Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Podróże Dantego – z Moskwy do Moskwy przez Sao Paulo…

Podróże Dantego – z Moskwy do Moskwy przez Sao Paulo…

fot. archiwum

Ekstrawagancką podróż kontynuuje Brazylijczyk Dante Guimaraes Amaral. Po siedmiu latach gry w Europie, w czerwcu 2009 nie pozostał w Dynamie Moskwa. Wrócił do ojczyzny, do czołowego klubu - Brasil Volei Clube (były Santander/ Banespa Sao Bernardo). Ale... dzisiaj nie jest już zawodnikiem tej drużyny.

Dante Guimaraes Amaral podpisał z Dynamem Moskwa roczny kontrakt z opcją przedłużenia, na początku sezonu 2008/09. Zawodnik wypełnił kontrakt do końca, a już w czerwcu 2009, jako jeden z pierwszych klasowych siatkarzy brazylijskich, grających poza granicami ojczyzny, zdecydował się na powrót do kraju, podpisując roczny kontrakt z czołowym zespołem Superligi brazylijskiej – Brasil Volei Clube (dawniej Santander/Banespa Sao Bernardo, półfinalista fazy play-off poprzedniego sezonu Superligi). Jako że w Brazylii gra się różnego rodzaju mistrzowskie turnieje prawie przez okrągły rok, przez pięć miesięcy jakie Dante spędził w BVC, drużyna ta zagrała w trzech dużych turniejach. Bilans tych startów jest lepiej niż dobry – zwycięstwo w Jogos Abertos do Interior, klubowe wicemistrzostwo Ameryki Południowej oraz klubowe wicemistrzostwo stanu Sao Paulo. Takie osiągnięcia stawiały ekipę BVC w gronie drużyn najczęściej wymienianych – obok FIESP Sesi i Pinheiros Sky – jako potencjalnych kandydatów do zdetronizowania z mistrzowskiego tronu Cimedu Florianopolis.

Przygotowania do sezonu szły w pełnej zgodności z założonym planem, co wielokrotnie podkreślali i dyrektor sportowy BVC – Jose Montanaro, i trener drużyny – Roberley Leonaldo (Rubinho) . Ze spokojem czekano na inaugurację rozgrywek Superligi (przełom listopada i grudnia), gdy tymczasem okazało się, że Dante otrzymał „propozycję nie do odrzucenia" z… Dynama Moskwa. Rosjanie w tym sezonie mają bardzo trudnych i dobrze przygotowanych rywali w rodzimej Superlidze i w Pucharze Rosji, ale też trafili na bardzo ciężką grupę eliminacyjną w Lidze Mistrzów, co spowodowało, że postanowili poważnie wzmocnić skład. Dante zastanawiał się przez prawie cały tydzień, ale ostatecznie postanowił wrócić do zespołu, który opuścił niecałe pół roku temu.

Czy brazylijski klub BVC otrzyma jakieś odszkodowanie od moskiewskiego Dynama lub od Dante Amarala, za to, że ten nie dotrzymał warunków zawartego na rok kontraktu z BVC? Nic takiego nie powinno mieć miejsca, bo przechodzenie zawodników brazylijskich z rodzimych klubów do Europy w trakcie sezonu, praktykowane jest od wielu lat. Zezwalają na to przepisy Superligi brazylijskiej. Zawodnicy mają zagwarantowaną możliwość przerwania kontraktu, gdy dostaną korzystniejszą finansowo ofertę z klubu zagranicznego. Jest jednak pewne ograniczenie – odejść w trakcie sezonu Superligi może tylko taki zawodnik, którego punkty rankingowe nie mają wpływu na utracenie przez zespół licencji do gry w Superlidze. Warto wyjaśnić, że przepis dotyczy tylko rozgrywek Superligi, które zaczynają się za około dwa tygodnie, a jednocześnie wiadomo, że z pewnością punkty Dantego byłyby istotnymi dla zachowania licencji klubowej BVC, co oznacza, że za 2-3 tygodnie (po starcie Superligi) o żadnym jego transferze zagranicznym nie mogłoby być już mowy. Ten zbieg okoliczności może budzić wątpliwości, czy decyzja jaką podjął Dante była właściwa, a zwłaszcza, czy uwzględniała ona właściwie wyważone interesy wszystkich zainteresowanych stron, a zwłaszcza brazylijskiego klubu, który bardzo pomógł zawodnikowi, wtedy, gdy koniecznie chciał być w Brazylii przy swoim chorującym synku – Antonio. Opinie na ten temat zainteresowanych stron wydają się być wyważone, ale w wypowiedziach przedstawicieli klubu BVC, bez trudu można odnaleźć nutę goryczy po takiej decyzji zawodnika.



Co mówi Dante o swojej decyzji? – Zdecydowałem się na ponowny wyjazd do Rosji, bo w Brazylii siatkarze zarabiają ciągle mniej niż tam. Rosyjska liga jest jedną z najwyżej cenionych na świecie, a do tego nowy kontrakt jest zdecydowanie wyższy niż przed rokiem. Myślę, że sportowo także na tym skorzystam i jeszcze bardziej rozwinę swoje umiejętności – wyjaśnia Dante. – Bardzo mi przykro, że muszę zostawić klub i kolegów w środku sezonu, tym bardziej, że klub bardzo mi pomógł, gdy w potrzebie był mój syn. Wiem, że to dla wszystkich trudna sytuacja, dla mnie wybór też był trudny – coś takiego nigdy wcześniej mi się nie przytrafiło. Zdaje sobie sprawę, że teraz klub czeka trudne i pilne zadanie poszukania dobrego zastępcy – zdaje się Dante na koniec tłumaczyć ze swojej decyzji.

A co na to działacze klubu BVC? – Dante otrzymał naprawdę bardzo dobrą ofertę finansową i to z czołowego klubu jednej z najlepszych lig świata. Staram się rozumieć decyzje, jaką podjął w tej sytuacji. Niewłaściwie byłoby jednak patrzeć na te sprawę tylko z punktu widzenia finansowych korzyści zawodnika. Klub zapewnił mu bardzo dobre warunki do pracy, a przychodząc do nas miał najwyższy kontrakt z wszystkich zawodników Superligi. Nie zapominajmy, że zawodnik podjął pewne zobowiązania związane z grą w BVC. Właśnie na ich podstawie drużyna została diametralnie przebudowana, po to żeby personalnie i sportowo mogła sprostać takiej koncepcji gry, jaką przewidywaliśmy, mając Dante w składzie. Teraz oczywiście czeka nas niebywale trudne zadanie, aby w krótkim czasie uzupełnić tę poważną stratę – ze zrozumieniem dla decyzji Dantego, ale i z wyrzutem, mówił dyrektor sportowy BVC, Jose Montanaro. – W połowie sezonu, w trakcie przygotowań do najważniejszego startu – w Superlidze – cykl szkoleniowy został nagle przerwany. O tym, że nasze założenia i cele na ten sezon były właściwe, pokazują wyniki dotychczas rozegranych turniejów. Teraz jednak nie ma to już większego znaczenia, bo decyzja Dantego z pewnością wszystko zmienia, i będzie miała spory wpływ na drużynę pod każdym względem. Z trenerem Rubinho i całym sztabem szkoleniowym musimy teraz poszukać najlepszego wyjścia z tej sytuacji – chyba z jeszcze bardziej wyraźnym akcentem niezadowolenia z zaistniałej sytuacji kończy wypowiedź dyrektor klubu.

Dante Guimaraes Amaral już pakuje się do powrotnej drogi do Moskwy. Wyjeżdża z Sao Paulo 30 listopada…

źródło: globoesporte.com, inf. własna, planetavolei.com.br

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved