Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Morze zagra nad morzem

I liga: Morze zagra nad morzem

fot. archiwum

W sobotę siatkarze Morza Bałtyk Szczecin zmierzą się w Gdańsku z tamtejszym Treflem. Faworytem meczu będą gospodarze, którzy obecnie są wiceliderem, zaś podopieczni Zdzisława Gogola plasują się w dolnych rejonach tabeli.

Szczecinianie w ubiegły weekend mieli o ligowe punkty rywalizować z uczniami ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, jednak do konfrontacji nie doszło, a podopieczni Zdzisława Gogola mieli przymusową przerwę. Spotkanie to odbędzie się najprawdopodobniej 6 stycznia, a powodem jego przełożenia był udział reprezentacji Polski juniorów w Turnieju Nadziei Olimpijskich. Wcześniej siatkarze Morza Bałtyk dość nieoczekiwanie ograli 3:2 Orła Międzyrzecz, ale już w kolejnym spotkaniu gładko ulegli na wyjeździe Jokerowi Piła.

O wiele lepiej kształtuje się sytuacja spadkowicza z PlusLigi. Nikt w Gdańsku nie ukrywa chęci szybkiego powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. W związku z tym do Trefla ostatnio dołączył kubański środkowy Yaniel Garay Gomez, który może również występować na pozycji atakującego. Jednak nie wiadomo, czy gdańscy działacze zdążą załatwić wszystkie formalności, tak aby Yaniel pomógł swoim nowym kolegom już w pojedynku ze szczecińską ekipą.

Po średnim początku sezonu widać, iż podopieczni Jerzego Strumiło wyraźnie się rozkręcają. Porażki z drużynami BBTS-u Bielsko Biała i Pronaru Hajnówka nie podcięły skrzydeł zespołowi z Pomorza. Zwycięstwa nad ekipami AZS-u Nysa, Avii Świdnik, Energetyka Jaworzno, Ślepska Suwałki oraz GTPS-u Gorzów Wielkopolski sprawiły, że gdańszczanie z dorobkiem siedemnastu punktów zajmują drugie pozycje w tabeli i tracą do lidera z Kielc zaledwie trzy „oczka".



Podopieczni Zdzisława Gogola jeszcze nie wywalczyli na wyjeździe ani jednego punktu, ale jak mówi polskie przysłowie – do trzech razy sztuka, więc może w Gdańsku uda im się zdobyć chociażby jedno "oczko", które w końcowym rozrachunku może być na wagę złota. Jednak nie ma co ukrywać, że zdecydowanym faworytem jutrzejszego meczu będą gospodarze.

Jedziemy na trudny teren do Gdańska, gdzie będziemy chcieli odbudować sie po porażce w Pile. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwe zadanie lecz wierzymy że stać nas na wywiezienie zwycięstwa. Wciąż musimy udowadniać, że zasługujemy na miano pierwszoligowca – mówi środkowy Morza Bałtyk, Dawid Michor.Nie możemy oglądać sie na przeciwnika, tylko skupić się na własnej grze, tak, aby nie popełniać zbyt wielu prostych, własnych błędów.

Pojedynek Morza Bałtyk z Treflem rozpocznie siatkarski maraton obu drużyn, bowiem w najbliższych tygodniach będą one grały mecze w środy i soboty. Związane jest to z napiętym terminarzem I ligi, a także z udziałem obu zespołów w V rundzie Pucharu Polski.

Czy podopieczni Jerzego Strumiło odprawią z kwitkiem kolejnego rywala i umocnią się na fotelu wicelidera? A może to szczeciński beniaminek pokusi się o kolejną niespodziankę i pokona gdańskiego Trefla? Oby emocji w tym pojedynku nie brakowało. Wygra na pewno lepszy, a kto nim będzie okaże się już jutro wieczorem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved