuższy okres czasu.  Ale z tego co wiem, to chłopcy bardzo dobrze trenowali. Ostatnie trzy dni, w których prowadziłem treningi, wyglądały doskonale. Cieszymy się z trzech punktów. Założyliśmy sobie, że będziemy w każdym meczu walczyć. Chcemy zdobyć trzy zwycięstwa. Pozostała nam Częstochowa oraz Olsztyn. Mamy również mecze pucharowe. Powiedzieliśmy sobie, że jesteśmy przez te tygodnie skoncentrowani na pracy. Trzeba ugrać to co jest do ugrania, żebyśmy później usiedli przy stole świątecznym i nie powiedzieli mądry Polak po szkodzie.

* notowała Magdalena Walczyk (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved