Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Na początek Japonia, a 20 godzin później Kuba

Na początek Japonia, a 20 godzin później Kuba

fot. archiwum

Na początek trzeba poradzić sobie z Japonią, a po niespełna 20 godzinach odpoczynku powstrzymać rewelacyjną w tym roku Kubę. Te dwa spotkania zdecydują o ocenie występu reprezentacji Polski w turnieju najlepszych zespołów z pięciu kontynentów.

W Osace Polacy zmierzą z Japonią, by w czwartek zmusić swoich kibiców do pobudki przed godz. 7:30. W piątek będzie dzień przerwy na przenosiny do Nagoi. Dwa zwycięstwa dadzą biało-czerwonym co najmniej drugie miejsce. Wtedy stawką sobotniego spotkania z Brazylią będzie pierwsza lokata. Nawet jedna porażka może wypchnąć Polskę poza podium, a żaden mistrz Europy nigdy nie skończył zmagań poniżej. Ten zespół z pewnością poradzi sobie w zamykających turniej meczach z Iranem i Egiptem. Ale z Japonią i Kubą już tak łatwo nie będzie. (…)

Polakom powinno się udać powstrzymać Japończyków, gorzej może być z kubańskim „Tajfunem". To Wilfredo Leon, który niespełna dwa i pół miesiąca temu skończył 16 lat, a już uważany jest za gwiazdę siatkówki na całym świecie. Młodziutki skrzydłowy poprowadził Kubę do czwartego miejsca w Lidze Światowej, a potem do zwycięstwa w mistrzostwach Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Kubańczycy dwa razy zajmowali w PWM 3. miejsce, ale raz zdołali pokonać Brazylię – w 2001 roku, gdy przyjechali do Japonii jako wicemistrzowie świata.

Teraz wielkiej drużynie z początku wieku dorównać ma młodzież – Roberlandy Simon i Raidel Hierrezuelo to zaledwie 22-latkowie, podobnie jak libero Kelbir Gutierrez. Rok młodszy jest Yoandy Leal, a najstarszy w wyjściowym składzie Osmany Camejo ma 26 lat.



Więcej w „Przeglądzie Sportowym"
Autorem tekstu jest Żelisław Żyżyński


W czwartek w meczu Polska – Kuba pierwszy raz stanie przeciwko sobie dwóch siatkarzy, do których powinny należeć najbliższe lata w światowej siatkówce.

Bartosz Kurek jest liderem Skry Bełchatów i reprezentacji. – Zrobił postępy, które zaskoczyły nawet mnie – przyznaje trener Daniel Castellani. Kurek będzie zapewne odciążany podczas przyjęcia zagrywki, ale wykorzystywany do maksimum w ataku. Tym bardziej, że nominalni atakujący Marcel Gromadowski i Jakub Jarosz byli do tej pory tylko zmiennikami w kadrze.

W reprezentacji Kuby gwiazdą jest urodzony 31 lipca 1993 roku Wilfredo Leon. Ten niesamowicie skoczny chłopak momentalnie stał się podstawowym zawodnikiem drużyny narodowej.

Leon wspaniale zagrał w mistrzostwach świata juniorów i w Lidze Światowej. Okazał się najlepiej serwującym siatkarzem Final Six LŚ (10 asów w czterech meczach), zajął trzecie miejsce w klasyfikacji punktujących (56 punktów, a przecież jego rywalami byli najlepsi zawodnicy na świecie!).

Teraz jest najmłodszym zawodnikiem Pucharu Wielkich Mistrzów. Kubański „Tajfun" może jednak zostać powstrzymany i zepchnięty w cień przez Kurka, zwanego przez kolegów „Animal Planet". Już podczas klubowych mistrzostw świata Polak został najlepiej punktującym siatkarzem.

W rozgrywanym w Japonii turnieju Kurek nie walczy jednak o nagrody indywidualne, a przede wszystkim o sukces zespołowy, ale rywalizacja z młodym talentem z Hawany na pewno wywoła w nim dodatkową mobilizację.

Więcej w „Przeglądzie Sportowym"
Autorem tekstu jest Żelisław Żyżyński

źródło: sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved