Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > PWM: Brazylia przejechała się po mistrzach Europy

PWM: Brazylia przejechała się po mistrzach Europy

fot. archiwum

Żadnych szans nie dali siatkarze Brazylii Polakom w trzeciej rundzie spotkań Pucharu Wielkich Mistrzów. Nasza reprezentacja ma na swoim koncie trzy porażki i przed sobą mecze z Iranem i Egiptem. "Canarinhos" prowadzą w tabeli turniejowej z kompletem zwycięstw.

Początek spotkania to bardzo dobra gra Brazylijczyków, którzy po ataku Visotto z prawego skrzydła, oraz skutecznym bloku na Zbigniewie Bartmanie szybko uzyskali prowadzenie. Biało-czerwonym pierwszy punkt dał atak Marcela Gromadowskiego (2:1). Dystans punktowy między drużynami, szybko się zwiększył: najpierw po kolejnym zagraniu Visotto, a następnie punktowym bloku Brazylii (4:1). Dość wysokie prowadzenie, w początkowej fazie seta zwiększył jeszcze as serwisowy Murilo, dający Canharinhos piąty punkt. Podopieczni trenera Castellaniego podjęli próby wyrównania stanu punktowego, jednak nieskuteczne zagrania polskich atakujących oraz błędy na zagrywce pozwoliły rywalom na pewne prowadzenie gry. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Bernardo Rezende prowadzili już 8:3. Po przerwie nasi zawodnicy ponownie próbowali doprowadzić do wyrównania, jednak liczne błędy na zagrywce, i kolejno wykorzystywane przez Brazylię kontrataki pozwoliły na utrzymanie tak wysokiego prowadzenia (16:11). Na tym etapie seta punktowe zagrania Brazylijczyków przeplatały błędy własne biało-czerwonych, przede wszystkim autowe zagrania w polu serwisowym. Po kolejnym autowym ataku ze środka Piotra Nowakowskiego, trener Castellani w jego miejsce wprowadził Daniela Plińskiego. Zmiana ta nie zmieniła znacząco obrazu gry Polaków, nawet kolejne ataki Gromadowskiego nie pomogły w odrobieniu strat. Partię plasem za blok zakończył Visotto, Canharinhos pewnie wygrali do 17.

Druga odsłona, podobnie jak pierwsza partia, rozpoczęła się od dobrej gry w ataku i prowadzenia Brazylii. Punkty dla Canharinhos zdobywali Giba i Visotto. Polscy atakujący mieli coraz większe problemy z przebiciem się przez blok rywala, po kolejnym punktowym bloku (Visotto zablokował Gromadowskiego) było 6:2. Chcąc zmienić obrazy gry Daniel Castellani wprowadził zmiany: najpierw Nowakowskiego zmienił Pliński, a następnie Bartmana  Bartosz Kurek. Dystans został zmniejszony na I przerwie technicznej, dzięki wykorzystywanym przez Polaków kontratakom było 8:6. Brazylijczycy nie pozwolili jednak bardziej zbliżyć się, utrzymując bezpieczny dystans punktowy. Po dłuższej wymianie zakończonej przez Murilo, autowym ataku Kurka i bloku na Gromadowskim na tablicy wyników można było zobaczyć pięciopunktowe prowadzenie (12:7). Nerwowa gra zawodników Daniella Castellaniego i kolejne błędy własne pozwoliły Brazylii na pewne kontrolowanie przebiegu spotkania. Szczególnie wysoką skuteczność w ataku, w tej odsłonie, prezentował Murilo, Canharinhos prowadzili kolejno 14:9, 18:10, 21:14. Końcówka seta, to podobnie jak w pierwszej partii liczne błędy Polaków i niekończone ataki. Również wynik końcowy (25:17), był taki sam jak w secie pierwszym. 25-punkt na koncie Brazylii, po efektownym ataku, zapisał Giba.

Początek trzeciego seta to zupełnie inny obraz gry Polaków. Tym razem, to biało-czerwoni uzyskali kilku punktowe prowadzenie. Ataki Marcina Możdżonka i Bartosza Kurka, oraz dobra gra w bloku polskiego przyjmującego pozwoliły na uzyskanie, pierwszego w spotkaniu, prowadzenia (5:2). Po czasie, o który poprosił Bernardo Rezende, nasi zawodnicy grając pewnie zwiększyli przewagę (8:4). Chwilowy brak koncentracji w naszej drużynie pozwolił rywalom na powrót do własnej gry, po atakach Visotto i Lucasa (ze środka) było już 10:10. Kolejny etap spotkania to wymiana punkt za punkt. Jednak to Brazylia, po dwóch blokach na Bąkiewiczu, oraz punktowym zagraniu Visotto uzyskała przewagę 16:12. Wydawałoby się, ze na tym etapie seta jest to wynik możliwy jeszcze do odwrócenia, jednak to podopieczni trenera Rezende kontrolowali przebieg spotkania nie pozwalając na wyrównanie w decydującej fazie seta. Nadzieję na przedłużenie spotkania dały Polakom ataki Gromadowskiego i punktowe bloki na Gibie. Rywale nie popełniali jednak błędów w ataku pewnie zmierzając do zwycięstwa. Ostatnia akcja to dość długa wymiana, zakończona atakiem z przechodzącej piłki Lucasa. Brazylia wygrywa 25:18, a w całym spotkaniu 3:0.



Brazylia – Polska 3:0
(25:17, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:

Brazylia: Rezende, Visotto (12), Giba (10), Murilo (13), Rodrigo (6), Lucas (9), Sérgio (libero) oraz Theo (2) i Marlon

Polska: Nowakowski, Bartman (2), Gromadowski (16), Woicki (2), Ruciak (6), Możdżonek (3), Ignaczak (libero) oraz Łomacz (2), Pliński (1), Kurek (4) i Bąkiewicz (1)

Zobacz również:

Wyniki i tabela Pucharu Wielkich Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved