Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: AZS Białystok podejmuje Muszyniankę

PlusLiga Kobiet: AZS Białystok podejmuje Muszyniankę

fot. archiwum

W piątek zostaną rozegrane dwa spotkania w ramach 7. kolejki PlusLigi Kobiet. Jedno z nich odbędzie się w Białymstoku, gdzie miejscowy Pronar Zeto Astwa AZS będzie podejmować drużynę obecnego wicelidera tabeli - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna.

Białostoczanki po zawirowaniach przedsezonowych i słabym początku rozgrywek zaczynają się rozkręcać. Wprawdzie w ostatniej kolejce przegrały 2:3 ze Stalą Mielec, ale dołożyły do swojego dorobku jedno „oczko". Oba zespoły zaprezentowały się w tym meczu z dwóch różnych stron. W pierwszym secie mielczanki miały od samego początku kontrolę nad grą, zaś w drugim dominacja należała do akademiczek. Po wyrównanym trzecim secie, w czwartym ponownie dominowały Stalówki. W tie-breaku akademiczki nie zdołały się przełamać i piąty set padł łupem gospodyń. Wśród podopiecznych Wiesława Czai dobrze zaprezentowała się Małgorzata Cieśla, która zdobyła 25 „oczek".

Po sześciu kolejkach AZS Białystok zajmuje 8. miejsce w tabeli z dorobkiem siedmiu punktów. Ich rywalki – Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna jest obecnie wiceliderem tabeli. Podopieczne Bogdana Serwińskiego mają na koncie 14 punktów.

W ostatnich dwóch kolejkach Mineralnym nie wiodło się najlepiej. Po porażce 0:3 z Energią Enion MKS Dąbrowa Górnicza zagrały pięć setów z Impetem Gwardia Wrocław. Wprawdzie pojedynek zakończyły na swoją korzyść, ale rywalki z Wrocławia postawiły mistrzyniom kraju trudne warunki. Po trzech wyrównanych setach siatkarki z Muszyny przełamały się i w czwartym secie wygrały do 14. Dobrą passę kontynuowały w tie-breaku, choć i w nim nie ustrzegły się przestojów. Ostatecznie wygrały do 11 i cały mecz 3:2. Za zagrywkę chwalona była Agnieszka Śrutkowska, a w piątym secie dobrze na środku pracowała Dorota Pykosz.



Nie ma wątpliwości, że faworytkami meczu są przyjezdne z Muszyny. I nie chodzi tu wcale o tytuł mistrzyń kraju, bo ten bez dobrej gry nic im nie da. Trzeba jednak pamiętać, że znaczna część zawodniczek Muszynianki to kadrowiczki z doświadczeniem zdobytym na parkietach krajowych i europejskich. Po stronie akademiczek stoi własna hala oraz nieobliczalność, którą mogą zaprezentować w każdym spotkaniu. W tym sezonie AZS już pokazał, że przebudzenie może nastąpić w każdej chwili i każdy zespół może się obawiać podopiecznych Wiesława Czai.

Jeżeli Muszynianka zagra bardzo serio, to trzeba sobie powiedzieć wprost: nie mamy szans. Nie ma co nawet porównywać składów obu drużyn – mówi trener Pronaru Zeto Astwa AZS Wiesław Czaja.

Szkoleniowiec nie składa jednak broni. – Mistrzowie często chcą takie mecze wygrać małym nakładem sił. Znakomite siatkarki są rozluźnione, a mocniej skupiają się na mecze ważniejsze i prestiżowe. A dla nas z kolei to spotkanie o wielkim prestiżu. Zamierzamy pokazać dobrą grę i nie oddawać go bez walki.

źródło: Gazeta Współczesna, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved