Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: PLKS Pszczyna zwycięska po tie-breaku

I liga: PLKS Pszczyna zwycięska po tie-breaku

fot. archiwum

W 7. kolejce I ligi kobiet ekipa LTS Leginovii Legionowo zmierzyła się z PLKS Pszczyna. Podopieczne Jarosława Bodysa po pięciu spotkaniach zajmowały 9. miejsce w ligowej tabeli, natomiast zespół z Legionowa rozegrał o jeden mecz więcej i był na 10 pozycji w ligowej stawce.

Drużyna z Pszczyny wyprzedzała legionowianki o dwa punkty, wygrana LTS Legionovii umożliwiłaby wyprzedzenie rywalek w ligowej tabeli. O zespole Jarosława Bodysa mówi się, że to waleczny zespół, zawodniczki z Legionowa czują „głód" zwycięstwa. Po zwycięskim meczu w trzeciej kolejce nie wygrały jak dotąd żadnego spotkania, nie zdobyły poza tym ani jednego seta. Zapowiadał się ciekawy pojedynek.

Pierwszy z rozegranych setów był początkowo wyrównany (7:7). W dalszej części gry zespół z Legionowa miał duże trudności z rozegraniem piłki oraz obroną ataków Edyty Węcławek oraz Agnieszki Bodys. Siatkarki z LTS Legionovii atakowały lekko i nie stanowiły zagrożenia dla obrony zespołu z Pszczyny. Poza tym podopieczne Roberta Kupisza wielokrotnie zatrzymywane były przez dobrze funkcjonujący blok przeciwnika. Trener legionowianek zdecydował się na zmiany. Na boisku pojawiła się Małgorzata Sikora w miejsce Marty Wrzesińskiej. Zmiana ta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. PLKS Pszczyna uzyskała znaczną przewagę nad rywalem (14:9, 18:12, 20:15). Bardzo słabo w tej części gry zagrała Aneta Duda, która traciła punkty z powodu słabej zagrywki oraz błędów w obronie. W rezultacie set zakończył się wynikiem 25:19 dla zespołu PLKS Pszczyna.

W drugim z rozgrywanych setów widoczna była walka między obiema drużynami, zdobycie punktu nie przychodziło łatwo obu ekipom. Było wiele błędów po obu stronach siatki. Siatkarki z Legionowa miały duże problemy ze skutecznym atakiem oraz obroną. Drużynie z Pszczyny trudność sprawiało rozegranie piłki. Decyzja Jarosława Bodysa o zmianie Izabeli Placek na Aleksandrę Filip okazała się słuszna. Zawodniczki z PLKS Pszczyna z remisu 8:8 zdobyły dwupunktową przewagę nad gospodarzem (14:12). Jednak legionowiankom udało się wyrównać na 14:14, okazało się to możliwe po skutecznych zagraniach Małgorzaty Sikory oraz Jolanty Trojnar. Dalsza część gry to walka punkt za punkt. Kiedy zespół z Legionowa prowadził 20:18 ożywili się kibice drużyny. Zespół z Pszczyny próbował odrobić stratę, jednak zawodniczki Legionovii utrzymały prowadzenie do końca tej części gry. Po skutecznym ataku Jolanty Trojnar gospodarze zdobywają 25 punkt i wygrywają set 25:22.



Na początku trzeciej partii obserwowaliśmy zaciętą walkę z obu stron, ale w pewnym momencie siatkarki PLKS Pszczyna zaczęły popełniać proste błędy (atak w aut na pojedynczym bloku, problem z przyjęciem piłki po zagrywce) i w drużynie zapanował chaos. Z tego powodu gospodarze spotkania uzyskali najwyższą w tym meczu przewagę nad rywalem (14:9). Drużyna Jarosława Bodysa odrabiała straty (było już 18:17), jednak po nieskutecznych atakach Agnieszki Bodys oraz Dominiki Marszałek, Legionovia prowadziła 24:19. Trzecia część gry zakończył się rezultatem 25:20.

Już na początku czwartego seta zespół gospodarzy wyszedł na prowadzenie (4:1, 6:2). Drużyna gości próbowała odrabiać straty i kilka minut później był remis 11:11. Dalsza cześć gry była bardzo wyrównana. Żadnemu z zespołów nie udało się wypracować wyższej przewagi nad rywalem niż dwupunktowa. PLKS Pszczyna zwyciężyła 25:22, czym doprowadziła do kolejnego seta i pozbawiła kibiców Legionovii złudzeń, że ich zespół wygra mecz.

Tie-break zaczął się pomyślnie dla drużyny z Pszczyny, która prowadziła 4:1. Po stronie zespołu gospodarzy uwidoczniły się stres i presja. Drużyna gości grała dokładniej, natomiast po drugiej stronie siatki widoczne były bardzo słabe przyjęcie, problemy z rozegraniem piłki. W rezultacie zawodniczki PLKS Pszczyna utrzymały przewagę do końca meczu. Po skutecznym zagraniu Agnieszki Mitręgi podopieczne Jarosława Bodysa wygrały tie-break 15:9.

Mecz rozgrywany na hali Centrum Szkolenia Policji przyniósł kibicom wiele emocji. Było wiele błędów po obu stronach siatki, jednak widoczna była walka między obiema drużynami. Drużyna z Pszczyny okazała się lepsza. Należy zwrócić uwagę na dobrą grę Edyty Węcławek, to właśnie ta zawodniczka w największym stopniu przyczyniła się do zwycięstwa swojej drużyny. Dla PLKS Pszczyna to trzecie zwycięstwo, tak jak w poprzednich meczach uzyskane w tie – breaku. Drużyna przyjezdnych zyskała 2 punkty i zwiększyła prowadzenie w tabeli nad LTS Legionovią do 3 punktów.

LTS Legionovia Legionowo – PLKS Pszczyna 2:3

(19:25, 25:22, 25:20, 22:25, 9:15)

Składy zespołów:

LTS Legionovia: Laskowska, Duda, Kupisz, Trojnar, Baran, Wrzesińska, Jabłońska (libero) oraz Sikora, Wachowicz, Lencka i Kaca

PLKS Pszczyna: Placek, Szynkiel, Bodys, Marszałek, Mitręga, Węcławek, Kosiarska (Libero) oraz Bartlak, Filip i Haratyk

Zobacz także:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved