Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adrian Szlubowski: Wzrost czasami przeszkadza

Adrian Szlubowski: Wzrost czasami przeszkadza

fot. archiwum

Kiedy widzę na ulicy wysokiego mężczyznę z równie wielką torbą, w ciemno stawiam, że to sportowiec. Siatkarze bez względnie wyróżniają się w tłumie. Atakujący GTPS-u Gorzów Adrian Szlubowski w swoim wzroście upatruje jednak kilka wad.

Magdalena Gajek: W przedszkolu też byłeś większy od rówieśników?

Adrian Szlubowski:Odkąd pamiętam, zawsze byłem wyższy niż inni. W szkole podstawowej siedziałem sam w osobnej ławce, która była dostosowana do mojego wzrostu. Miało to swoje plusy, bo jak wiadomo, ostatnie ławki zawsze cieszą się największym zainteresowaniem. Na zdjęciach klasowych stałem w górnym rzędzie, żeby nikogo nie zasłaniać.

Wzrost odziedziczyłeś po mamie czy po tacie?



Teraz jestem wyższy od obojga rodziców. Wydaje mi się, że to cecha, którą zawdzięczam pradziadkowi, ponieważ mierzył on ponad dwa metry wzrostu.

Przydaje ci się w życiu codziennym te 198 centymetrów?

Na pewno nie muszę korzystać z drabiny, jeśli chce sięgnąć po jakiś przedmiot, który leży na górnej półce. Szczerze mówiąc, to wzrost czasami przeszkadza. Mam problemy ze schylaniem – czasami o nim zapominam, a potem muszę cierpieć (śmiech). Łóżka na wymiar nie zamawiam, ale w swoim się nie mieszczę. Znalazłem już na szczęście kilka wygodnych pozycji. Po przekątnej mogę się swobodnie wyspać.

Nie masz problemów z kupowaniem ubrań?

W dzisiejszych czasach w sklepach można znaleźć naprawdę wszystko. Gdybym miał 225 cm wzrostu, wtedy mógłby pojawić się mały problem. Myślę, że wzrost do dwóch metrów można uznać za całkowicie bezproblemowy w kwestii garderoby.

Wzrost to twoja cecha charakterystyczna?

Myślę, że mam wiele innych cech, które mogłyby mnie lepiej scharakteryzować. Pewnie zaraz zapytasz, jakie, ale na to pytanie nie odpowiem. Powiedzmy, że chcę zostać trochę tajemniczy. Fizycznie wyróżnia mnie pieprzyk na powiece, ale nie mam go wpisanego w dowodzie jako znak szczególny.

Waga lub wzrost to powody do kompleksów?

Myślę, że te czynniki powodują kompleksy. Jeżeli ktoś nie dba o siebie i swoje zdrowie, nie patrzy na to, co je na pewno w końcu przestanie akceptować samego siebie, ponieważ waga znacznie wzrośnie. Mniejszym problemem jest wzrost, ale w kilku przypadkach to także powód do zmartwień. Szczególnie chyba dla niskich osób, którym marzy się te kilka centymetrów więcej. Na szczęście ja nie mam takich rozterek.

Istnieje stereotyp, że wysocy mężczyźni lubią niskie kobiety – zgadasz się z tym?

Podobają mi się filigranowe dziewczyny, ale to chyba tylko społeczne przeświadczenie, że drobne kobiety budzą większe zainteresowanie wysokich mężczyzn. Wzrost nie jest przecież najważniejszy, a na ogólny wizerunek osoby składa się kilka czynników.

Rozmawiała Magdalena Gajek

źródło: gtpsgorzow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved