Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > W Planetarium Śląskim świeciły gwiazdy siatkówki

W Planetarium Śląskim świeciły gwiazdy siatkówki

fot. archiwum

Drużyny z woj. śląskiego, biorące udział w tegorocznej Lidze Mistrzów, zorganizowały wspólnie konferencję prasową. Przedstawiciele Jastrzębskiego Węgla, MKS-u Dąbrowa Górnicza i BKS-u Bielsko-Biała zaprezentowali zarówno swoje ekipy, jak i pucharowych rywali.

Opowiadali zarówno o celach, jak i wyzwaniach związanych z udziałem w tych prestiżowych rozgrywkach. Co ciekawe, spotkanie z dziennikarzami odbyło się w… Planetarium Śląskim, w którym w środę najjaśniej świeciły jednak gwiazdy… siatkówki.

Jastrzębski Węgiel reprezentowali trener Roberto Santilli, Paweł Abramov oraz prezes Zdzisław Grodecki, ENION Energię MKS Dąbrowa Górnicza – trener Waldemar Kawka, kapitan Magdalena Śliwa oraz prezes Robert Karlik, natomiast z ramienia BKS-u Aluprof Bielsko-Biała w konferencji wzięli udział trener Igor Prielożny, kapitan Anna Barańska oraz, w zastępstwie prezesa klubu, Andrzej Pyć.

Nietypowe miejsce wspólnej konferencji prasowej biorącego udział w Lidze Mistrzów Jastrzębskiego Węgla oraz rywalizujących w Lidze Mistrzyń siatkarek z Dąbrowy Górniczej oraz Bielska-Białej, miało wymiar symboliczny. Wszak każdy z zespołów walczących o puchar Europy pragnie sięgnąć gwiazd, dostać się do siatkarskiego panteonu i zapisać się na kartach historii. Taka też idea przyświecała pomysłodawcy odbywającego się w nietypowej dla siatkówki scenerii eventu, prezesowi Jastrzębskiego Węgla, Zdzisławowi Grodeckiemu.



Wszyscy sympatycy siatkówki zgodzą się zapewne ze stwierdzeniem prezesa jastrzębskiego klubu, że siatkówka to sport zasługujący na to, by owych przysłowiowych gwiazd sięgać. Droga do gwiazd powracających do Ligi Mistrzów jastrzębian z pewnością nie będzie jednak łatwa, nie bez przyczyny bowiem grupa śląskiego zespołu zyskała miano „grupy śmierci". Jastrzębski Węgiel rywalizować będzie z ekipą mistrzów Włoch, Copra Piacenza, mistrzów Niemiec, VfB Friedrichshafen oraz greckim Panathinaikosem Ateny, w barwach którego występuje Paweł Zagumny oraz Guillaume Samica, który grał w barwach śląskiego zespołu w poprzednim sezonie. – O awans z pewnością łatwo nie będzie, ale to „boisko rozstrzygnie, kto będzie lepszy – stwierdził prezes Grodecki.

Gra z tak utytułowanymi zespołami nie tylko nie martwi, ale wręcz cieszy Jastrzębski Węgiel. – Bardzo się cieszymy, że zagramy z Panathinaikosem. Na stare śmieci wróci "Samik" oraz zawita do nas Paweł Zagumny – dodał prezes Grodecki. Również trener jastrzębian, Roberto Santilli, liczy na dobrą postawę swoich zawodników, mimo trudnych rywali. – Nie możemy się już doczekać początku rywalizacji. Jestem przekonany, że moja drużyna będzie gotowa do walki, kiedy rozpoczniemy rywalizację w Lidze Mistrzów – powiedział szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Dobrego występu w Lidze Mistrzów spodziewa się także Paweł Abramov, który mimo bogatej kariery nie miał zbyt wielu okazji do występu w tych prestiżowych rozgrywkach.

Po kilkuletniej przerwie do rozgrywek Ligi Mistrzyń powraca bielski BKS Aluprof. Bielszczanki pomimo doskonałego, zgranego zespołu i doświadczenia na arenie międzynarodowej, nie mogą pochwalić się osiągnięciami w tych rozgrywkach i zdaniem Andrzeja Pycia, kierownika działu organizacji klubu, najwyższy czas to zmienić. – Chcemy po raz pierwszy w historii wyjść z grupy, nigdy nam się to nie udawało. Mimo wymagających i rutynowanych rywali, trudno odmówić bielszczankom szans na spełnienie marzeń o drodze do gwiazd. BKS Aluprof Bielsko-Biała stanie do walki z Dynamem Moskwa, które było o krok od ostatecznego triumfu w finale poprzedniej edycji rozgrywek, doskonałym Fenerbahce Stambuł, którego gwiazdą jest utytułowana Ekatarina Gamova oraz nieco odstającym od stawki czeskim Prostejovem.. Mimo tak wymagających przeciwników,

Również trener Igor Prielożny z optymizmem zapatruje się w najbliższą przyszłość i nie składa broni. Szkoleniowiec bielszczanek podkreślił także, że o sile zespołu decydują nie nazwiska, a właśnie… zespół. – Oprócz Horki wszystkie siatkarki z polskich zespołów to Polki. Zagraniczne kluby uzupełniają swoje składy gwiazdami z całego świata, by zaistnieć w europejskich rozgrywkach – stwierdził Prielożny. Znana z twardej gry Anna Barańska nie pozostawiła wątpliwości odnośnie celów i możliwości swojego zespołu. Zawodniczka podkreśliła zarówno umiejętności, jak i determinację BKS-u, by sięgnąć wreszcie po upragniony sukces na arenie międzynarodowej.

Jastrzębski Węgiel oraz BKS Aluprof Bielsko-Biała to zespoły mające spore doświadczenie w międzynarodowych pucharach, natomiast ekipa ENION Energii MKS Dąbrowa Górnicza to debiutanci, których los połączył w rywalizacji o sięgnięcie do siatkarskiego panteonu z jednymi z najlepszych kobiecych ekip Europy. O ile francuski Mulhouse oraz turecki Vakifbank Stambuł wydają się być w zasięgu nieobliczalnych siatkarek z Dąbrowy, o tyle rywalizacja z mistrzem Włoch, Scavolini Pesaro, w którego barwach występuje Katarzyna Skowrońska, ma zdecydowanego faworyta: oczywiście Pesaro. Nie może zatem dziwić deklaracja Magdaleny Śliwy, że w konfrontacji z takimi przeciwnikami i przy braku doświadczenia na arenie międzynarodowej, każdy wygrany set będzie sukcesem dąbrowskiego zespołu.

Zawodniczka otwarcie deklaruje, że o dobry wynik będzie niezmiernie ciężko, ale zawodniczki zagrają z wiarą w siebie, na luzie. Myliłby się zatem ten, kto uznałby udział dąbrowskich siatkarek jedynie za kosztowne (wszak Liga Mistrzyń to nie tylko prestiż, ale i ogromne koszty), nowe doświadczenie, głównie o aspekcie szkoleniowym. Robert Karlik, prezes klubu, nie pozostawia wątpliwości: – Nasze aspiracje są wysokie . Będziemy walczyć, ale o sukcesy będzie bardzo ciężko. Mamy nadzieję, że sprawimy jakąś niespodziankę – w głosie prezesa Karlika dało się wyczuć nadzieję na niezły rezultat i wiarę w swój zespół. Nie bez znaczenia jest też rola kibiców. – Średnia liczba kibiców na meczach PlusLigi Kobiet to 1200 osób. U nas średnia na mecz to 2500 kibiców. Taka jest popularność siatkówki w Dąbrowie Górniczej – podkreślił prezes Karlik.

Droga do gwiazd śląskich drużyn pełna będzie zatem emocjonującej rywalizacji z utytułowanymi, doświadczonymi rywalami, w barwach których zobaczyć będzie można prawdziwe gwiazdy siatkówki. Pozostaje mieć nadzieję, że pucharowa przygoda Jastrzębskiego Węgla, ENION Energii MKS Dąbrowa Górnicza oraz BKS-u Aluprof Bielsko-Biała będzie trwała jak najdłużej, a gwiazdy polskich zespołów będą świeciły jak najjaśniej na parkietach całej Europy.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved