Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Waldemar Wspaniały: Znam wartość tych chłopaków

Waldemar Wspaniały: Znam wartość tych chłopaków

fot. archiwum

W czwartek, 26 listopada, na stronie internetowej Gazety Pomorskiej odbył się czat z trenerem Delecty Bydgoszcz i byłym trenerem reprezentacji Polski w siatkówce - Waldemarem Wspaniałym. Przedstawiamy wybrane pytania i odpowiedzi trenera.

Luk: Jaką obierzecie strategię, by powalczyć ze zmęczoną Skrą? Jaki wyjdzie skład i czy wszyscy są zdrowi?

Z tym zmęczeniem to bym nie przesadzał. W jakim składzie? Skład niewiele się zmieni. Prawdopodobnie od pierwszej akcji wyjdzie Piotr Gruszka. Chcemy grać, to co sobie założymy. Wtedy możemy nawiązać wyrównaną walkę.

Michi: Czy spodziewał się pan, że na tym etapie ligi będziecie na samym szczycie tabeli?



Nie spodziewałem się, że będziemy na szczycie, ale spodziewałem się, że będziemy w pierwszej czwórce. Znam wartość tych chłopaków, z niektórymi wcześniej współpracowałem. Mieliśmy trochę problemów zdrowotnych (Piotr Gruszka, Dawid Konarski). Myślę, że ten zespół będzie grał jeszcze lepiej. Chcemy w tej czwórce się utrzymać. Ten cel jest do zrealizowania.

Luk: Miałem przyjemność być na meczu w Radomiu i, pomijając grę szarpaną i nerwową, widać było, że zmiennicy wnosili wiele dobrego, gdy graczom podstawowym nie szło. Czy brakuje jeszcze jakiejś "dobrze" obsadzonej pozycji w tym zespole czy według Pana wystarczy zgranie, by wygrywać najwyższe trofea?

Mam taki, a nie inny zespół. Mam do zawodników zaufanie, a oni do mnie. Na dzień dzisiejszy musimy z tym składem sobie dawać radę. Od początku sezonu zmiennicy wnoszą coś do gry. Ten zespół ma wyznaczony cel i wszyscy starają się go zrealizować.

Nygus: Jeśli dostałby pan konkretną propozycję, podjąłby się pan prowadzenia drużyny kobiecej w siatkówce?

Nie, to nie moja bajka. Miałem pewien okres, trenowałem na zastępstwie zespół żeński. Mój czas na zmianę drużyny na żeńską już minął.

Mamba: Jest pan zwolennikiem żelaznej dyscypliny w drużynie czy daje pan czasem trochę luzu chłopakom?

Jestem zwolennikiem dyscypliny kontrolowanej, gdzie jest szef i to on decyduje. Ale kiedy można, to powinno się iść razem na piwo. Rozsądna dyscyplina ze strony zawodników i trenera.

Nygus: Skąd tyle talentów siatkarskich w Polsce? W koszykówce czy piłce nożnej jest dużo gorzej. To kwestia szkolenia czy czegoś innego?

Kwestia systemu. Trudno powiedzieć jednym zdaniem. Jest system tak opracowany, że i u dziewcząt i chłopaków co roku pokazują się nowe zawodniczki, nowi zawodnicy grający w reprezentacji.

Napajka: Jakie jest pana największe marzenie jako trenera?

Na dzisiaj to z Delectą grać o medale. A w życiu trenera, co już nie będzie zrealizowane, jechać i zdobyć medal na Igrzyskach Olimpijskich. Tylko tam nie brałem udziału. Niestety.

Zapis całego czatu na stronie www.pomorska.pl

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved