Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Aleksiej Kuleszow: PlusLidze nie mówię „nie”

Aleksiej Kuleszow: PlusLidze nie mówię „nie”

fot. archiwum

- Wszystkim zespołom wydaje się, że patrzymy na nich z góry. A my po prostu jesteśmy skoncentrowani. Nasza mentalność jest inna - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Aleksiej Kuleszow, środkowy Iskry Odincowo i reprezentacji Rosji.

Towarzyskie mecze pana drużyny – wicemistrza Rosji z Resovią – wicemistrzem Polski zakończyły się remisowo. W Krośnie wygraliście 4:0, a dzień później w Rzeszowie polegliście w takim samym stosunku.

Prawdę mówiąc spodziewaliśmy się, że to oni szybko nas zbiją, a tymczasem w Krośnie to my byliśmy górą. W rewanżu jednak rywale pokazali na co ich stać. To były bardzo pożyteczne spotkania.

Po raz kolejny jest pan w Polsce, ale z zespołem z Rzeszowa zmierzył się pan po raz pierwszy.



W Rzeszowie byłem w 2005 roku z reprezentacją na turnieju eliminacyjnym MŚ. W pamięci utkwiła mi rozgrzewka przed meczem, bo po jednym z ataków tak uderzyłem mocno piłkę, że odbiła się od parkietu i dotknęła sufitu, który jest tam naprawdę wysoko. Jak zwykle w Polsce zainteresowanie siatkówką jest bardzo duże. Dla zawodnika nie ma nic lepszego niż gra przy wypełnionych trybunach. Szkoda, że nie mogłem w pełni pokazać swoich umiejętności. Dopiero powoli wracam do gry po dwutygodniowej przerwie w treningach spowodowanej kontuzją kolana.

W tym sezonie w PlusLidze za największą gwiazdę uważa się Pawła Abramowa, którego transfer z Odincowa do Jastrzębia był ogromnym zaskoczeniem. Jakie komentarze są na ten temat w Rosji?

Dla mnie nie jest to zaskoczeniem. Po prostu wybrał nowy zespół, żeby zmienić otoczenie. Być długo w jednej drużynie nie jest dobrze. Wówczas nie gra się już tak emocjonalnie i nie ma już tak dużego zaangażowania. Potrzebował zmian i dlatego zdecydował się na Polskę, gdzie liga jest bardzo silna.

Mówi się, że o odejściu jego Aleksieja Werbowa czy Giby, zadecydowały względy finansowe. Czy w Iskrze faktycznie są problemy?

One są w większości drużyn w Rosji, nie tylko w Odincowie. Kryzys finansowy jest w całej siatkówce rosyjskiej i innych krajach też. Są poślizgi w płatnościach, ale nie oznacza to, że nie ma pieniędzy. Być może ci zawodnicy bali się tej sytuacji po wycofaniu sponsora. To są ich indywidualne wybory i nie można zabraniać im szukania lepszego miejsca dla siebie.

Mówi pan, że PlusLiga ma tak dobrą renomę, ale poza Abramowem te największe gwiazdy z Rosji nie przyjeżdżają. Czy gdyby Aleksiej Kuleszow dostał propozycję z Polski, to by ją przyjął?

Być może. To byłoby dla mnie interesujące. Zobaczymy, jak pojawi się jakaś oferta. Kontrakt z Iskrą mam ważny na ten sezon, bo większość z nas nie podpisuje już dwuletnich umów. Nie mówię „nie" dla polskiej ligi.

Rozmawiał Rafał Myśliwiec
Więcej w serwisie sports.pl

źródło: sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved