Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Daniel Wilk: Jesteśmy podbudowani tym zwycięstwem

Daniel Wilk: Jesteśmy podbudowani tym zwycięstwem

fot. archiwum

W sobotę w hali gdańskiego Trefla rozegrane zostały derby Pomorza I ligi mężczyzn. Gospodarze spotkania, zdecydowani faworyci, do meczu z Morzem Szczecin przystąpili w wzmocnionym składzie osobowym. Po raz pierwszy również bez II trenera przy linii bocznej.

Daniel Wilk (atakujący Trefla Gdańsk): – Wynik spotkania odzwierciedlał obraz tabeli I ligi. Spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy. Wiedzieliśmy, że jest to zespół waleczny, że na pewno postawi na mocną zagrywkę. Na ich nieszczęście im to nie wyszło. Nam z kolei wyszła bardzo dobrze zagrywka, atak i blok, co zadecydowało o tak wysokiej wygranej w setach w tym spotkaniu. Tym bardziej, że jest z nami nowy zawodnik – Gomez, który dzisiaj rozegrał cały mecz, zagrał dobrze, zresztą podobnie, jak cały zespół. Andrzej Skórski także rozegrał dzisiaj całe spotkanie, bardzo dobre spotkanie. Z tego należy się cieszyć, bo jedziemy w środę do Kielc na mecz pucharowy, a w sobotę również z nimi mecz ligowy. Jesteśmy podbudowani tym zwycięstwem.

Do "Gdańskich Lwów" w tym tygodniu dołączył kubański środkowy bloku – Yaniel Garay Gomez. To jednak nie wszystkie zmiany, jakie zaszły w zespole, który w ubiegłym sezonie gościł na parkietach PlusLigi. Po wieloletniej współpracy z klubu odszedł drugi trener – Piotr Poskrobko.

– Nie rozumiem tej decyzji, aczkolwiek trzeba ją uszanować. Taką decyzję podjął zarząd klubu z trenerem. Nie chciałbym się wypowiadać. Na pewno strata Piotra jest widoczna, ale nie robimy z tego problemu. – mówił atakujący gdańskiego zespołu. Czy w Treflu pojawi się nowa postać, mająca za zadanie zastąpić grającego niegdyś na pozycji libero, II trenera? – Z tym pytaniem należałoby się zwrócić do naszego pierwszego trenera, bo to on układa nasz zespół i cały sztab szkoleniowy – dokończył Daniel Wilk.



Jerzy Strumiło (trener Trefla Gdańsk): – Zespół ze Szczecina przyjechał tu po punkty. Byli nastawieni bardzo agresywnie na początku, ale parę wykonanych ostrych bloków ostudziło ich. Do końca meczu było im się bardzo ciężko znaleźć, ale nie mnie ich oceniać. My zagraliśmy poprawny mecz. Może bez polotu, bo dużo był błędów po tamtej stronie siatki, ale uważam, że był to dobry prognostyk na przyszłość.

– W tym spotkaniu kluczowa była przede wszystkim zagrywka i blok. Oni wykonali dwa lub trzy bloki w całym mecz, a my po siedem w każdym secie. To bardzo dużo.

Z trenerem Strumiło rozmawialiśmy także na temat zmian, jakie zaszły w gdańskim zespole w minionym tygodniu…

– Na temat trenera nie będę się wypowiadał, bo jest to decyzja prezesa klubu. Ale myślę, że jest to banalna sprawa, bowiem ja prowadziłem ten zespół. Jeśli chodzi o Gomeza, to jest to duże wzmocnienie dla nas, choć nie jest on jeszcze w super formie. To jest zawodnik z Kuby, ostatnio grał w Hiszpanii, to jest zupełnie inna strefa klimatyczna. Myślę, że za trzy, cztery tygodnie zobaczymy świetnego zawodnika. – tłumaczył Jerzy Strumiło. Czy zatem kubański zawodnik stanie się liderem gdańskiego Trefla?

My mamy już lidera – to Daniel Wilk, no i libero – Michał Żurek, który uważam jest jednym z lepszych w tej chwili w kraju – mówił trener.

Mateusz Sylla (kapitan Morza Szczecin): – Podeszliśmy do tego spotkania jak zawsze, z chęcią wygrania, choć zdawaliśmy sobie sprawę, że Trefl Gdańsk jest faworytem rozgrywek. Jest to spadkowicz z PlusLigi, więc przeciwnik bardzo mocny. My powinniśmy przede wszystkim szukać punktów u siebie, a na wyjeździe robić to, co możemy. Trefl postawił nam wysokie warunki. Nie byliśmy w stanie nawiązać walki.

Jakie są plany Morza na najbliższe tygodnie?

– W kolejnych spotkaniach będziemy chcieli przynajmniej łapać punkty. Naszym celem jest utrzymanie, ale do tego potrzeba gry, a tego dzisiaj zabrakło. Zabrakło nam przede wszystkim przyjęcia i zagrywki. Zagrywkę w pierwszym secie mieliśmy fatalną, bo podejrzewam, że zepsuliśmy aż dziewięć zagrywek, co nie powinno mieć miejsca. Trefl zagrał w naszą stronę atakującą zagrywką, także ciężko było coś ugrać – tłumaczył kapitan szczecińskiego zespołu.

*Rozmawiał Łukasz Skorupa (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved