Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Jerzy Matlak: W kadrze nie musi grać każdy

Jerzy Matlak: W kadrze nie musi grać każdy

fot. archiwum

- Nie wykluczam, że do Japonii pojedziemy ze słabszym zespołem niż ten, który miałem do dyspozycji w październiku w Łodzi. Mam nadzieję jednak że tak się nie stanie - mówi przed mistrzostwami świata szkoleniowiec siatkarek Jerzy Matlak.

Polska reprezentacja w historii swoich startów na mistrzostwach świata tylko trzykrotnie stawała na podium, po raz ostatni w 1962 roku w Moskwie. W 2006 roku zespół zajął dopiero 15. miejsce. Z losowania przed przyszłorocznym mundialem jednak wynika, że w Japonii powinno być łatwiej? Przynajmniej w fazie grupowej…

Czy tak będzie, to dopiero okaże się na mistrzostwach. Jedno jest pewne – dostaliśmy ogromną szansę od losu. To jest dobre losowanie, ale wcale nie oznacza, że prędzej czy później dziewczyny i tak nie będą musiały się zmierzyć ze znacznie mocniejszymi zespołami. Jednak zarówno Japonia, jak i Serbia, mimo że są wyżej od nas sklasyfikowane w rankingu światowym, pozostają w naszym zasięgu i są do pokonania. Nie są to bowiem tak mocne ekipy jak choćby Brazylia czy Włochy.

Skowrońskiej-Dolacie wyrosła na pozycji atakującej poważna rywalka. Joanna Kaczor była jedną z największych rewelacji mistrzostw. Podobnie jest też i na innych pozycjach. Nie obawia się pan rozłamu w zespole?



Nie zagwarantuję żadnej z zawodniczek, która będzie wracała do kadry po okresie przerwy, że od razu znajdzie się w pierwszej szóstce. A wiem, że część z nich myśli właśnie takimi kategoriami. Rozumiem, że wiele z nich to siatkarki, które są już w poważnym wieku, że wiele w swojej karierze osiągnęły, że mają w dorobku tytuły wywalczone zarówno w rywalizacji klubowej, jak i w reprezentacji. Ale czy należy im się jakieś szczególne traktowanie? Tak nie ma… Co mam bowiem powiedzieć tym dziewczynom, które świetnie spisywały się na mistrzostwach, choćby Kasi Gajgał czy Dorocie Pykosz. Że są już niepotrzebne?

Jak będą wyglądały przygotowania do mistrzostw?

Mistrzostw świata to będzie najważniejsza impreza w przyszłym roku. Pewien problem stanowi termin. Impreza jest dosyć późno i nie wiem, czy nie trzeba będzie przerwać ligi. Trudno jest mi sobie wyobrazić sytuację, że kluby zgodzą się, aby początek rozgrywek klubowych przypadł po zakończeniu mundialu, bo to musiałoby być jakoś w listopadzie. Z tego też powodu przygotowania do turnieju najprawdopodobniej zostaną podzielone na dwie części, wspólnie podjęliśmy decyzję, że nie ma sensu, by trzymać dziewczyny na zgrupowaniu przez kilka miesięcy. W tym roku byliśmy do tego zmuszeni, bo mieliśmy w kalendarzu dwa ważne turnieje, kwalifikacje do mistrzostw świata i EuroVolley. Teraz jest tylko mundial w Japonii. Dlatego będą dwa zgrupowania: jedno przed World Grand Prix, drugie już przed samym mundialem. Wówczas też zapadnie decyzja, co do składu reprezentacji, która pojedzie do Japonii.

Rozmawiała Marta Pytkowska
Więcej w "Dzienniku"

źródło: Dziennik

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved