Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Sławomir Krypel: Drużyna potrzebowała psychicznego oczyszczenia

Sławomir Krypel: Drużyna potrzebowała psychicznego oczyszczenia

fot. archiwum

Akademicy z Nysy przegrali siedem ligowych spotkań, ale ich zła passa w końcu został przerwana. - Drużyna potrzebowała psychicznego oczyszczenia. Wierzę, że zwycięstwo z Pronarem to punkt zwrotny - powiedział libero AZS-u Sławomir Krypel.

Magdalena Gajek: W jakich okolicznościach trafiłeś ponownie do AZS-u Nysa?

Sławomir Krypel:W okresie transferowym prowadziłem już zaawansowane rozmowy z jedną z pierwoligowych drużyn, ale nie był to AZS. Wówczas zadzwonił do mnie szkoleniowiec Roman Palacz, proponując grę w Nysie. Reprezentowałem już barwy tego klubu, kiedy szkoliła go para trenerska Jan Ryś i Roman Palacz w Polskiej Lidze Siatkówki w sezonie 2004/05. Poza tym Nysa to moje rodzinne miasto, a więc spodobał mi się pomysł powrotu na stare śmieci.

Jak czujesz się w dobrze znanym mieście, ale wśród nowych ludzi?



Miasto znam bardzo dobrze, więc nie było problemów z zaaklimatyzowaniem. Można powiedzieć, że Nysa nie ma przede mną tajemnic. W drużynie jest kilka nowych twarzy, ale z większością już wcześniej spotkaliśmy się na ligowych parkietach, więc właściwie to sami swoi. Każda dyscyplina sportowa tworzy pewien mikroświat, w którym trudno być anonimowym.

Jak wyglądał wasz okres przygotowawczy?

Zaczęliśmy od treningów na miejscu zarówno w hali, jak i na powietrzu. Następnie wyjechaliśmy na dwutygodniowy obóz do Wisły. Do rozgrywek przystąpiliśmy jako beniaminek, który na dodatek miejsce w lidze otrzymał w nietypowy sposób. Ta sytuacja nie wpłynęła jednak znacząco na nasze nastroje podczas przygotowań.

Co było przyczyną ciągu porażek z początku sezonu?

Trudno powiedzieć, co się z nami działo. Na pewno na przegrane wpłynęło kilka istotnych czynników. Jednym z nich były liczne kontuzje, z którymi borykał się zespół. Ja sam nabawiłem się przewlekłego zapalenia ścięgien Achillesa. Poza tym porażki blokują psychicznie, a z tymi problemami czasem trudniej poradzić sobie niż z dolegliwościami fizycznymi.

Nowy duet trenerski ma określony plan poprawy wyników sportowych zespołu?

Każdy trener ma swoją indywidualną wizję prowadzenia drużyny. Wszyscy razem chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik, tym bardziej, że początek sezonu nie był w naszym wydaniu udany. Z nowymi szkoleniowcami pracujemy od niedawna, dlatego trudno teraz podsumowywać naszą współpracę.

Wygrana z Pronerem będzie przełomowa?

Mam nadzieję, że ten mecz odmieni oblicze naszej drużyny. Do Hajnówki jechaliśmy z jedną myślą – wszystko chcieliśmy zacząć od początku. To było najlepsze wyjście z naszej dość trudnej sytuacji. Drużyna potrzebowała psychicznego oczyszczenia. Wierzę, że zwycięstwo z Pronarem to punkt zwrotny. Porażki są wpisane w życie sportowca, ale musimy zrobić wszystko, żeby było ich jak najmniej.

Życzę powodzenia w lidze i dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Magdalena Gajek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved