Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jacek Sowa: Ta drużyna potrafi grać!

Jacek Sowa: Ta drużyna potrafi grać!

fot. archiwum

- Cieszy wygrana za trzy punkty u siebie. Takie mecze trzeba wygrywać. Ta drużyna potrafi grać i myślę, że następne spotkania będą jeszcze lepsze. Najważniejsze, że gramy dla swoich kibiców i w naszej hali musimy zwyciężać - mówił  trener Jacek Sowa.

Trener mówił również o tym, że specjalnie się nie stresuje na ławce trenerskiej. – Jest trema, ale nie presja, ja nie gram na boisku. To chłopcy na parkiecie mają "ciśnienie". Mają zadania do wykonania. Ja chciałbym im nie przeszkadzać i jeśli to się udaje, to się tylko z tego cieszę – tłumaczył Sowa.

Pytany o oczekiwania wobec swoich podopiecznych przyznawał: – Od swoich zawodników oczekuję przede wszystkim walki. Jeśli będą walczyli o każdą piłkę, to o wyniki możemy być spokojni i nie musimy się martwić.

Trener odniósł się również do „Wejścia Smoka" Adama Kuriana:Na Adama bardzo liczymy. Należy pamiętać, że nie Adam wygrał, a wygrał zespół. Trzeba też pochwalić chłopaków na przyjęciu, bo naszą bolączką było od kilku spotkań bardzo słabe przyjęcie i dlatego za bardzo nie mogliśmy grać środkiem i nasi skrzydłowi mieli utrudnione zadanie. Cieszę się, że Adam odpalił w odpowiednim momencie i jego gra mocno pomogła nam w trudnym momencie.



Widać było w grze naszej drużyny lepszą niż ostatnio to bywało zagrywkę. – Nad elementem zagrywki pracowaliśmy od długiego czasu. To jest czasami tak, że jak wyjdzie, uda się raz czy dwa, to potem jest zdecydowanie lepiej. Jeśli nie wyjdzie, to zawodnik się blokuje – tłumaczył trener.


Wczorajsze spotkanie zaczynał na ławce. Na parkiecie pojawił się dopiero w trzecim secie, gdy Energetyk przegrywał 10:13, zmieniając Marcina Kozioła. To m.in. jego znakomite ataki oraz skuteczne bloki w IV secie walnie przyczyniły się do  końcowego zwycięstwa. – Dobrze, że takie wejścia się udają, to pokazuje, że można wejść z ławki i dobrze zagrać – mówi atakujący, jeden z bohaterów spotkania – Adam Kurian.

Pierwsze dwa sety to nasza dobra, odrzucająca zagrywka, również dobre przyjęcie, dużo gry środkiem, co nam dawało przewagę na siatce. Później przytrafił się okres, gdzie daliśmy się rozgrzać rywalowi i zaczęła się gra mniej skuteczna z naszej strony i tym samym bardziej wyrównana – tłumaczył Kurian.

Czy to początek zwycięskiej serii? – Każdy by tego chciał. Takie zwycięstwo na pewno nas zmobilizuje – dodaje atakujący.


W środę porażka w Gdańsku 1:3, wczoraj ładne zwycięstwo 3:1 z BBTS-em Bielsko-Biała. O meczach opowiada  Marek Nowak, jeden z wyróżniających się wczoraj zawodników. – Wynik w Gdańsku nie mówił wszystkiego, to było naprawdę wyrównane spotkanie i niewiele brakło a mogliśmy stamtąd wyjechać z punktami. Ale dzisiaj poszło już zdecydowanie lepiej. Po dwóch setach troszkę się rozluźniliśmy, no i nie wyglądało to najlepiej ale w czwartym secie wszystko wróciło do normy i zdobyliśmy ważne trzy punkty, które były nam bardzo potrzebne.

 

Warte podkreślenia są przewagi jakie na początku pierwszej i drugiej odsłony wypracowywali jaworznianie – w pierwszej prowadzili 11:4, w drugiej 10:3! – Fajnie, że udawało nam się już na początku budować dużą przewagę ale trzeba pamiętać, że potem przychodziła seria, gdzie ją traciliśmy. Na pewno musimy teraz nad tym popracować – przyznawał rozgrywający Energetyka.

źródło: energetyk.mckis.jaw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved