Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Pilanki pokonują u siebie Centrostal

PlusLiga Kobiet: Pilanki pokonują u siebie Centrostal

fot. archiwum

Podopieczne Wojciecha Lalka pokonały na własnym parkiecie zawodniczki Centrostalu Bydgoszcz. Jedynie w drugim secie siatkarki prowadzone przez Piotra Makowskiego potrafiły nawiązać wyrównaną walkę, która zaowocowała zwycięstwem tylko w tej partii.

Mecz od zagrywki rozpoczęła Ewa Matyjaszek, rozgrywająca drużyny gospodyń. Pierwszy punkt w tym spotkaniu zdobyła Kinga Zielińska, atakując ze skrzydła. As serwisowy Katarzyny Koniecznej wyprowadził Pilanki na prowadzenie 3:1, które po błędzie w ataku Kaczorowskiej straciły (3:3). Świetny blok Wojtowicz na Kuczyńskiej pozwolił gospodyniom ponownie objąć dwupunktowe prowadzenie (6:4), które dzięki walce punkt za punkt zdołały utrzymać do przerwy technicznej (8:6 po ataku w aut Kowalkowskiej ). Tuż po powrocie na boisko pojedynczym blokiem na Zielińskiej popisała się Tokarska (9:6), jednak dwie akcje później zawodniczka Centrostalu zbijała skutecznie, zmniejszając straty swojego zespołu do jednego punktu – 9:8. Słabsza gra bydgoszczanek w tym fragmencie seta zmusiła trenera Makowskiego do wzięcia czasu przy stanie 12:8 dla gospodyń. Po powrocie na parkiet jego podopieczne bardzo szybko odrobiły straty i po ataku Zielińskiej traciły już zaledwie jeden punkt do swoich rywalek. Jeszcze przed przerwą techniczną Pilanki zdołały powrócić do trzech punktów przewagi, a po asie serwisowym Tokarskiej oba zespoły zeszły do swoich trenerów (16:12). Świetna kiwka Leszczyńskiej z drugiej piłki i nieporozumienie po stronie gospodyń ponownie zmniejszyły część strat Centrostalu (16:14), jednak już chwilę później po punktowej zagrywce Kosmatki podopieczne Wojciecha Lalka prowadziły 18:14 i o czas zmuszony był prosić trener zespołu z Bydgoszczy. Jego drużyna nadal jednak nie mogła odnaleźć swojego rytmu gry (21:16 po ataku Koniecznej). Efektowny blok Zielińskiej na Koniecznej tylko na chwilę powrócił zawodniczkom Centrostalu nadzieję na odrobienie strat (22:19). Trzy kolejne akcje należy już do gospodyń, który wygrały seta po bloku na Kowalkowskiej – 25:19.

Drugi set od skutecznego ataku z kontry rozpoczęła Zielińska, a nieporozumienie po stronie pilskiej sprawiło, że bydgoszczanki objęły prowadzenie 2:0. Nie trwało to jednak długo. Do remisu doprowadziła Kosmatka obijając ręce rywalek w bloku. Od tego momentu walka toczyła się punkt za punkt (3:3, 5:5), dopiero dwa błędy w ataku Pilanek pozwoliły podopiecznym Makowskiego uzyskać przewagę (7:5). Jeszcze przed przerwą, po asie Kaczorowskiej padł remis, ale już kolejna zagrywka tej zawodniczki nie była udana i oba zespoły zbiegły do swoich trenerów (8:7). Tuż po powrocie na boisko Maja Tokarska dwukrotnie zatrzymując blokiem Kowalkowską wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 10:8. Świetny atak Kuczyńskiej zmniejszył tę przewagę (12:11), a odważny atak z sytuacyjnej piłki Kasprzyk dał bydgoszczankom wyrównanie. Po raz kolejny jednak bardzo szybko zawodniczki Centrostalu straciły dwa punkty (14:12) i o czas poprosił szkoleniowiec tej drużyny. Po nim jego podopieczne nie poradziły sobie z zagrywką Tokarskiej, a na drugą przerwę techniczną zeszły przegrywając 16:13. Po powrocie na boisko świetnie z krótkiej uderzała Wojtowicz, by chwilę później popełnić dwa błędy w tym elemencie (17:15) i o przerwę poprosił trener Lalek. Przyniosło to skutek, gdyż już w następnych dwóch akcjach jego podopieczne zdobyły punkty (19:15). Kolejny czas zmuszony był wykorzystać szkoleniowiec bydgoszczanek. Po nim, dzięki udanemu zbiciu Polak, jego siatkarki odrobiły część strat (19:17) i to tym razem trener pilskiej drużyny poprosił o przerwę. Kolejne nieporozumienia i słaba gra Centrostalu sprawiały, że gospodynie były coraz bliższe zwycięstwa w tej partii, 22:18 po ataku Koniecznej. Blok na tej siatkarce i jej atak w aut sprawił, iż podopieczne Makowskiego traciły zaledwie jeden punkt (22:21). Atak Nowakowskiej pozwolił bydgoszczankom obronić pierwszą piłkę setową dla gospodyń, a po bloku na Koczorowskiej doprowadzić do remisu, po 24. Walka zaczęła toczyć się punkt za punkt. Po zbiciu Polak zawodniczki przejezdnych miały trzecią piłkę setową. I to właśnie ta siatkarka zdobyła decydujący punkt w tym secie, dając swojej drużynie zwycięstwo 28:26.

Trzecią partię od świetnej akcji rozpoczęła Polak, a po ataku Kosmatki był remis 1:1. To właśnie ta siatkarka wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 3:1, a po asie serwisowym Koniecznej o czas poprosił trener Makowski. Po nim dzięki świetnej kontrze Polak i autowym zbiciu Kaczorowskiej bydgoszczanki osiągnęły remis, po 4. Szybko jednak straciły dwa punkty, a wszystko dzięki zagrywce Tokarskiej. Jeszcze przed przerwą, po ataku Kasprzyk po raz kolejny doprowadziły do remisu (7:7). Świetna akcja na środku siatki Kuczyńskiej pozwoliła zawodniczkom Centrostalu zejść na przerwę techniczną z prowadzeniem. Po powrocie na parkiet Pilanki szybko odrobiły stratę, a później osiągnęły trzypunktową przewagę. Ta sytuacja zmusiła trenera bydgoskiego zespołu do wzięcia czasu. Autowa zagrywka Wojtowicz dała chwilę oddechu przyjezdnym (12:10), jednak kolejne trzy akcje należały do podopiecznych trenera Lalka, które dzięki świetnym atakom Kaczorowskiej i Koniecznej zbudowały wysoką przewagę (15:10). Z taką też stratą siatkarki Centrostalu zeszły na drugą przerwę techniczną. Po powrocie na boisko kapitalnym atakiem z kontry popisała się Kosmatka (17:11), a bydgoszczanki nadal miały problemy ze skutecznym wykończeniem akcji. Autowy atak Nowakowskiej na czystej siatce sprawił, iż w jej miejsce pojawiła się Zielińska. Złą passę swojej drużyny przerwała Katarzyna Mróz, zbijając ze środka w boisko (20:14). Nadal jednak podopieczne trenera Makowskiego popełniały mnóstwo błędów własnych, co zdecydowanie ułatwiało grę gospodyniom. Atak Kuligowskiej ze skrzydła dał bydgoszczankom ostatni punkt w tym secie. Partię zakończyła Kosmatka, skutecznie obijając blok rywalek – 25:19.



Czwarty set lepiej rozpoczął się dla Pilanek, które dzięki kolejnemu skutecznemu zbiciu Koniecznej objęły prowadzenie 3:0. Tuż po ataku z piłki przechodzącej przez Tokarską o czas poprosił trener Makowski. Po nim nadal jednak wyraźna była przewaga gospodyń, które coraz pewniej poczynały sobie na parkiecie (7:3). Po skutecznym ataku z kontry Kaczorowskiej obie drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną. Lepszy powrót na boisko zanotowały bydgoszczanki, które zdobyły punkt po ataku Kasprzyk. Po raz kolejny jednak zawodniczki Centrostalu utrudniały sobie grę popełniając mnóstwo błędów własnych (11:6 po dotknięciu górnej taśmy przez Kuligowską). Świetna postawa Tokarskiej na środku siatki i fatalne ataki po stronie przyjezdnych podwyższały przewagę Pilanek – 14:6. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły zeszły przy stanie 16:6, po kolejnym błędzie własnym podopiecznych trenera Makowskiego. Po powrocie na parkiet dłuższą akcję wygrały Pilanki, dzięki świetnemu zbiciu Koniecznej. Z każdą kolejną akcją zawodniczki trenera Lalka zbliżały się do zwycięstwa w tym spotkaniu – 20:9 po pojedynczym bloku Kosmatki na Zielińskiej. Serię zespołu z Piły przerwała Kowalkowska, skutecznie atakując. Na niewiele więcej stać było już w tym secie i meczu zawodniczki z Bydgoszczy. As serwisowy Wojtowicz zakończył tę partię 25:11 i cały mecz 3:1.

MVP spotkania została wybrana Agnieszka Kosmatka.

PTPS Piła – Centrostal Bydgoszcz 3:1
(25:19, 26:28, 25:19, 25:11)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela PlusLigi Kobiet.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved