Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Strefowe podsumowanie 6. kolejki Serie A kobiet

Strefowe podsumowanie 6. kolejki Serie A kobiet

fot. archiwum

Szósta seria spotkań w Serie A kobiet obfitowała w ciekawe wyniki. Dwa pięciosetowe pojedynki i aż cztery, zakończone wynikiem 3:0, wygrane zespołów, które nie były uznawane za faworytów spotkań - to tylko kilka ciekawostek.

Podopieczne trenera Micelliego – Foppapedretti Bergamo – są zespołem, który co roku walczy o tytuł najlepszej drużyny we Włoszech. Nie inaczej jest i w tym sezonie. Pierwsza partia była bardzo wyrównana, obie ekipy zasługiwały w niej na zwycięstwo. W końcówce lepsze okazały się gospodynie i to właśnie one wygrały tę partię do 23. W drugiej odsłonie ponownie zespół Yamamay Busto Arsizio okazał się lepszy – tym razem wygrał do 20. Gwiazdozbiór z Bergamo, czyli siatkarki takie jak Eleonora Lo Bianco, Francesca Piccinini, Antonella Del Core czy Serena Ortolani nie potrafiły ograć w pierwszych dwóch odsłonach dobrze grających rywalek. Niemoc przyjezdnych została przełamana dopiero w trzeciej partii, którą Lo Bianco i spółka wygrały wysoko (25:13). Zespół Busto Arsizio, w którym występuje między innymi Czeszka Helena Havelkova czy Lucia Crisanti, nie były w stanie odnaleźć rytmu gry z pierwszych dwóch partii. W kolejnej odsłonie górą ponownie były zawodniczki gości – zwyciężyły do 18. Tym samym kibice zgromadzeni w hali Palasport Yamamay mogli obejrzeć, jak się później okazało, bardzo ciekawy i emocjonujący tie-break. Ekipa trenera Parisiego znów zaczęła grać tak jak na początku meczu. Jednakże Busto Arsizio nie udało się zdobyć w tym pojedynku nawet dwóch punktów. Prowadząc 2:0 w setach, ekipa gospodyń zagrała według starego siatkarskiego powiedzenia: kto nie wygrywa 3:0, prowadząc 2:0, przegrywa 3:2. Bergamo zdołało jako pierwsze zdobyć 15 punktów i tym samym zapisać na swym koncie cenne dwa punkty.

Yamamay Busto Arsizio – Foppapedretti Bergamo 2:3

(25:23, 25:20, 13:25, 18:25, 13:15)



Składy zespołów:

Yamamay Busto Arsizio: Fernandinha (2), Valeriano (7), Turlea (21), Kovacova (1), Campanari (9), Borri (L), Crisanti (10), Havelkova (15), Kim Mi Na, De Luca i Okaka

F oppapedretti Bergamo: Ortolani (1), Carrara (L), Furst (19), Bosetti (18), Piccinini (17), Arrighetti (12), Lo Bianco (3), Del Core (8), Zambelli, Gujska i Fanzini

Despar Perugia przystąpił do ostatniego spotkania bez swej środkowej – Mai Duszkiewicz. Ukrainka narzekała na uraz lewej łydki i przez to nie mogła wystąpić w tym meczu. W pierwszym secie zespół dowodzony przez Kathleen Weiss wygrał bardzo łatwo 25:19. Nie było to dziwne, ponieważ zespół Grotte zajmował przed tą kolejką spotkań ostatnie miejsce w tabeli z jednym punktem na koncie. W drugiej odsłonie zespół trenera Radogny podjął walkę z bardziej utytułowanymi rywalkami. Partia ta padła jednak łupem przyjezdnych – tym razem 28:26. Despar będąc bliski ważnej wygranej za 3 punkty trochę się rozkojarzył. Siatkarki z Perugii przegrały trzeciego seta 22:25, a czwartą partię na przewagi 25:27 Fanów damskiej siatkówki czekał w tym meczu tie-break. W dwóch wygranych przez Grotte setach, a także w piątej partii z bardzo dobrej strony pokazała się Węgierka Nagy, zdobywczyni 28 „oczek" w tym meczu. Chociaż reprezentantka Węgier nie wybiegła w podstawowej szóstce, to została najlepiej punktującą siatkarką tego spotkania. W ostatniej partii zespół Desparu Perugia miał w górze piłkę setową, której nie zdołał wykorzystać. Gospodynie skorzystały z nadarzającej się okazji i wygrały 16:14, a w całym spotkaniu 3:2. Dla broniącego się przed spadkiem Grotte, punkty zdobyte na własnym parkiecie przeciwko Desparowi są wręcz bezcenne.

CGF Recycle Florens Castellana Grotte – Despar Perugia 3:2

(19:25, 26:28, 25:22, 27:25, 16:14)

Składy zespołów:

Castellana Grotte: Dalia (3), Biamonte (2), Jontes (2), Ritschelova (13), Lipicer (14), Soninha (19), Sansonna (libero) oraz Nagy (28), Labate (6), Cardani, Moretti i Caracuta

Despar Perugia: Weiss (6), Zetova (20), Casillo (8), Leggeri (8), Quaranta (22), Lehtonen (15), Arcangeli (libero), Vasileva (9), Pincerato, Klug. oraz Agostinetto, Dushkyevic i Medaglioni

Zespół Cortese był w ostatnim meczu bardzo wymagającym rywalem dla zespołu Urbino. Obie ekipy stworzyły znakomite widowisko, zwłaszcza w secie pierwszym i trzecim. W pierwszej partii od początku prowadzenie objęły zawodniczki gości, głównie za sprawą dobrej postawy Aurei Cruz. Przez praktycznie całą partię prowadzenie utrzymują siatkarki Abbondanzy, dopiero w końcówce ekipa Urbino zaczyna pokazywać na co faktycznie stać ten zespół. Po kilku udanych blokach (m.in. na Sarze Anzanello), błędach w ataku Taismary Aguero i Aurei Cruz, zespół gospodyń wychodzi na prowadzenie (22:21). Po emocjonującej końcówce, jednak to team szkoleniowca Salvagniego okazuje się lepszy i wygrywa partię 27:25. W drugiej odsłonie wynik cały czas oscylował wokół remisu – w początkowej fazie seta 9:9, a w późniejszej części 17:17. Zespół Mc Villa Cortese zaczął mieć problemy z przyjęciem zagrywki, a w ataku przestała sobie radzić bardzo dobrze dysponowana do tej pory Aurea Cruz. W końcówce Urbino zdobywa punkt serwisem, którego odebrać nie udało się Paoli Cardullo. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Valdone Petrauskaite i tym samym doprowadziła do wyniku 2:0 w setach. Trzecia odsłona dobrze rozpoczyna się dla Urbino, które prowadzi 6:3. Później okres dobrej gry w ekipie rywalek Chateau d’Ax mają Aguero i Anzanello. Doskonała postawa tych zawodniczek pozwala Cortese na objęcie prowadzenia 15:12. Przy takim stanie punktowym przyjezdne po prostu „stanęły" w miejscu i straciły 4 „oczka" z rzędu po błędzie w ataku Aguero, asie serwisowym Urbino i dwóch punktowych atakach Petrauskaite. Wynik remisowy utrzymywał się w grze aż do stanu 23 do 23. Końcówka to walka punkt za punkt. Więcej zimnej krwi wykazały zawodniczki Urbino, które doprowadziły do piłki meczowej po bloku na Taismary Aguero. W ostatniej akcji tego spotkania błąd w ataku popełniła Kubanka z włoskim paszportem i ostatecznie Urbino wygrało 29:27, a w całym spotkaniu 3:0.

Chateau d’Ax Urbino – Mc Villa Cortese Carnaghi 3:0

(27:25, 25:21, 29:27)

Składy zespołów:

Chateau d’Ax Urbino: Nucu (7), Bechis (2), Havlickova (15), Butnuru, Petrauskaite (14), Leonardi (libero) oraz Di Iulio (16), Galeotti, Masoni, Rastelli i Fernandez (9)

Mc Villa Cortese: Anzanello (10), Nicora (2), Berg (4) , Lanzini, Pinese, Hasalikova (1), Secolo (7), Ballardini, Cardullo (libero) oraz Luciani (3), Aguero (15), Cruz (6) i Bosetti (3)

W meczach z udziałem Polek sytuacja przedstawia się remisowo: po dwie wygrane i porażki. Ekipa Foppapedretti Bergamo, w której występuje Katarzyna Gujska, nie bez problemu uporała się z niżej notowanym zespołem Busto Arsizio. Siatkarki z Bergamo wygrały 3:2 i wciąż utrzymują kontakt z liderującym zespołem Jesi.

Zespół, w którym gra Joanna Kaczor, RebacchiLupa Piacenza wygrał 3:0 po ciężkim meczu z sąsiadem w ligowej – Riso Scotti Pavia. Piacenza z 7 punktami na koncie okupuje dziewiątą lokatę w ligowej tabeli.

Mniej szczęścia w tym tygodniu miały siatkarki Scavolini Pesaro, które uległy 0:3 ekipie Zoppas Industries Contegliano. Zespół Katarzyny Skowrońskiej-Dolata niespodziewanie przegrał z zajmującym przedostatnie miejsce w lidze Zoppas. Taka strata punktów może drogo kosztować tę ekipę w kontekście walki o jak najwyższe miejsce w tabeli w rundzie zasadniczej.

Ostatni zespół, w którym Polska ma swą reprezentantkę to Asystel Novara. Anna Podolec grająca w tym klubie nie może mieć powodów do zadowolenia. Polka nie wystąpiła w tym spotkaniu, a do tego jej drużyna uległa liderowi tabeli – Monte Schiavo Banca Marche Jesi.

Relacja z meczu Asystel Novara – Monte Schiavo Jesi

Asystel Volley Novara – Monte Schiavo Banca Marche Jesi 0:3

(19:25, 18:25, 22:25)

Relacja z meczu RebecchiLupa – Riso Scotti Pavia

RebecchiLupa Piacenza – Riso Scotti Pavia 3:0

(25:23, 25:22, 25:23)

Relacja z meczu Industries – Scavolini

Zoppas Industries Conegliano – Scavolini Pesaro 3:0

(25:23, 28:26, 25:23)

Żeńska liga siatkarska we Włoszech jest bardzo nieprzewidywalna. Dowodem na to są wyniki w tej kolejce spotkań rozgrywanych w ramach Serie A1. Zespoły z dołu tabeli pokazały, że są w stanie walczyć o ligowy byt i urywać punkty nawet najmocniejszym ekipom w lidze. Wydaje się, że po tej serii spotkań apetyty kibiców damskiego volley’a na Półwyspie Apenińskim zostały zaostrzone i fani będą oczekiwali od każdego zespołu we wszystkich meczach samych zwycięstw. Takie podejście może tylko podnieść poziom i jeszcze bardziej uatrakcyjnić rozgrywki w najmocniejszej lidze świata.

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it, Strefa Siatkówki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved