Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Podsumowanie 6. kolejki ligi greckiej

Podsumowanie 6. kolejki ligi greckiej

fot. archiwum

Po pełnej niespodzianek szóstej kolejce greckiej A1 sytuacja w czubie tabeli zaczyna wracać do normy, do której przyzwyczaili się kibice. Pierwsze trzy pozycje zajmują Iraklis, Panathinaikos i Olympiacos. Ciekawie też robi się w środku stawki.

Po pięciu kolejkach E.A. Patron i Panellinios dzieliły w tabeli tylko dwie pozycje i jeden punkt. Po dwóch setach tego pojedynku był remis 1:1. Gospodarze mieli jednak w swoim składzie Israela Rodrigueza , który zdobył w tym spotkaniu 18 punktów a po zakończeniu ostatniego meczu kolejki został wybrany MVP tej serii spotkań. Siatkarze z Patron odnosząc zwycięstwo za trzy punkty awansowali z szóstej na czwartą pozycję w tabeli.

Apollon Kalamarias podejmował przed własną publicznością Olympiacos Pireus. W tym pojedynku faworytem byli goście i swoją wyższą pozycję wykorzystali w stu procentach. Apollon walczył jak równy z równym tylko w pierwszym secie, który zakończył się na przewagi. Dwa kolejne już wyraźnie padły łupem gości i to Olympiacos zainkasował trzy ligowa punkty i awansował na trzecią pozycję w tabeli.

Niespodziankę "in minus" sprawili swoim kibicom siatkarze P.A.O.K. Saloniki. Przed pojedynkiem z A.E.K. Ateny to gospodarze byli wyżej notowanym zespołem, ale jak się okazało nie sprostali ekipie z Aten. P.A.O.K. wygrał tylko trzeciego seta i stracił trzecią pozycję w tabeli natomiast A.E.K. zrównał się punktowo ze swoim rywalem i nie traci kontaktu z czołówką.



Zespół Panathinaikosu Ateny przystąpił do szóstej kolejki z brakami kadrowymi. W składzie koniczynek zabrakło Pawła Zagumnego i Konstantinosa Christofidelisa a ich absencja spowodowana była względami zdrowotnymi. Siatkarze z Aten nie mieli jednak większych problemów z pokonaniem ostatniej ekipy ligi greckiej – Phoenix Syros. Goście nawiązali walkę jedynie w drugiej partii ale i w niej musieli uznać wyższość gospodarzy. Po tym zwycięstwie Panathinaikos zmniejszył do trzech punktową stratę do lidera tabeli a już w najbliższej kolejce będzie miał szansę na zupełne jej zniwelowanie.

Kolejna niespodzianka w szóstej kolejce greckiej A1 to wynik jaki osiągnęli siatkarze GS Lamia w meczu z Aris Saloniki. Dużo wyżej notowani przed tą kolejką goście nie zdołali wygrać nawet seta a każdą z kolejnych partii przegrywali dość wyraźnie. To dość zaskakujące rozstrzygnięcie sprawiło, że zespoły, które dzieliło w tabeli, aż pięć pozycji, po tej kolejce są ligowymi „sąsiadami".

Przed meczem A.O. Kifisias konta Iraklis Saloniki faworyt mógł być tylko jeden. Goście liderowali tabeli z kompletem zwycięstw i punktów, gospodarze zajmowali przedostatnie miejsce w tabeli z zaledwie trzypunktowym dorobkiem. Nic więc dziwnego, że w tej rywalizacji ci drudzy skazywani byli na pożarcie. Sport rządzi się jednak swoimi prawami. Okazało się, że pojedynek trwał niemal 130 minut a murowany faworyt musiał stoczyć zacięty bój o kolejne zwycięstwo. Iraklis ostatecznie zwyciężył w tie-breaku i zachował pozycję lidera ale „stracił" pierwszy punkt w tegorocznej lidze.

Zobacz także:

Tabela i wyniki 6. kolejki ligi greckiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved