Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki: Po zmianie czasu najgorsza jest trzecia doba

Paweł Woicki: Po zmianie czasu najgorsza jest trzecia doba

fot. archiwum

Rozgrywający Delecty Bydgoszcz i reprezentacji Polski, Paweł Woicki, opowiada o trudach dalekiego podróżowania, wrażeniach z Japonii oraz najbliższych spotkaniach w PlusLidze. Póki co, jego zespół zasiada na fotelu lidera rozgrywek.

Jak minęła podróż z Japonii i jakie jest pańskie samopoczucie?

– Lecieliśmy z Osaki 27 godzin. W Bydgoszczy byłem w środę o trzeciej nad ranem. Samopoczucie jest średnie, ale po zmianie czasu najgorsza jest trzecia doba.

A jakie wrażenia wywiezie pan z Japonii?



– Kraj jest bardzo ciekawy i interesujący, ale nie mieliśmy wiele czasu na zwiedzanie. Głównie hotel i granie w turnieju.

Nie udało się zawojować czegoś więcej niż czwarte miejsce.

– Turniej był bardzo ciekawy i szkoda, że nie udało się znaleźć na podium. To nie była nasza impreza docelowa. Poza tym nie mieliśmy czasu na przygotowania i zagraliśmy w Japonii trochę z marszu. Kluczowy był mecz z Japonią. Już przed wyjazdem do Kraju Kwitnącej Wiśni mówiliśmy, że mecz z Japończykami będzie najważniejszy. Zagraliśmy z nimi tego feralnego trzeciego dnia po przylocie. Powinniśmy wygrać, ale stało się inaczej. Była w nas duża złość, bo nikt nie lubi przegrywać.

Już w sobotę potyczka ze Skrą Bełchatów. Wie pan, że Delecta w dotychczasowych meczach, pomimo tego, że dobrze grała, nie potrafiła urwać mistrzom Polski choćby punktu?

– Jednak wtedy były trochę inne okoliczności. Skra przyjeżdżała do zespołu, który okupował dolne miejsca w tabeli. Teraz przyjeżdża do lidera.

Rozmawiał pan w Japonii z kolegami z reprezentacji o sobotnim meczu?

– Temat oczywiście się pojawiał, bardziej w formie żartów niż napinania się. Chociaż chłopaki z Bełchatowa, mówiąc w naszym języku, nie podchodzą do tego meczu "lajtowo”.

A jak pan traktuje rywalizację ze Skrą?

– To będzie spotkanie z bardzo dobrymi siatkarzami, którzy tworzą bardzo dobry zespół i żeby z nimi wygrać trzeba będzie samemu zagrać na bardzo wysokim poziomie.

Są jakieś podteksty w rywalizacji?

– Nie, żadnych. Naprawdę nie ma znaczenia, że przyjeżdża Skra, która ostatnio wszystko w kraju wygrywa. My chcemy wygrać ligowy mecz i to wszystko.

* autorem tekstu jest Dariusz Knopik
* więcej na pomorska.pl

źródło: pomorska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved