Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Podsumowanie 8. kolejki I ligi mężczyzn

Podsumowanie 8. kolejki I ligi mężczyzn

fot. archiwum

Bezsprzecznie hitem rywalizacji na I-ligowych parkietach w 8. kolejce był pojedynek dwóch liderujących drużyn, Farta i Jokera. W kategoriach niespodzianki można zapisać porażkę BBTS-u z notowanym o osiem pozycji niżej Energetykiem.

Mecz ze szczytów tabeli, Fart Kielce kontra Joker Piła, zgodnie określany mianem najciekawszego starcia w 8. kolejce, w pełni zasłużył na to miano. Kibice mogli oglądać zaciętą walkę, były duże emocje, lecz można powiedzieć, że skoczyło się jak zwykle w tym sezonie, czyli trzema punktami dla kielczan. Przez większość pierwszego seta to podopieczni Dariusza Daszkiewicza dyktowali warunki. Porażka 17:25 jednak dodatkowo zmobilizowała siatkarzy z Piły, którzy w drugiej partii weszli do gry i zaczęli stawiać skuteczny opór. Formy jednak nie starczyło na końcówkę, w której ponownie lepsza okazała się ekipa Farta. W trzecim akcie kieleccy siatkarze cały czas usiłowali budować dystans, jednak goście nie zamierzali odpuszczać i niezmiennie doprowadzali do wyrównania. Nerwową walkę na przewagi na korzyść „Farciarzy" rozstrzygnął kapitan drużyny Michał Kozłowski (26:24). Było to siódme zwycięstwo kieleckiej drużyny, która z dorobkiem 20 punktów usadowiła się mocno na fotelu lidera I ligi. Pilanie spadli na trzecią pozycję.

Największą niespodzianką kolejki była niewątpliwie porażka czwartego w tabeli BBTS-u Bielsko-Biała z zajmującym dwunastą pozycję Energetykiem Jaworzno. Powoli zaczyna się ustalać schemat, mówiący o tym, że bielszczanie zdecydowanie gorzej prezentują się na wyjazdach. Tak było w przegranym 1:3 spotkaniu z Pronarem Hajnówką, to powtórzyło się w Jaworznie. Już na początku BBTS dostał od gospodarzy mocny cios – podopieczni Jacka Sowy błyskawicznie zbudowali wysoką przewagę. Zawodnicy z Bielska-Białej w końcówce zdołali co prawda „podreperować" swój dorobek punktowy, jednak pierwszy set zakończył się zwycięstwem Energetyka. Początek drugiej partii to powtórka z rozrywki: wysokie prowadzenie siatkarzy z Jaworzna. Trener Przemysław Michalczyk zdecydował się na zmiany w składzie BBTS-u, co okazało się strzałem w dziesiątkę i przyniosło efekt w postaci remisu. W końcówce jednak ponownie lepiej zagrali gospodarze. 2:0 i sensacja zaczęła wisieć w powietrzu. Co prawda w trzeciej partii zawodnicy z Bielska-Białej pokazali się z lepszej strony i zwyciężyli ją do 22, ale co się odwlecze… Czwarta partia była koncertem gry w wykonaniu jaworznian, którzy świetnie prezentowali się w bloku. Goście byli bezradni i sensacja w postaci zwycięstwa Energetyka nad faworyzowanym BBTS-em stała się faktem. Dzięki wygranej Energetyk Jaworzno awansował z miejsca 12. na 10. Bielszczanie pozostali na czwartym miejscu.

Z długą „tradycją" porażek w Gorzowie zerwali siatkarze świdnickiej Avii. W pojedynku z kolegami ze środka tabeli, zespołem GTPS-u, który wydawał się faworytem, podopieczni Krzysztofa Lemieszka odnieśli trzecie z rzędu zwycięstwo w trzech setach. Kluczem do zwycięstwa okazał się mocny serwis i szczelny blok. W polu zagrywki świetnie spisywał się rozgrywający Avii, Łukasz Makowski. Z powodu kontuzji oraz grypy zespoły przystąpiły do meczu w niepełnych składach. W pierwszej partii cały czas utrzymywała się wyraźna przewaga gości, co znalazło odzwierciedlenie w wygranej do 17. Drugi i trzeci set wyglądały podobnie. Gorzowianie ruszali do szturmu, po czym następowała walka punkt za punkt. Jednak jeszcze przed drugą przerwą techniczną Avia wzmacniała zagrywkę, dawał o sobie znać blok i w efekcie świdniczanie wypracowywali przewagę, która pozwalała już do końca spokojnie kontrolować sytuację na boisku. Trzy punkty uzyskane w Gorzowie sprawiły, że świdnicka drużyna odebrała podopiecznym Sławomira Gerymskiego szóste miejsce w tabeli. GTPS znalazł się na siódmym miejscu.



Komplet punktów wywieziony z Suwałk oraz awans na pozycję wicelidera tabeli czyli wszystko zgodnie z planem w zespole Trefla Gdańsk. W dwóch pierwszych setach gdańszczanie, dzięki kłopotliwej zagrywce, skutecznej grze na kontrach, a także błędom rywali wypracowywali wysoką przewagę, której mimo wysiłków nie byli w stanie zniwelować gospodarze. W trzeciej odsłonie siatkarze z Suwałk, nie mając nic do stracenia, rzucili się do walki. Przez całą partię na parkiecie wrzała zacięta walka, wszystko wskazywało na zwycięstwo Ślepska, który w końcówce prowadził już 24:22. Jedna jeszcze raz sprawdziło się powiedzenie, iż „Niewykorzystane sytuacje mszczą się". Błędy w przyjęciu oraz brak skuteczności w ataku dały szansę Treflowi, który nie omieszkał skorzystać z okazji i zwyciężył 26:24. Porażka zepchnęła zawodników Adama Aleksandrowicza na ósme miejsce.

Jako udany można określić debiut nowego duetu trenerskiego Dariusz Ratajczak-Andrzej Kaczmarek. AZS PWSZ Nysa, prowadzony przez trenera Kaczmarka (pierwszy szkoleniowiec nie mógł być obecny na meczu), po zwycięskim tie-breaku z Pronarem Hajnówka, zdobył pierwsze punkty z tym sezonie. W pierwszych dwóch setach zespoły prezentowały „falującą" formę. Trzecia i czwarta partia to wyrównana walka, szalę zwycięstwa na korzyść poszczególnych drużyn przechylała skuteczność w decydujących akcjach. W tie-break obraz na parkiecie do zmiany stron to przedłużenie czwartego seta czyli gry punkt za punkt ciąg dalszy. Po zmianie stron inicjatywę przejęli goście i nie oddali jej już aż do zwycięskiego 15:12 końca. Takie rozstrzygnięcie nie zmieniło układu w tabeli. Akademicy z Nysy nadal okupują szary koniec, natomiast zespół z Hajnówki z dorobkiem siedmiu punktów pozostaje na 11. miejscu.

W tej kolejce odpoczywał zespół Orła Międzyrzecz. W związku z udziałem uczniów ze Spały w Międzynarodowym Turnieju Nadziei Olimpijskich mecz Morza Bałtyk Szczecin z SMS PZPS I Spała przełożono na 6 stycznia 2010 r.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved